Zorik zwany Zmorkiem jest prze kochany, jeżeli kogoś zaakceptuje, wita się tak, że leci do delikwenta, hamuje w pozycji siad wyprostowany
i podnosi pysk patrząc w oczy czeka na czochranie. To wyraz aprobaty.
Jak nie akceptuje to wydaje z siebie "szczek sołtysa" patrzy na mojego ojca, bądź na mnie i czeka, czy można?? Pytają ślepia.




Odpowiedz z cytatem
