Mam podobne odczucia w sprawie obróbki twoich fotek
Za to na ostatnim bardzo miły i naturalny portrecik, podoba się![]()
Mam podobne odczucia w sprawie obróbki twoich fotek
Za to na ostatnim bardzo miły i naturalny portrecik, podoba się![]()
Chłopcy rozumiem wasz tok myślenia i postrzegania.
Podejrzewam że mój pogląd, odbiór fotografii różni się od waszego nie dlatego że mój ,czy wasz jest zły po prostu wynika z odmiennych potrzeb jakie zaspakaja fotografia u każdego z nas.
To tak jak bycie zwolennikiem czarnej kawy czy słodzonej z cukrem (moja zdecydowanie ta druga).
W zasadzie fotografia jest dla mnie substytutem malarstwa, które z racji nieoszlifowanego warsztatu w moim pojęciu nie szło mi dobrze. Na swoje obrazy za bardzo nie mogę patrzeć wiszą u najbliższych. (najwięksi artyści tak podobno mieli) Ten okres mojej radosnej twórczości mogłabym zaliczyć do "Prymitywizmu"
Z tej racji podobają mi się fotografie ocierające się o grafikę, które oglądam na innych portalach, rozmazane, ponakładane warstwy jak malowane akwarelą których techniki jeszcze nie zgłębiałam. Być może moje pojęcie o fotorgafii jest prymitywne i nieprofesjonalne ale lubię takie zdjęcia, które chętnie powiesiłabym na ścianie i podoba mi się ingerencja graficzna.
Tak jak mówisz Smerfie mocna obróbka musi być jeszcze prawidłowa , raz mi się udaje a raz nie. Jestem z Wami dopiero od roku. Mam nadzieję, że moje poszukiwania tylko wzbogacą mój warsztat w przyszłości.
Serdecznie pozdrawiam(ale się rozpisałam....)
Pięknie to napisałaś.
Tak trzymaj, i nie przejmuj się jak nie wszystko wychodzi.
Ćwicz i rób swoje. Nie licz na to że każdemu dogodzisz, ale powyższe uwagi doświadczonych grupowiczów niech Cię nie zniechęcają a przeciwnie zachęcają do dalszych eksperymentów.
Tak mi się przypomniało ulubione powiedzenie stolarzy: klej najlepiej trzyma, gdy go ni ma.
Podobnie jest z obróbką, najciekawsza jest ta której nie widać a którą przynajmniej większość nie dostrzeże.
Z drugiej strony mnie również często korci pojechać po bandzie i zobaczyć co wyjdzie z odrobiny szaleństwa /czytaj - maksymalnego wysuwania suwaczków/.
Ostatnio edytowane przez Dziadek ; 6.01.09 o 22:44
pozdrawiam
Jasiu z Rybnika
Dziewczynka w ciekawym momencie uwieczniona. Zastanawiam się co było powodem zmarszczenia jej czoła. Ładne zdjecie, są emocje. Poza tym świetna i przekonujaca argumentacja broniąca swoich racji w drodze do poszukiwań.
pozdrawiam Wiejo
Przeczytałem, zrozumiałem
Niemniej każdy komentujący ogłasza tylko swoją, jak najbardziej subiektywną opinię a te będą się często różniły od Twojej (co tylko potwierdza Twój post) i właśnie takie opinie tu masz, przynajmniej ode mnie
Co nie oznacza, że mam monopol na "mienie racji"
Sam wielokrotnie obrywam za obróbkę (zwłaszcza od Fotomika mi się parę razy oberwało w komentarzach) ale mimo to, często lubię "pokombinować"![]()
Ostatni portret świetny. Kadr, mina modelki, bardzo mi się podoba to zdjęcie.
No to teraz inaczej patrzę na zdjęcie skały, które mi kiedyś (na tym forum) zadedykowałaś. Masz dwojakie podejście do fotografii:
Jedno to chęć wiernego oddania widoków, klimatów miejsc, które odwiedziłaś. To takie zdjęcia, w ktorych jakakolwiek ingerencja wykraczająca poza konieczny retusz, zepsułaby nastrój, klimat który chcesz przekazać, pokazać innym- popatrzcie jak tam pięknie, jacy ciekawi ludzie
Drugie to traktowanie zdjęcia jako "półprodukt", punkt wyjścia do przedstawienia czegoś niekoniecznie rzeczywistego, co w Twoim rozumieniu ma walory estetyczne.
Ja wolę to Twoje pierwsze podejście, dzięki niemu mogę oglądać miejsca, w których nigdy nie byłem i nie będę osobiście![]()
Lubię wertykalne piony i horyzontalne poziomyW moim wątku, można "grzebać" w moich zdjęciach.Główny Prostownik TWA
Seszelka - piękna. Fotka też oczywizna.
Pozdrawiam.
Nie do końca się z tym subetkywizmem zgadzam bo wyczułam i zauważyłam dość dużą presję na różnego rodzaju inność fotografii na tym forum która zapewne w dość dużej mierze wynika z pewnej wypadkowej gustów Zasłużonych Obywateli tego forum (szacuneczek)
Na każdym portalu jest jakaś "elita" która ma takie a nie inne upodobania i która w sposób większy lub mniejszy wpływa na to co odważymy się zrobić ze zdjęciem lub co z góry wiemy ze nie będzie dobrze przyjęte.
Absrtahuję oczywiście od skrajnych przypadków z obróbką źle wykonaną, czy złą technicznie.
Popatrzcie na innowacyjne zdjęcia które się pojawiają. Wiele osób nie ma odwagi jak to nazwałeś "subiektywnie" ocenić zdjęcia, tylko czekają jaki werdykt (palec w górę czy w dół?- jak na igrzyskach) wyda jakaś "licząca się osoba". Może sami tak mieliście?
Mimo wszystko surowe oceny dobrych choć konserwatywnych fotografów a zwłaszcza ich podpowiedzi pozwalają maluczkim się szkolić i poprawiać warsztat. Bez podstaw nie zrobi się dobrego "przekombinowanego" zdjecia.
Recepta na zdobywanie 3 i 4 jest dość prosta dla "poprawnego" fotografa, dużo trudniej wykombinować i przeforsować coś nowego.
A że dusza ze mnie niepokorna więc też będę czasem próbować
I Wam wszystkim tego samego w Nowym Roku życzę![]()
Albo rybka, albo obróbka, jak powiedział Sofronow.
Dlatego albo zdjęcie jest fotografią, albo jest grafiką i granica jest tu dość chwiejna i cienka - w zależności od stopnia konserwatyzmu oceniającego.
Dla mnie Twoje zdjęcia to ciągle zdjęcia. Zabiegi obróbki niekoniecznie zawsze podnoszą ich jakość, lub artyzm, ale nie przekraczają tej cienkiej linii, za którą mógłbym powiedzieć 'Ten pan tam nie stał na tym zdjęciu.'
![]()