Ja tak zrobiłem. Brakuje mi czasami szerokiego kąta ale brak ten odczuwam coraz rzadziej. Robię takie krajobrazy przy których 35 mm daje radęAmatorskie fotografowanie X 100 to sama przyjemność
Polecam. Jest skala GO i można ją "podejrzeć".
Ja tak zrobiłem. Brakuje mi czasami szerokiego kąta ale brak ten odczuwam coraz rzadziej. Robię takie krajobrazy przy których 35 mm daje radęAmatorskie fotografowanie X 100 to sama przyjemność
Polecam. Jest skala GO i można ją "podejrzeć".
Fujifilm X100, mju II, panasonic sx1, Fujifilm Wide 210 Instax.
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb
A jest jakieś potwierdzenie ostrości w OVF? Coś na wzór z EVF w om-d? Mianowicie jakiś punkcik którym celuję w obiekt, dociskam spust do połowy, ostrość jest złapana i jakoś to widzę? Chcę sobie zrobić fotkę kwiatka z bliska, drugi plan rozmazać - widać to jakoś czy wszystko na czuja? Chodzi mi tylko o OVF i to co w nim widać
PEN-F, PL 15/1.7, mZD 45/1.8
Tak, pole AF robi się zielone, jeśli złapiesz ostrość. Samego przebiegu nieostrości jednak nie zobaczysz. No i OVF nie nadaje się do zdjęć z bliska ze względu na bardzo wyraźny błąd paralaksy. Jeśli włączysz tryb makro, to nawet nie użyjesz OVF - aparat automatycznie przełączy się EVF.
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb
Ja też tak zrobiłem, tylko że dawno temu jak wszedł na rynek pierwszy X100. Z jednej strony super, bo to taki powrót do korzeni. Sterowanie i jedna stałka sprawia, że szukasz kadrów i światła a nie kombinujesz, ale by było jakbym miał 12-40
Po prostu robisz zdjęcia...
Wytrzymałem jednak tylko rok. Za połowę odejścia od x100 odpowiadał jego marny AF, zdecydowanie za dużo fajnych kadrów mi uciekało, za drugą ogniskowa 35mm. Okazało się, że za wąsko dla mnie.
Nie jestem pewien jak jest w nowszych, ale pierwsze x100 miało minimalną odległość ostrzenia 80 cm. Duuużo przy 35mm. W makro af był skandaliczny, a przełączenie się też chwilkę jednak zajmowało.
Ostatnio edytowane przez smog ; 25.08.15 o 19:45
wcześniej om-d, teraz A7
Jezeli mozesz na to pozwolic sobie finansowo ,zostaw aktualny system i kup fujika dodatkowo , uzywki pierwszego chodza aktualnie w dobrych pieniadzach ,warto sprobowac jak sie z tym bedziesz czul , ja posiadalem fujika kilka miesiecy i napewno nie jest to aparat uniwersalny , wydaje mi sie ze jest to aparat glownie do streeta i niespiesznej reporterki , wyglada jak analog ma swietny optyczny wizjer i ogolnie wzbudzal sympatie nawet fotografowanych zupelnie obcych ludzi , do streeta af mi wystarczyl , aktualnie mam trzy aparaty i korci mnie aby sprawic go sobie jeszcze raz, uzywke oczywiscie ,zdecydowanie sympatyczny aparat ale chyba jako jedyny jak cie wciagnela fotografia moze nie wystarczyc ,pozdr
Ja z kolei mam body Fuji X-E2 i XF 18-55 oraz dłuższy zoom z tańszej serii XC. A do kieszeni żeby mieć nadal dużą matrycę kupiłem najnowszego Ricoha GRII. Zestaw idealny.