Trzygodzinna podróż promem z Wellington do Picton po malowniczym Marlborough Sound to istna feeria widoków, zmieniającej sie pogody ( i światła), arcyciekawej gry kolorów wody, nieba i krajobrazu.
Miałem poważne kłopoty z selekcją zdjęć, a kolory zmieniające się ze zdjęcia na zdjęcie to nie efekt zabawy balansem bieli i suwakami.



Odpowiedz z cytatem

