Uogólniając, to tak jak pisze Mirek![]()
Jak już się pojawiają są bardzo spokojne, patrzą się w moje okienko, węszą a za chwilę żerują i piją wodę jakby to była ich kuchnia w domu.
Moje zmagania zacząłem w marcu od postawienia budy (generalnie to w dalszej perspektywie plan na ptaki drapieżne), później oczko wodne, co się okazało szybko znikała woda, nie wiedziałem czy wyparowuje, czy nieszczelna folia, dlatego postawiłem drugie naczynie - przez pierwsze dni woda stała nie ruszona - czyli stwierdziłem, że winę ponosi nieszczelny zbiornik, jednak i z tego naczynia woda zaczęła szybko znikać - a powód okazał się banalny - jenoty chłepczą wodę aż miło popatrzeć.
Zaskakujące jak bardzo są ciche, chodzą swobodnie wśród traw, prawie najmniejszego szelestu nie słychać, tak zaskoczył mnie ten z "portretu" - jak zaczął pić wodę dopiero się zorientowałem, że przyszedł.
nyny - racja, z ostrością nie wyszło idealnie, ale głownie za sprawą warunków - portret był o godzinie 20:53 (na exifie jest inaczej przed chwilą przestawiłem godzinę) F7.1 1/13s ISO 400, ta druga fotka to 1/7s ISO 800- tak więc tu po części jest odpowiedź.
Pozdrawiam




Odpowiedz z cytatem
