cadaman, ja nic nie każę, ja tylko piszę o ludziach, którzy po zakupie sprzętu za niezłą kasę od razu uważają się za wielkich. Jest ich coraz więcej. Niestety.
Dziś w Wysokich Obcasach był wywiad z pewnym Panem z Lublina. Fotografuje Akty. Kotlet max, zawsze takie samo światło i lubość w przelatywaniu panienek. Jak się któraś nie zgodziła, to miała przechlapane. A w gazecie ten Pan jest nieomal świętym i wielkim fotografem. Ludzie chyba na oczy nie widzieli dobrej artystycznej fotografii, bo to co ten Pan produkuje to raczej można nazwać tylko kopiowaniem innych. Dzięki takiej reklamie i pokazywaniu, że te najnowsze sprzęty to już same praktycznie focą mamy zalew chłamu. Wejdźcie sobie na digart i inne galerie internetowe. Spróbujcie napisać krytyczny komentarz pod kiepskimi fotami, zobaczcie jaka będzie reakcja.




