Ho, ho, ho. Tu się bardzo mocno zagalopowałeś. Przepisy określają, kto i kiedy jest zobowiązany stosować urządzenia fiskalne. Zwolnienia są tylko przedmiotowe i zależne od obrotu względem osób fizycznych (czytaj - zwykłego Kowalskiego). Zwolnienie przedmiotowe, dotyczy sprzedaży konkretnych towarów i usług, które są coraz bardziej ograniczane. Natomiast przy zwolnieniu wynikającym z obrotu, na chwilę obecną obowiązuje limit roczny 20tyś zł. Tym samym jak sprzedasz za 20tyś na rzecz zwykłych Kowalskich to masz obowiązek instalacji urządzenia fiskalnego. Żeby było ciekawiej to w przypadku sprzedaży programów zapisanych na nośnikach, typu płyty CD/DVD, tonerów i tuszy do drukarek lub sprzętu fotograficznego (z wyłączeniem części i akcesoriów do sprzętu oraz wyposażenia fotograficznego, wiem wiem zawiłe), nie obejmuje zwolnienie jakiekolwiek i choćbyś sprzedał za 1zł, to musisz to zarejestrować na urządzeniu fiskalnym.
Owszem, było rozporządzenie, które mówiło, że w przypadku sprzedaży wysyłkowej przy płatnościach na rachunek bankowy lub za pośrednictwem poczty można było pominąć konieczność stosowania kasy. Jednakże trzeba było prowadzić ewidencję sprzedaży i zarejestrowanych wpłat, tak by można było jednoznacznie zidentyfikować kupującego. Jeśli choć raz nastąpiła wpłata gotówkowa, to trzeba było mieć kasę fiskalną. Od 30 kwietnia 2011 jednak zaczęły obowiązywać przepisy przejściowe i generalnie wszystkich teraz obowiązują limity związane z obrotem. Jako wisienkę dodam, że od tego roku miały wejść przepisy, które nakładają obowiązek fakturowania wszystkiego co jest sprzedawane przez internet, ale chyba nie przeszło.




Odpowiedz z cytatem
