Szanowne Olytalibki i Olytalibowie,
Obecnie używam E-M10 ze stałkami Samyang 12/2, Olympus 25/1.8 i 45/1.8 i składanym płaskozoomem 14-42EZ. Zauważyłem, że zabierając ze sobą aparat zazwyczaj zabieram kilka obiektywów. O ile zestaw E-M10 z takimi 25/1.8 czy 45/1.8 jest bardzo kompaktowy, to już aparat + 2-3 obiektywy już mniej. Coraz bardziej drażni mnie przekładanie obiektywów i to, że nie zawsze jest na to czas albo możliwość. Stąd pomysł na zmianę małych stałek na większy obiektyw zmiennoogniskowy.
Plan mam taki, aby sprzedać trzy obiektywy: 14-42EZ, 12 mm i 25 mm / 45 mm i w ich miejsce kupić Olympusa 12-40/2.8. Nie mogę się tylko zdecydować czy zostawić 25 mm czy 45 mm. Najlepiej byłoby zjeść ciastko i mieć ciastko, ale na to budżet (i zdrowy rozsądek) nie pozwala.
Nie wiem też czy 12-40 nie będzie pasował do E-M10 jak przysłowiowa pięść do nosa. Mam wprawdzie jakiś grip ale nie używałem na co dzień obiektywu o podobnych gabarytach.
Zastanawiam się jeszcze nad Panasonic 12-35/2.8. Nieco mniejszy zakres, mniejszy i lżejszy obiektyw. Jest jeszcze obiektyw-widmo, ciemnozoom Panasonic 12-60 ale póki co jego cena odstrasza - u naszych zachodnich sąsiadów ~450EUR.
Stał ktoś z Was już może przed podobnym wyborem? Macie jakieś sugestie, coś doradzicie?



Odpowiedz z cytatem

