Strona 9 z 10 PierwszyPierwszy ... 78910 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 81 do 90 z 93

Wątek: Eksperyment JPEG

  1. #81

    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    Przed Dolinką Będkowską
    Posty
    2.800
    Siła reputacji
    177
    Moja galeria
    Czytałem z ciekawością i zainteresowaniem. Fajna dyskusja.
    Jakoś podsumowałbym ją tak:
    - są tacy, co fotografują tylko w RAW czyli jak na kliszy analogowej, a potem sami "wchodzą do ciemni i obrabiają swój film w celu osiągnięcia zamierzonego przez siebie efektu,
    - i są tacy, co fotografują tylko w JPEG (jak np. ja sam), czyli naświetlają kolejne fotki na filmie, a potem zanoszą do laboratorium, który je wywołuje wg swoich standardowych ustawień (czyli aparat tworzy je wg silnika od producenta) i oddaje mi odbitki w formie plików JPEG. Dodatkowo, dzięki fotografii cyfrowej, ja mogę te odbitki jeszcze dopasować do swojego gustu "podkręcając czy podrasowując" je w swoim komputerze. Choć nie mogę wykorzystać w pełni tego co dałaby mi obróbka surowego pliku.
    Wydaje mi się że producenci coraz bardziej udoskonalają i silniki do jpeg-ów i różne programy tematyczne co pozwala osiągnąć rezultaty zadowalające dla większości użytkowników i prezentowania fotek na różnych forach społecznościowych czy do wykonania pocztówkowych odbitek na papierze. Zysk jest atki że nie traci sie dużo czasu przy obróbce zdjęć, a "strata" że nie ma takiej wysokiej jakości jak z RAWa.
    Coś za coś. Przy czym jpegi wychodzące z aparatu są coraz lepsze.
    Ale jeśli nic nie przekręcam, to @epicure chciał sobie porównać jaka jest różnica pomiędzy JPEGiem utworzonym z RAWa w aparacie, a JPEGiem prosto z aparatu.
    I to jest ciekawe, czy jest zauważalna różnica czy nie. Czy wystarczy "ciemnia" w aparacie, czy zdecydowanie lepiej jest w komputerze na programie nie od producenta aparatu?
    I chyba nie padła tu jednoznaczna odpowiedź na tak postawione pytanie, albo mi uciekła.
    Bo dyskusja poszła trochę winnym kierunku.
    A co sam @epicure o tym sądzi?
    "Skoro nie można wiedzieć wszystkiego co się da wiedzieć o wszystkim, to piękniej jest wiedzieć coś ze wszystkiego, niż wiedzieć wszystko o jednym" - B.Pascal 1854
    Fuji X-T100

  2. #82
    Awatar m_a_g
    Dołączył
    May 2021
    Mieszka w
    Earth
    Posty
    306
    Siła reputacji
    39
    Moja galeria
    Cytat Zamieszczone przez DeWuTe Zobacz posta
    Ale jeśli nic nie przekręcam, to @epicure chciał sobie porównać jaka jest różnica pomiędzy JPEGiem utworzonym z RAWa w aparacie, a JPEGiem prosto z aparatu.
    I to jest ciekawe, czy jest zauważalna różnica czy nie. Czy wystarczy "ciemnia" w aparacie, czy zdecydowanie lepiej jest w komputerze na programie nie od producenta aparatu?
    I chyba nie padła tu jednoznaczna odpowiedź na tak postawione pytanie, albo mi uciekła.
    Nie sądzę aby coś Ci uciekło, chyba ze ja też przeoczyłem
    Na jednoznaczną odpowiedź "czy wystarczy" nie masz szans, bo ona zależy od konkretnej osoby. Z tego co ja zrozumiałem, to @epicure i kilu innym osobom wystarczy, innym - niekoniecznie.
    Domyślam się że osobom którym wystarcza fotografia JPG, tym bardziej wystarczy wywoływanie RAW z poziomu aparatu, bo tylko poszerza możliwości.
    Czy "zdecydowanie lepiej" robić na komputerze? Zależy co się robi. Moim zdaniem tak. Raz, że po prostu jest wygodniej, dwa, że możliwości bez porównania większe.
    Podstawowym i kardynalnym ograniczeniem związanym z wywoływaniem RAW w aparacie jest to, że wszystkie nasze zmiany odnoszą się chcąc nie chcąc do całego zdjęcia i nie mamy nic do powiedzenia w tej sprawie.
    Zabawa krzywymi w aparacie może dać ciekawe efekty, przyznaję, ale nie ma możliwości miejscowej korekty, to jest np. rozjaśnienia fragmentu zdjęcia, zniwelowania przepaleń na innym fragmencie, a większości obrazka pozostawienia bez zmian.
    To poważne ograniczenie, dla mnie z miejsca wykluczające aparat jako narzędzie edycji RAW, bo w większości przypadków koryguję ekspozycję, nasycenie, czy też odszumiam tylko fragmenty które tego wymagają.
    Z drugiej strony - na pewno wolę edytować RAW w aparacie niż robić bezpośrednio w JPG, i gdybym nie miał innej możliwości to pewnie bym tak robił.

