Problem jest taki, ze jak sony wypusci zajebista matryce dla olka to zagrozi sam sobie przy modelu a6300, ktory co jak co, ale dostal zajebiste bebechy. A wszystkie matryce w nowych olkach sa od sony.
Z tego wnioskuje, ze Sony zawsze bedzie mialo lepszy technologicznie aparat i Olympus dostanie tylko resztki zeby tak o nie zagrozic czasem.
Wiec.. po co zawsze byc z tylu skoro mozna pojsc do Sony... i to mnie zaczelo zastanawiac![]()



Odpowiedz z cytatem

