niedawno wrócilem z Egiptu, gdzie narobiłem trochę zdjęć i wzięło mnie na ekshibicjonizm, więc zakładam własny wątek -ciekawe jak będzie z regularnością. Licze na jakieś komentarze krytykę i rady
niedawno wrócilem z Egiptu, gdzie narobiłem trochę zdjęć i wzięło mnie na ekshibicjonizm, więc zakładam własny wątek -ciekawe jak będzie z regularnością. Licze na jakieś komentarze krytykę i rady
Smaku życia nie poczuje ten kto kuchnię bojkotuje
To pokaż zdjęcia![]()
zdjęcia z wakacji zamieszczam w trybie chronologicznym,a nie tematycznie, więc jest będzie troszke miszmasz. Więc tak:
1. widoczek - później zakładałem polara albo szarą połówkę, a to jest zupełnie naturalne
2. widoczek
3. dzieci pozowały mi z 10 minut. Jeździły dokoła i szczerzyły się do obiektywu - okazuje się że panning to ciężki kawałek chleba
4. pojemniczki na olejki z których słynie Egipt, a które ponoć stanowią podstawę wielu znanych perfum
5. uliczny sprzedawca - było wczesne popołudnie więc nie miał nic do roboy - turyści wychodzą dopiero wieczorem bo gorąco tam jak na patelni
Smaku życia nie poczuje ten kto kuchnię bojkotuje
aha - niektóre są w formacie 3/2 - kadrowanie dla fotolabu, nie ze względu na kompleksy. I chciałem napisać, że nowo kupionemu e-3 po tygodniu użytkowania w egipcie odpadł prszycisk zwalniania blokady bagnetu - powędrował do serwisu - myślałem,że mnie szlag trafi
Smaku życia nie poczuje ten kto kuchnię bojkotuje
Jak zobaczę jeszcze pare takich fot to nigdy nie zamienię E-330 na E3
Pozdrawiam
Adam Gandziarowski
eee - to znaczy, że się nie podobają.. Szkoda, jakieś konkrety? Jeśli chodzi o szumy, to ja niestety jestem taki, że w sumie ich nie widzę - iso tam gdzie trzeba było koło 1000
Smaku życia nie poczuje ten kto kuchnię bojkotuje
niezrażony milczeniem przerwanym jedynie uwagą natury techniczno-ogólnej wstawiam następne
6 - kolejny widoczek - tym razem z polarem, portfel na pierwszym planie zamierzony
7 - panowie palą shishę
8 - sprzedawca owoców na głównej ulicy handlowo-targowej w hurghadzie
9 - ...
10 - to miasto to jeden wielki plac budowy, wygląda to wyjątkowo dziwnie, wszystko otacza pustynia, na której wyrastają dosłownie setki budynków. Przy tym jest ciągle dla europejczyków tanio - wykończone mieszkanie 75m2 blisko plaży w centrum jednej z dzielnic można kupić za 80-90 tys zł.
Smaku życia nie poczuje ten kto kuchnię bojkotuje
Witam,
Po kolei:
1 i 2 - takie sobie wakacyjne widoczki - do albumu
3 - próba panoramowania, niestety nie najszczęśliwsza - Staraj się by główny obiekt był w miarę ostry
4 - nie przemawia, jak dla mnie chaos na fotce
5 - widzę że byliśmy w tym samym hotelu...
6 - według mnie najciekawsze ujęcie, niestety dużo błędów: obcięta osoba w wodzie po prawej, obcięte "coś" na wodzie po lewej, budynki w tle się przewracają na lewo...
7 - ........
8 - ciekawe, niestety obcięty stragan z lewej
9 i 10 - patrz 1 i 2
Niestety fotki jak dla mnie są typowo wakacyjne - do albumu, jestem pewien iż wywołują dużo ciepłych wspomnień, natomiast dla osób postronnych - już nie za bardzo.
Na koniec - nie przejmuj się zbytnio moimi opiniami - ja też niedawno zacząłem zabawę z lustrem...
Pozdrawiam
Zapraszam do mojego wątku ze zdjęciami: Poszukiwania
dzięki za komentarz - raczej nie byliśmy w tym samym hotelu - mój był daleko od tego miejsca, jeśli chodzi o te dzieci to na oryginale wydają mi się wystarczająco ostre - podejrzewam, że ostrość zjadła kompresja i fakt, że zapomniałem wyostrzyć po zmniejszeniu. pozostałe komentarze uznaję - rzeczywiście narobiłem masę błędów przy kadrowaniu. Jeszcze jedno - gdybym wyprostował budynki to by się wylała woda z morza - to chyba będzie się nazywało dystorsja.
Smaku życia nie poczuje ten kto kuchnię bojkotuje
Pierwsze co mi sie rzuca w oczy to kłopoty z ostrością i nienajszczęśliwsze kadrowanie.
Pozdrawiam
E-510, 14-42, 40-150 (stary), 35, fl-36
IS 3000, Tough 3000, Zenit 122,
Nikon d7000, 18-105, 50/1,8