Bardzo fajnie się czyta i ogląda
Bardzo fajnie się czyta i ogląda
Swietna relacja![]()
Kasprowy Wieczorową porą: http://forum.olympusclub.pl/threads/...=1#post1249315
Orion, Plejady i inne dziady: http://forum.olympusclub.pl/threads/...=1#post1246830
Olympus E-PL5 dual kit 14-42mm + 40-150mmplus Nikony
Czas na aktualizację.
Dzisiaj przedstawiam Batu Caves, jaskinie, w których są hinduistyczne posągi bóstw. Do głównej jaskini wychodzi się po 272 stopniach, na których sobie żyją małpki. Jaskinie są położone na północy Kuala Lumpur, co pół godziny dojeżdża tam pociąg z centrum.
113 Przy wejściu od razu wita nad taki jegomość.
114
Dalej mamy schody i ogromny posąg bóstwaMurugan
115
Wspinając się po schodach otaczają nas wszędobylskie małpiszony. Trzeba się pilnować, bo kradną.
116
117
Sama jaskinia robi wrażenie, jednak ja wolałbym ją w wersji nie sakralnej.
118
Na górze jest otwór, przez który wpada światło do jaskini.
119
120
Trochę mądrości życiowych
121
A to jaskinia obok tej dużej. Bardzo ładna, ale te bóstwa mi w niej nie pasowały....
122
![]()
Moje fotografie: www.beluch.pl | Grupa dyskusyjna M43 Polska
Jaskinie super, zapodaj wersję bez posągów i rusztowań...![]()
Dzień bez uśmiechu - dzień stracony!
Wszystkim smętnym, nie mającym poczucia humoru, tudzież agresywnie reagującym na nasze wspaniałe i pogodne wpisy, zwane dalej oftopami - MÓWIĘ STANOWCZE NIE ! KRAKMAN - Uczestnik i Użytkownik czego się da..., nawet TWA![]()
Czas pożegnać Kuala Lumpur. Kolejnego dnia rano udaję się na lotnisko by bardzo fajnymi liniami Air Asia (ich RyanAir) przemieścić się 3000 km na południe, gdzie świeciło w końcu słońce. Wybrać się na wakacje i nie widzieć słońca to jest bardzo przygnębiające.
123
Takim sympatycznym samolotem się przemieszczałem, tylko w innym malowaniu
124
Przekroczyliśmy równik, pierwszy raz na półkuli południowej.
125
Widok wulkanów na Bali.
126
Wyspa Lombok w Indonezji. Wychodzimy z lotniska chcemy się dostać do miejscowości Kuta. Dopada nas mafia taksówkowa, ale nie z nami te numery. 35 st ciepła, mamy do pokonania 20 km, z ciężkimi plecakami. Taksiarze nam proponują transport za 100 tys rupii (25 zł), my że damy im 10 tys., oni że 50... my 10. No i jeden odjeżdżał, przyjeżdżał kolejny jechał koło nas ze 200 m i zabawa zaczynała się od nowa. Byli uparciChwiłę nad to bawiło, wyszliśmy poniższą drogą z terenu lotniska, dodarliśmy do pierwszego normalnego sklepu w Indonezji, kupiliśmy soki no i w sklepie nas zaczepił chłopak, że nas zawiezie za 40 tys. Już wtedy daliśmy za wygraną
Potem się okazało, że 100 tys. to normalna cena. Chłopak mówił dobrze po angielsku, zawiózł nas do taniego homestayu i za równowartość 25 zł od osoby miałem własny domek z podwójnym łóżkiem i łazienką. Jedynie bez klimy, ale to nawet lepiej, bo tam klimy nikt nie odgrzybia. W Kucie spędziliśmy 3 dni jeżdżąc głównie na skuterach po okolicy.
127
Tak wygląda Kuta, jej główna ulica. Do niedawana to była zwykła wioska, natomiast od kilku lat trwa tam turystyczny boom, głównie za sprawą surferów z Australii, powstały liczne homestaye, sklepy samoobsługowe, pojawiły się bankomaty no i jest tylko 2 policjantów, mocno skorumpowanych. Za naszego pobytu sprowadzono wojsko, które postrzeliło podczas naszej nieobecności, w okolicy naszego homestaya jakiegoś bandziora.
128
Trzeba coś zjeść na obiad. Udaliśmy się do takiej oto knajpki, gdzie sprzedawał ten jegomość.