  3. #83
    Animator Zwycięzca popRAWkiZwycięzca OlyRulez| OlyJedi Awatar helmuth
    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Trochę tu, trochę tam
    Posty
    11.636
    Siła reputacji
    321
    Moja galeria
    Cytat Zamieszczone przez apz Zobacz posta
    Ale oba i ten na ustawieniach domyślnych i ten po ustawieniu pod siebie aparatu są zgodne z definicją: prosto z aparatu.
    O ile zrozumiałem epikura, on nie ustawia aparatu "pod siebie" tylko wywołuje rawa w aparacie.
    Zgodził bym się, gdyby aparat robił jpgi ze zmienianymi, zgodnie z oczekiwanym efektem, kolejnymi naświetleniami tego samego kadru. W końcu uda się zrobić jpga, który będzie odpowiadał definicji "pod siebie".

    Cytat Zamieszczone przez epicure Zobacz posta
    Wszystko, co da się ustawić po roku, da się ustawić i przed wykonaniem zdjęcia.
    No nie!
    Nie da się po roku zmienić nastaw, przy jakich został wykonany jpg.
    Chyba, że chodzi o jpga wywołanego z rawa, którego będziesz przechowywał przez rok w archiwum. Tylko to nie jest MZ "jpg z puszki" chociaż został w puszce wywołany z rawa.
    Lubię wertykalne piony i horyzontalne poziomy
    W moim wątku, można "grzebać" w moich zdjęciach.
    Główny Prostownik TWA

  4. #84

    Dołączył
    May 2019
    Mieszka w
    Polska
    Posty
    163
    Siła reputacji
    16
    Moja galeria
    Jakoś podsumowałbym ją tak:
    - są tacy, co fotografują tylko w RAW czyli jak na kliszy analogowej, a potem sami "wchodzą do ciemni i obrabiają swój film w celu osiągnięcia zamierzonego przez siebie efektu,
    - i są tacy, co fotografują tylko w JPEG (jak np. ja sam), czyli naświetlają kolejne fotki na filmie, a potem zanoszą do laboratorium, który je wywołuje wg swoich standardowych ustawień (czyli aparat tworzy je wg silnika od producenta) i oddaje mi odbitki w formie plików JPEG. Dodatkowo, dzięki fotografii cyfrowej, ja mogę te odbitki jeszcze dopasować do swojego gustu "podkręcając czy podrasowując" je w swoim komputerze. Choć nie mogę wykorzystać w pełni tego co dałaby mi obróbka surowego pliku.
    Są też tacy, którzy zapisują i RAW i JPEG, z założeniem, że laboratorium (JPEG) wychodzi super w 80%. A gdy im laboratorium schrzani, albo gdy ujęcie jest ultra ważne, wtedy sami idą do ciemni. <to moja osoba>. I myślę, że takie osoby czekają na kolejne merytoryczne posty w temacie ustawiania laboratorium tak, żeby te 80% przeszło w 90% albo i wyżej.

  5. #85
    Zwycięzca OlyRulez| OlyJedi Awatar epicure
    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Poznań
    Posty
    11.684
    Siła reputacji
    194
    Moja galeria
    Cytat Zamieszczone przez DeWuTe Zobacz posta
    Ale jeśli nic nie przekręcam, to @epicure chciał sobie porównać jaka jest różnica pomiędzy JPEGiem utworzonym z RAWa w aparacie, a JPEGiem prosto z aparatu.
    I to jest ciekawe, czy jest zauważalna różnica czy nie.
    Nie, tego akurat nie chciałem porównywać, bo tu różnicy nie ma. W obu przypadkach JPEG powstaje z RAWa. Chciałem porównać dwie rzeczy:

    - różnice w silniku JPEG między Fuji a Olkiem na różnych ustawieniach;
    - różnice między standardowymi ustawieniami JPEG a ustawieniami niestandardowymi, zwiększającymi np. DR.

