W zasadzie wszystko już napisaliście, dodam krótko:
- też na początku byłem "zawiedziony" ostrością w E510
- już nie jestem: bardzo sobie chwalę tzw. "mydło", wystarczy korekta ma +2 w Olympus Master i obraz żyleta. A niekiedy wystarcza mi to "wyszło" bezpośrednio.
- ktoś porównał E-410, ze ostrość w E-510 powinna być podobna (taka sama?).
NIC bardziej mylnego - zobaczcie na testy 41- i 510, widać wyraźną przewagę E-410.
jako, że E-510 jest bardziej "profesjonalny" - o ostrości decyduje fotografujący (celowa robota konstruktorów -gdzieś to wyczytałem).
- kitowe obiektywy nie ostrzą tak samo: 14-42 jest lepszy
pzdr.



Odpowiedz z cytatem

