Co do gołębi to symbolizuja dobrobyt, szczęście i pokój a ich karmienie to część tradycji i hinduistycznej i buddyjskiej. Ogólnie o ile dobrze zrozumiałem przewodnika świątynnego to w Nepalu nie zabija się samic zwierząt i to co jest dostępne w posiłkach to wyłącznie mięso z męskiego rodzaju zwierząt.
Dzięki, ale jeszcze długa droga przede mna.
No ale znów wracając do wątku to tym razem Bhaktapur - stara stolica Nepalu. Ja miałem jakoś tak skojarzenie z Kazimierzem Dolnym, nie wiem dlaczego, taki jakiś klimat.
Do Bhaktapur wybrałem się taksówka - 15km czyli prawie godzina jazdy i tu mała dygresja, działa tam aplikacja inDrive podobna do ubera ale płatność dokonujemy gotówką. Dla mnie to o tyle doskonale rozwiazanie ze nie musze się targować czego nie umiem i nie lubie.
Katmandu, Bhaktapur oraz Patan (ten ostatni będzie na końcu bo byłem w tej miejscowości na powrocie juz) maja swój "Durbar Square" gdzie znajduje się jakis pałac, świątynie i ogólny miszmasz wszelakich stylów.
Dokładnie jak poniżej
Tu przykład świątyni typu sikhara ( w odróżnieniu od stylu pagodowego i stupy)
Poniżej miejsca dookoła samego Durbar Square, które płynnie przechodzi w inne place i miejsca
Tu taka ciekawostka - ta pagoda plus pałac a właściwie okna z tylu są zrobione z bogato rzeźbionego drewna. Naprawdę był to ogrom szczegółów
Trafiłem tez do pracowni/szkoły tradycyjnych rysunków Nepalskich czyli głównie mandale i życie buddy.
Poniżej mandala ale tez niejako rozkład świątyni buddyjskiej w rzucie od góry. Częsty motyw, który malują. Trochę mi się nie chciało wierzyc ale adept, który trafia do takiej szkoły musi spędzić 7 lat zanim zacznie być mistrzem (sami mistrzowie tez są różnego poziomu). Koszt poszczególnych rysunków tez się różnic w zależności od tego czy robił go uczeń - (podobno po 2 latach nauki można już wystawiać) czy mistrz oraz jakich materiałów użyto do wykonania danego obrazu. Ja kupiłem jakiś jeden niewielki rysunek za 37usd. poniżej jeden z bogatszych rysunków robiony min złota farbą.
Natomiast to co mi głownie utknęło w głowie jeśli chodzi o Bhaktapur to ... ryżi garnki bo z tego jest znane to miasteczko.
I to na razie tyle jeśli chodzi o "zabytki", będzie jeszcze Patan ale juz po Himalajach![]()




Odpowiedz z cytatem