    Cytat Zamieszczone przez DeWuTe Zobacz posta
    Czy wystarczy "ciemnia" w aparacie, czy zdecydowanie lepiej jest w komputerze na programie nie od producenta aparatu?
    I chyba nie padła tu jednoznaczna odpowiedź na tak postawione pytanie, albo mi uciekła.
    Bo dyskusja poszła trochę winnym kierunku.
    A co sam @epicure o tym sądzi?
    Moim zdaniem w większości przypadków wystarczy JPEG z aparatu, ale nie wszyscy podzielają to zdanie. Moim zdaniem oczywiście są w błędzie
    www.epicure.pl | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | daj lajka

  6. #86
    Zwycięzca OlyRulez| OlyJedi Awatar epicure
    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Poznań
    Posty
    11.684
    Siła reputacji
    194
    Moja galeria
    Cytat Zamieszczone przez helmuth Zobacz posta
    O ile zrozumiałem epikura, on nie ustawia aparatu "pod siebie" tylko wywołuje rawa w aparacie.
    Robię jedno i drugie w zależności od potrzeby. Zawsze mam ustawione pod siebie większość takich rzeczy, jak kontrast, nasycenie, wyostrzanie, odszukiwanie, tryb DR, profil kolorystyczny itp. A jeśli mam potrzebę wygenerować JPEGa z innymi ustawieniami, to to robię.

    Cytat Zamieszczone przez helmuth Zobacz posta
    Nie da się po roku zmienić nastaw, przy jakich został wykonany jpg.
    A co stoi na przeszkodzie? Jedyne, czego nie zmienisz, to czas i przysłona.

    Cytat Zamieszczone przez helmuth Zobacz posta
    Chyba, że chodzi o jpga wywołanego z rawa, którego będziesz przechowywał przez rok w archiwum. Tylko to nie jest MZ "jpg z puszki" chociaż został w puszce wywołany z rawa.
    Moim zdaniem nieporozumienie bierze się z niezrozumienia tego, jak powstaje JPEG. Otóż nie generuje go matryca, bo ona potrafi wygenerować jedynie RAWa. JPEG bierze się ze zdemozaikowania tego RAWa zgodnie z ustalonymi parametrami kontrastu, nasycenia i odchylenia kolorów, krzywej itp. Każdy JPEG powstaje z RAWa już po zamknięciu migawki, a nie w trakcie jej otwarcia, jest więc produktem wtórnym. Z technicznego punktu widzenia nie ma więc znaczenia, czy stanie się to ułamek sekundy później, czy w dowolnym innym momencie. RAWy się nie przeterminowują.

    Wygląda na to, że część osób ma mylne wyobrażenie o wykorzystywaniu JPEGów z aparatu jako jakiejś formie religijnego rytuału. Że jest jakiś dogmat, który nakazuje podjąć decyzję o wyborze parametrów przetwarzania obrazu jeszcze przed wciśnięciem spustu migawki i nie pozwala już niczego zmienić po jego zwolnieniu. Rzekomo tylko w ten sposób powstaje jedyny prawdziwy dziewiczy JPEG, a fotograf przeżywa nirwanę. Otóż nie, nie ma takiego dogmatu. JPEGi nie są o siebie zazdrosne, można je klonować i modyfikować przy użyciu aparatu w dowolnej chwili i w każdej możliwej konfiguracji dostępnych w aparacie ustawień. Zasada używania JPEGów prosto z puszki jest tak prosta, że już prostsza być nie może: kolorystyka, kontrast i DR zdjęcia są efektem działania silnika JPEG aparatu, a nie zewnetrznego narzędzia. Tylko tyle i aż tyle.
    www.epicure.pl | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | daj lajka

  7. #87

    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    Przed Dolinką Będkowską
    Posty
    2.800
    Siła reputacji
    177
    Moja galeria
    @epicure - ładnie i zrozumiale to wyłożyłeś JPEG prosto z puszki jest tak prosta, że już prostsza być nie może: kolorystyka, kontrast i DR zdjęcia są efektem działania silnika JPEG aparatu, a nie zewnetrznego narzędzia
    nic dodać nic ująć.

    Chciałem porównać dwie rzeczy:
    - różnice w silniku JPEG między Fuji a Olkiem na różnych ustawieniach;
    - różnice między standardowymi ustawieniami JPEG a ustawieniami niestandardowymi, zwiększającymi np. DR.


