Zazwyczaj punktowy, czasem CW.
Zazwyczaj punktowy, czasem CW.
OM-1, mZD 12-40 F/2.8, mZD 60 F/2.8, Nocticron 42.5 F/1.2
flickr: lcf80
JA w swoim E500 głównie ESP. Jeśli scena trudna, to łapię punktowym najjaśniejsze (jeśli chcę uniknąć przepałów) miejsce, blokada ekspozycji i strzał. Jeśli rozpiętość jest "nie z tej ziemi", to również punktowy na to co ma być poprawnie naświetlone, blokada, strzał. Ale punktowy to na prawdę rzadko (muszę przyznać, że ESP zachowuje się zazwyczaj bardzo poprawnie).
OLYMPUS E-500, ZD 12-60/2.8-4.0, ZD 14-45/3.5-5.6, ZD 40-150/3.5-4.5, FL-36, filry HOYA polaryzacyjny LINIOWY i połówkowy-szary
Jest jeszcze temat starych manualnych obiektywów.
Część z nas jeszcze na nich pracuje.
Mój E-1 we współpracy z nimi poprawnie naświetla tylko w trybie ESP lub centralnie ważony.
Pomiar punktowy daje nieprzewidywalne wyniki.
Niezależnie od trybu pracy M czy S.
Przy długich ogniskowych najczęściej stosuję centralnie ważony, bo najmniej przepałów.
stanisław
E-3+14-54+50-200 swd, FL-50R, E-1+14-54, C5050, Pentacon 1,8/50, Jupiter 3,5/135, Telear 3,5/200 i dużo starego analogowego sprzętu
Kurcze ja jeszcze testuję tą lampę Metz 48 AF-1 i tak jak pisałem że w pomieszczeniach przy np ISO 100 i F8 oraz EV w lampie na siłę ustawione 1-1,3 EV naświetla pięknie (przy EV default w lampie niedoswietla tak jak wbudowana) ale już bylem na weselu gdzie jest spora sala, i mialem ustawienia F6,5 , ISO 200-250 i lampa ustawiona ok EV 1,3 do EV 2 a nawet przy 3EV gdy obieg byl daleko i mam sporo przepalonych lub mniej doswietlonych zdjec.. myslalem ze lampa potrafi to sama korygowac lapiac ostrość aparatem na danym obiekcie dajac odpowiedni snop swiatla, mialem ESP. Na razie wszystko w ramach testow, musze ta lampe wyczuc no i robic zdjecia na RAW.
W RAW i tak powinieneś robić.
F8 jest i tak za duża, w zdjęciach weselnych powinienś zwykle redukować głębie.
TTL powinien dawać radę, chociaż tak jak opisujesz to nie miales dużego zapasu i lampa na TTL waliła na maxa, jak "obiekt" był za daleko to niedoświetliła, jak blisko to pewnie dużo ciemnego tła też chcaiła dopalić i "obiekt" zwłaszcza biała sukienka był przepalony.
W takiej sytuacji, jak powyżej ktoś napisał powinieneś mierzyć wszystko punktowo na sukienkę bo sali i tak nie rozświetlisz.
Anubis76x przy pracy z lampą proponuję używać AUTO ISO (bardzo ładnie stara się złapać jak najwięcej światła zastanego podbijając czułość w zależności od m.in. odległości od obiektu na który nastawiona jest ostrość). Focąc z lampą zazwyczaj używam też trybu manualnego. Ustawiam sobie najdłuższy czas jaki jestem w stanie utrzymać łapiąc tyle światła zastanego ile się da - a później tylko przesłoną sobie głębię reguluję. Lampa w trybie TTL auto, czasami korygowana (ale niezbyt często).
OLYMPUS E-500, ZD 12-60/2.8-4.0, ZD 14-45/3.5-5.6, ZD 40-150/3.5-4.5, FL-36, filry HOYA polaryzacyjny LINIOWY i połówkowy-szary
Ja preferuję centralnie ważony. To chyba zależy od tego, co się lubi pstrykać. Jak na focę ludzi, to nie ma wielkiego znaczenia, że w tle coś znajdzie się w cieniu lub będzie przepalone - istotna jest w tym przypadku mimika, gest, relacja z innymi osobami. Celuję tam, gdzie ma być prawidłowe naświetlenie, przekadrowuję i pstryk.
![]()
Przy Auto ISO aparat pewnie non stop będzie mi dawał ISO 400 gdzie juz nić nie rozjaśnie przy wywolywaniu RAW'a osobiscie staram sie dawac nie wiecej jak ISO 250-320, trybu TTL AUTO nie ma w mojej lampie jest TTL a i tak przeciez w tym trybie lampa czerpie ustawienia z aparatu ktory nagminnie daje sygnaly tak do wbudowanej lampki jak i zewnetrznej aby dac mniejsza sile blyska i musze recznie w trybie TTL lampy dodawac te 1 - 1,3 EV wiecej.