Pierwsze i przedostatnie najlepsze ale ogólnie jakoś mi nie leżą, pierwsze kompozycyjnie byłoby dobre gdyby nie ta ciemna plama po lewej, w przedostatnim brakuje mi koloru lub zdecydowanej desaturacji wyszło tak nijako, 181 przepraszam za krytykę- ale fatalne (schowałabym i nie pokazywała), chyba Ci Wujku uroda koleżanki (niewątpliwa) zaburzyła percepcję.
Popracuj nad tą sesją i czekam na przyzwoite foty, bo miejsce na foty rewelacyjne jak i modelka wraz z jej wizerunkiem (strój).
Pozdrawiam![]()
Bonusy...
MK
Przedostatnie odgrzewane, już od tego odcień zmieniło
Bonus to ostatnie. Bardzo ładne![]()
za Rocco, ostatnie eleganckie![]()
Ostatni ładny portrecik![]()
Z kliszą na szyi.
Olympus 35 RD.
ostatnie przyciąga uwagę...
Zlepek kilkunastu zdjęć - jesień życia.
MK
Z dwóch ostatnich portretów bardziej mocne i wyraziściej charakteryzujące osobowość jest pierwsze czyli 182. Wiem, że fajki nie w modzie ale to spojrzenie w dal, poważna mina bardziej do mnie mówi niż zdjęcie 184 które jest sympatyczne ale bardziej cukierkowe. Do ostatniego o starości trudno mi się odnieść.
pozdrawiam Wiejo
Zdjęcie wykonane wczoraj kiedy przypadkiem byłem na KULu. Zdjęcie umieszczam z dwu powodów. Po pierwsze, spodobało mi się światełko jakie tam zastałem b. przyjemne światło (czyżby łaska mnie oświeciła?). Po drugie zaś, niezmiernie ucieszyłem się tym, że za oknem widać zarys innych budowli, a nie jałową, białą plamę - oznacza to, że warto było sprzedać 510tkę, a kupić 400tkę jako zapasowe body.
Przy zdjęciu pierwszym prawie nie kombinowałem (przekadrowanie, mała wineta, lekka zabawa krzywymi, podpis). Dwie pozostałe wersje to owoc moich fascynacji obróbkom komputerową.
MK