    No i jakie są Twoje przemyślenia co do tych dwóch punktów?
    "Skoro nie można wiedzieć wszystkiego co się da wiedzieć o wszystkim, to piękniej jest wiedzieć coś ze wszystkiego, niż wiedzieć wszystko o jednym" - B.Pascal 1854
    Fuji X-T100

  8. #88
    Zwycięzca OlyRulez| OlyJedi Awatar epicure
    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Poznań
    Posty
    11.684
    Siła reputacji
    194
    Moja galeria
    Cytat Zamieszczone przez DeWuTe Zobacz posta
    No i jakie są Twoje przemyślenia co do tych dwóch punktów?
    Jeśli chodzi o możliwości uzyskania w miarę naturalnej, ale przyjemnej dla oka kolorystyki, to w Fuji trzeba trochę pogrzebać, a w Olku praktycznie wystarczą ustawienia standardowe. Różnica jednak jest niewielka. Z kolei jeśli chodzi o trochę mniej rzeczywistą kolorystykę, bardziej „analogową”, z charakterem, rozpoznawalną, to tu lepszy jest Fuji. I w tym przypadku różnica jest ogromna, bo Olek w zasadzie w ogóle tego nie potrafi.

    Ustawienia standardowe w obu przypadkach dają mizerne osiągi pod kątem DR, więc tutaj trzeba stosować własne ustawienia. Fuji ma ciekawe funkcje zwiększające DR w światłach, z kolei Olek jest bardziej nastawiony na poszerzanie DR w cieniach. W obu przypadkach łatwo przegiąć, co w Fuji skutkuje mocno cukierkowym efektem, a w Olku wręcz przeciwnie: mocno przygaszonym i pozbawionym „życia”.

    Samo generowanie JPEGa w menu jest prostsze w Fuji, choć w starszych modelach było jeszcze prostsze, bo było mniej możliwości ustawień i menu było bardziej przejrzyste. W Olku z kolei pojawiają się niezrozumiałe ograniczenia, które trzeba omijać różnymi mało intuicyjnymi patentami. Widać tu różnice w podejściu obu producentów. Mimo, że w Olku tkwi spory potencjał, to inżynierowie zrobili niewiele, aby ułatwić jego wykorzystanie. W Fuji inżynierowie wręcz zachęcają, aby bawić się JPEGami, eksperymentować, modyfikować i tworzyć własne profile.
    www.epicure.pl | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | daj lajka

  9. #89

    Dołączył
    Feb 2015
    Mieszka w
    Przed Dolinką Będkowską
    Posty
    2.800
    Siła reputacji
    177
    Moja galeria
    Dzięki za opis, jak z niego wynika, że dużo jeszcze powinienem się nauczyć o swoim urządzeniu.
    "Skoro nie można wiedzieć wszystkiego co się da wiedzieć o wszystkim, to piękniej jest wiedzieć coś ze wszystkiego, niż wiedzieć wszystko o jednym" - B.Pascal 1854
    Fuji X-T100

  10. #90

    Dołączył
    May 2019
    Mieszka w
    Polska
    Posty
    163
    Siła reputacji
    16
    Moja galeria
    Epicture, zainspirowany wątkiem pobawiłem się trybem art. Poszedłem na zachód, ogólnie był nieszczególny (stąd tryb art). Powychodziło myślę interesująco, na facebooku byłoby pewnie ze 100 lajków.
    Myślę, że będę się bawił tym częściej, zabawa fajna.





    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	P6260211.JPG
Wyświetleń:	63
Rozmiar:	6,50 MB
ID:	235001
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	P6260207 (2).jpg
Wyświetleń:	59
Rozmiar:	5,05 MB
ID:	234997
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	P6260209.JPG
Wyświetleń:	61
Rozmiar:	7,95 MB
ID:	234998
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	P6260210 (2).jpg
Wyświetleń:	59
Rozmiar:	4,32 MB
ID:	235000
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	P6260211.JPG
Wyświetleń:	63
Rozmiar:	6,50 MB
ID:	235001

Podobne wątki

  1. RAW vs JPEG - decydujące starcie
    By henry1 in forum HydePark
    Odpowiedzi: 97
    Ostatni post / autor: 14.05.18, 20:43
  2. DRM w plikach JPEG
    By robtor in forum HydePark
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 21.10.15, 12:17
  3. eksperyment
    By Sylwek in forum Ocena zdjęć
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 15.04.07, 18:57
  4. Eksperyment
    By thethomson in forum Ocena zdjęć
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 7.12.06, 06:15
  5. RAW + JPEG
    By Magus in forum E-System
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 3.11.06, 23:19

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
 
Właściciel: FOMAG Sp. z o.o., Gdansk, 80-137 ul. Starodworska 1, KRS 0000341593, www.fomag.pl

Serwis wykorzystuje pliki cookies w celach reklamowych, statystycznych i do personalizacji stron. Możesz wyłączyć używanie plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej jednak może to utrudnić korzystanie z serwisu! Więcej informacji w Polityce prywatności.