129
Tak wygląda zaplecze kuchenne, a obok była toaleta. Polski Sanepid chyba tam nie zaglada
130
No dobra, jesteśmy nad Oceanem Indyjskim, czas na plażę. Plaża była 200 m za knajpką, ale wyglądała tak jak poniżej, niezbyt zachęcająco...
131
Jednak dalej było coraz lepiej.
132
Przyczepił się do nas chłopak, lat może 15, mówiący płynnym angielskim. Mówi, że chce z nami pogadać, że jak mu powiemy skąd jesteśmy, to powie jaka jest stolica naszego kraju, bo on zna wszystkie stolice i autentycznie to mu się udało. Ja od razu nie wierzyłem w jego bezinteresowność (nie ze mną te numery) i czekałem tylko, co będzie chciał nam wcisnąć. Po chwili wyciągnął bransoletki z koralików, że niby on je robi i w ten sposób zarabia na swoją edukację (ściema, bo edukacja w Indonezji jest bezpłatna). Zrobił się bardzo namolny, nie mogliśmy go spławić. W końcu powiedział, żebyśmy mu dali pieniadze z naszego kraju, licząc, że dostanie Euro. Tu się chłopaczyna przejechał, ja tylko na to czekałem, bowiem wożę z sobą zawsze plik starych, polskich czerwonych 100 zł w Waryńskim. Wyciągnąłem nasze pieniądze, dałem mu 100 zł, coś mu nie pasowało, dałem mu jeszcze jedno, dostałem bransoletkę i się odczepiłTak polskie cwaniactwo wygrało z indonezyjskim naciągaczem
133
Na plaży było sporo połamanych koralowców, więc chodzenie boso to nie był najlepszy pomysł.
134
135
136
W pewnym momencie podeszły do mnie te dziewczynki, że chcą mi zrobić zdjęcie (a byłem w samych kąpielówkach) tak oto zostałem playboyem w Indonezji
137
Tam koło tego wzgórza jest hotel Novotel. Pierwsza sieciówka. Niedługo z Lombok zrobi się niestety drugie Bali. Ceny ziemi rosną tam w zawrotnym tempie. Poznaliśmy Polaków, którzy wybudowali tam własny minihotel z nadzieją, że za kilka lat go sprzedadzą z zyskiem. Dochodowy interes, ale tyle co nam naopowiadali, ile mieli kłopotów formalnych i z robotnikami, to podziwiam, że im się chciało.
![]()
Moje fotografie: www.beluch.pl | Grupa dyskusyjna M43 Polska
No żeby tak chłopaka przerobića jak miał kota na utrzymaniu ?
![]()
cerkiewki || Beskid Niski || mój wątek || mój drugi wątek|| makro||
Wychodzi się na pole, a nie na dwór o! ||Nadnaczelny Weryfikator TWA i wszystkiego
W moich wątkach można offtopować i grzebać w zdjęciach||Łowca spamerów||
Co oni mieszają w tym wiadrze (?) na fot 109?
moje wątki 1. Malta i Gozo 2. Z łąk i pol...
^^ Lepiej nie wiedzieć![]()
Moje fotografie: www.beluch.pl | Grupa dyskusyjna M43 Polska
Świetne fotki z jaskini.
Ten "Dyzio marzycie" - super
Pozdrawiam.
Przez kilka najbliższych dni będę Was zanudzał zdjęciami z plaży, teraz natomiast kilka zdjęć z życia wioski Kuta
Dzięki wypożyczeniu skutera mogliśmy eksplorować okolicę, jednak tam można się poruszać tylko za dnia, bo po ciemku jazda ich drogami jest bardzo niebezpieczna, a że dzień trawa równo 12 godzin, z czego od 10: do 14 trzeba siedzieć w cieniu, bo jest tak koszmarnie gorąco, że nie ma szans jechać w czarnym kasku na głowie, to tego czasu wcale nie było za wiele.
138.
Wszędzie były piękne kwiaty, roślinność w tych szerokościach geograficznych jest niesamowita.
139. Niestety dzieci są już "skażone" turystyką. Ten chłopczyk krzyczał do mnie "Money, Money" za to, że mu zrobiłem zdjęcie.
139a Takie widoki to normalka
140. Czas do szkoły...
141, Można rowerem...
142. Albo poczekać na gimbus.
143. Rano to pora, kiedy można coś sprzedać.
144
145
146.
Można też podumać nad swoim życiem...
147. Skuter, podstawowy środek lokomocji.
148
149
150
![]()
Moje fotografie: www.beluch.pl | Grupa dyskusyjna M43 Polska