Od kilku lat używam głównie trybu M z jednej prostej przyczyny. Wolę polegać na własnych doświadczeniach niż korzystać z doświadczeń innych fotografów(zawartych w trybie Auto). Metodą własnych prób i błędów ustaliłem gotowe zestawy parametrów na moje najczęstsze fotograficzne imprezy, które zapewnią mi udane fotki i tak np. idąc któryś już z rzędu raz na popis swojej córki do szkoły muzycznej wiem, że udane zdjęcia zapewnią mi dotrzymanie takich parametrów jak nie przekroczenie czułości 800 oraz czas nie dłuższy niż 50 s przy całkowicie otwartej przysłonie tj. 3,5 i włączonej lampie błyskowej odbitej od sufitu, ale już robiąc zdjęcia na akademii szkolnej gdzie w auli jest dużo jasnych okien oraz niższy sufit to mogę spokojnie obniżyć czułość do 400 oraz domknąć przysłonę do 5,6, a co za tym idzie wydłużyć też ogniskową. Mam opracowane takie zestawy na większość różnych okazji jak urodziny, wieczorny grill na działce, ognisko, itp., które zawsze gwarantują mi udane ujęcia. Wiem też dokładnie jakie czasy czasy jestem w stanie utrzymać z ręki, a kiedy są sytuacje, że lepiej schować aparat bo posiadany sprzęt nie da mi możliwości zrobić satysfakcjonujących mnie zdjęć.



Odpowiedz z cytatem

