Ostatnio bardziej niż tzw. "onanizm sprzętowy" razi mnie ostentacyjne krytykowanie wszelkich rozmów na temat sprzętowej strony fotografii. Panowie (bo Pań na razie ten problem nie dotyczy), trochę więcej dystansu i balansu. Jest czas i miejsce, żeby porozmawiać i wymienić się poglądami na każdy temat.



Odpowiedz z cytatem

