Znalazłem już materiał z tego koncertu. Mówiąc o popie należy zauważyć, że jest to pop z aspiracjami (elementy jazzu, blueasa). Natomiast kilka piosenek skłoniło mnie do pewnej gorzkiej refleksji.
Znalazłem już materiał z tego koncertu. Mówiąc o popie należy zauważyć, że jest to pop z aspiracjami (elementy jazzu, blueasa). Natomiast kilka piosenek skłoniło mnie do pewnej gorzkiej refleksji.
MK
Chciałbym Zet lub RMF - mam niestety ESKĘ. To jest dopiero rycie w berecie.
Co do muzyki to ja w domu się przestawiłem na Złote przeboje oraz PRIII.
"To już minęło, ten klimat, ten luz" - większość rozgłośni teraz jest nastawiona na komercję i jak największą słuchalność reklam.
Co do zdjęć wujka z serii Pola, to podoba mi się tryptyk.
Co tu dużo pisać - genialne są te Twoje koncertówki.
A oto i cała seria zdjęć z ubiegłotygodniowego koncertu Marii Peszek. Jeśli chodzi o wrażenia - powiem krótko - nie sądziłem, że będę świadkiem tak dobrego koncertu. Szaleństwo (w tym dobrym słowa tego znaczeniu) jakie można usłyszeć na płytach MP nabiera zupełnie nowego wymiaru w trakcie występu. Pomijam fakt, że wersje studyjne i "live" wielu utworów często są inaczej zagrane. Najważniejsza jest niespożyta energia MP, która co ciekawe nie ociera się o chaos. Wręcz przeciwnie, każde słowo jest idealnie zaśpiewane, wykrzyczane, wyskandowane..., zaś każdy gest, nawet najprostszy, doskonale wykonany. Widać lata spędzone w szkole aktorskiej.
Aż chciało by się powiedzieć "w tym szaleństwie jest metoda".
MK
I kolejna świetna porcja zdjęć. Na 331, 333 i 335 szczególnie zwróciłam uwagę. Naprawdę z wielką przyjemnością ogląda się Twoje koncertowe zdjęcia.
Znakomita seria. Przynajmniej takie jest moje skromne zdanie. Nie da się ukryć, że kolega Wujek trudną sztukę fotografowania na koncertach opanował znakomicie.
Odnośnie muzyki w wiodących stacjach radiowych to całkowicie się z Państwem zgadzam. Serwowana tam sieczka potrafi obrzydzić znane i lubiane niegdyś kawałki. Nie mówiąc już o tym, że nie sposób posłuchać tam jakiegoś mniej znanego ciekawego artysty. Nic tylko "hity". Od pewnego czasu w firmie słuchamy Jedynki. Po Radiu Zet jest to jak wejście do klimatyzowanego pomieszczenia w niezwykle upalny dzień.
Na koniec jeszcze trochę prywaty.
Gdyby przypadkiem Mark Knopfler zechciał znowu zawitać do Polski, a Wujek wybierał się na koncert, bardzo proszę o kilka kadrów na ścianę. Koniecznie z autografem. Z autografem autora zdjęć oczywiście.
Pozdrawiam
Przegladalem galerie , jak ktos napisal Genialne sa te koncertowki.
Bardzo lubię słuchać K. Nosowskiej. I nie chodzi mi tu tylko o muzykę, ale i o wywiady i inne formy wypowiedzi. Jest w tym taka lekkość i wrażliwość jaka do mnie przemawia. Zresztą w jednym interview stwierdziła, że jest osobą która dużo mówi, natomiast nie odkrywa siebie. Moim zdaniem na scenie jest odwrotnie, zachowując spokój, stojąc na baczność, staje się wulkanem emocji.
MK
Oto i seria zdjęć Made in Silesia. Pierwsze z serii zrobione w centrum Katowic. Zdjęcie ma trochę podrasowane światło. Właściwie to nawet więcej niż trochę. Można to porównać do sztucznie powiększonych piersi - "Hmm... ładne światło - prawdziwe?". Przepraszam za na ten czas wszystkie koleżanki i proszę pamiętać, że ten żarcik nie wypływa z szowinizmu, ale z mojego szyderczego, czarnego humoruReszta zdjęć - powiem krótko - piękne miasto Cieszyn.
MK
Dwa ostatnie najbardziej przypadły mi do gustu, 346. - prawie Wenecja![]()