233- bardzo nowoczesna kuchnia i ciekawa. 234- bardzo mi sie ten kadr podoba. Ładnie wychwycony kadr z taśmy. Faktycznie przypomina w wymowie temat zdjęcia. 235- swoboda wywiadu podkreśla niemal domową atmosferę festiwalu.
233- bardzo nowoczesna kuchnia i ciekawa. 234- bardzo mi sie ten kadr podoba. Ładnie wychwycony kadr z taśmy. Faktycznie przypomina w wymowie temat zdjęcia. 235- swoboda wywiadu podkreśla niemal domową atmosferę festiwalu.
pozdrawiam Wiejo
Nie jestem fanem takich tematów, ale te zdjęcia maja w sobie to coś.., dobrze się je ogląda, mają klimat, wciągają głębiej.
pzdr
Olympus C-7070, E3, ZD 14-42 i 70-300
Kolejne zdjęcia z Rozstajów. Jutro sprawdzę jak sie Band nazywał, a warto bo chłopaki mieli "power".
MK
Z poprzednich 234 świetna fotka. Z koncertowych 238 najciekawsza ale reszcie też raczej niczego nie zarzucę.
Pozdrawiam
mente et malleo
Kolejna odsłona Rozstajowych perypetii - po zespole After Bagdad przyszła pora na Mesala Sounsystem. Mesalę usłyszałem po raz pierwszy kiedy przyszło mi robić zdjęcia na koncercie. Hmm... Interesująca muzyka, w dodatku b. energiczna. O ile każdy styl jaki jest przez chłopaków mieszany sam w sobie w dużym stopniu jest już oklepany (punk, folk, hip-hop etc.) to po zmieszaniu tych różnych dźwięków można otrzymać piorunującą mieszankę - uwaga! Wybucha w trakcie koncertów.
PS Spostrzegawczy mogą zauważyć na zdjęciach Dżemskiego, który również fotografował ten koncert.
MK
Kontynuacja poprzedniego wątku.
MK
Koniec rozstajowej serii. Znowu Masala soundsystem - zdjęcie 249 powstało poprzez schaderowanie dwóch zdjęć (250 i 251).
MK
Oto i przykład na to że warto mieć kompakt zawsze przy sobie. Wracając z archiwum natknąłem się na przekazanie władzy studentom. Rozpoczęły się Kozienalia, Kulturalia, Juwenali, Medykalia, Feliniada !!! Do 17 V Lublin zmieni się w miejsce w którym ciągle będzie się coś dziać. Pierwsze zdjęcie z serii, jeszcze świeże. Jutro wrzucę więcej fotek na wątek.
MK
Wracam sobie dzisiaj z Archiwum zmęczony do domu, a tu nagle przed moimi oczyma pojawia się cała centuria nieumarłych - Zombie Walk. Niewiele myśląc wyjąłem kompakt jaki noszę w kieszeni torby i niewiele myśląc zacząłem robić zdjęcia. Na ponad godzinę zapomniałem o zmęczeniu i z powrotem wróciłem na teren starego miasta. Sama impreza ma niesamowity klimat. Toć to miód na serce jaki ok. setka (jeśli nie więcej) zombie na czerwonym świetle skanduje "Mózg! Mózg!, Mózg!" GGghhhhrr!
MK
Wyobrażam sobie tą babcię, jak ktoś jej mówi, że to studenci KUL-u
To zdjęcie, co do galerii wstawiłeś... no mistrzowskie jest.