Jak już to Jupitera 37A bo ma powłoki. Co do Jupietrów to można trafić model od Sasa do Lasa ale ma jako obiektyw sam w sobie ma dobrą opinię.
Co do tych porad które znalazłeś to:
1. Jest to prawda i poziom oczu jest najlepszy ale najbardziej akceptowalny poziom to od połowy klatki piersiowej do trochę ponad oczy. Drugi fajny zakres to od żaby do poniżej poziomu morza jak to nazywam - do tego najlepiej nadaje się telefon lub kiedy model stoi na jakimś wzniesieniu a Ty robisz zdjęcie z obniżenia. Tutaj bardzo dobrze też sprawdzają się takie obiektywy o dużej ogniskowej kiedy model ustawisz na wzniesieniu a sam odsuniesz się bardzo spory kawałek na jakieś nieduże obniżenie, ponieważ powstaje efekt jakbyś robił zdjęcie z tego samego poziomu.
2. O tym już pisałem
Co do 3 i 4 to chyba pisał to ktoś kto foci obiekty jedynie w otoczeniu makiet lub klocki Lego w otoczeniu domków z Lego bo jest to absolutna bzdura w przypadku większości zdjęć. Te zdjęcia akurat rządzą się podobnymi prawami jak zdjęcia dużych obiektów, gdzie w zależności od tego co chcesz osiągnąć to takiej używasz głębi. A to że detale i otoczenie jest ważniejsze niż sam obiekt to już generalnie jakaś totalna bzdura (chyba, że focisz je w makietach i chcesz się nią pochwalić albo Lego w otoczeniu domków z Lego i chcesz pokazać ile się nabudowałeś kolorowego puzzle) - tutaj wszystko jest ważne i wszystko się uzupełnia i jedno musi współgrać z drugim. Prawda jest taka, że modele da się sfocić praktycznie w każdym otoczeniu, tak że będzie wyglądał w miarę dobrze a szkopuł polega jedynie na tym aby znaleźć dobre miejsce do ustawienia modelu i posiadać w tym czasie odpowiednie akcesoria do focenia.