www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb
Mam wrazenie, ze aktualniejsze zdjecia:
-> Olympus E-P1 vs E-30, Panasonic GH1, Canon T1i, and Nikon D5000
http://www.imaging-resource.com/PRODS/EP1/EP1A.HTM
Oraz standardowo mozliwosc porownania z innym sprzetem:
http://www.imaging-resource.com/IMCOMP/COMPS01.HTM
Ostatnio edytowane przez rodzyn ; 23.06.09 o 06:12
Przyznam się, że zatkało mnie gdy zobaczyłem cenę. Podoba mi się i to bardzo, ale nie za taką cenę.
A mogłem wziąć Nikona D40 lub Canona 400D, wtedy nikt by się nie dziwił, że te zdjęcia to wina aparatu... A tak mam E-510... i na co tu zwalić winę?
Rolleicord, Canon
flickr
Koledze chodziło o plastik czeskiej produkcji - ulubiony produkt terrorystów.
Zrobiłem e-penem z 5 zdjęć czyli wystarczająco i wnioskuję że jest to dobry sprzęt. Aparat bardzo innowacyjny, świetnie wyglądający, af jest dobry, ostrzy po kontraście i jakiś kwadracik przypierdziela szukając twarzy ale trafia idealnie (musicie wziąć pod uwagę, że wymagania Rafała Czarnego są inne niż przeciętnego użytkownika), optyka Zuiko i Leica o jakość można być spokojnym. W aparacie zastosowano bebechy z e30/620 jeżeli użytkownikom obraz pasuje matryc to powinni być zadowoleni nawet wymagający fotoamatorzy. Gdyby matryca była z e300 kupiłbym go.
Ostatnio edytowane przez kowal73 ; 23.06.09 o 10:52
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb
Bawiłem się trochę PENem w Zamościu. Dla mnie ten aparat odwołuje się głównie do emocji, przyjemności, "klasy". Aparat jest zrobiony dobrze, solidnie i ładnie z naciskiem na tą ostatnią cechę. Jest przyjemnie ciężki, co lubię. Kupując ten aparat dopiero w drugiej kolejności brałbym pod uwagę cenę a nawet racjonalne przesłanki w sensie poszczególnych cech sprzętu dla których warto go kupić. Nie znaczy to, że w sensie użytkowym EP-1 czegokolwiek brakuje, wręcz przeciwnie - robiło mi się nim zdjęcia dobrze, obsługiwało wygodnie, jakość zdjęć robiła wrażenie. Nie zauważyłem powodów do narzekania na AF, szczególnie w połączeniu z wykrywaniem twarzy ale musiałbym się nim pobawić kilka dni żeby napisać coś więcej.
Z pewnością nie jest to aparat dla poszukiwaczy produktów "best value for money" i ludzie z takim podejściem pewnie kupią coś innego. Mnie się PEN podoba, póki co nie nie zaraziłem się myślą o jego zakupie, gdybym jednak dostał taki prezent byłbym zachwycony.