2489
Na głowę upadłem ( patrz zdjęcie i opis)
Siedzę sobie na pniu i obserwuje podejrzaną dziuplę, cisza spokój, ptaszki śpiewają. Wtem za moimi plecami słyszę tętent, galop, jak stado mustangów albo szarża dzika. Przerażony wstałem ( bo ludzie na poziomie trzymają się w pionie, a tu obok mnie wyhamowała sarenka, gdy mnie zobaczyła zrobiła nawrót z potknięciem i w drugą stronę. Uf, myślałem że już po mnie. Oczywiście w przerażeniu nie zdążyłem zrobić zdjęcia. Po trzecim zawale miałem się oszczędzać no ale wiecie rozumiecie. Idę sobie spokojnie, przymierzam się do oddalonego konaru i chcę zrobić zdjęcia - a tu info - bateria rozładowana !! No upadłem na głowę żeby dzień wcześniej nie naładować...i wtedy zobaczyłem jelenia który dostojnie wyszedł mi na spotkanie, na rogach siedział mu zimorodek, koło kopyta borsuk pozował a nad głową zawisł jastrząb z orłem. To wszystko mogło się zdarzyć gdy upadnie się na głowę i liczy że bateria się w czasie drogi naładuje... Na szczęście ptaszek na zdjęci też na głowę
cerkiewki || Beskid Niski || mój wątek || mój drugi wątek|| makro||
Wychodzi się na pole, a nie na dwór o! ||Nadnaczelny Weryfikator TWA i wszystkiego
W moich wątkach można offtopować i grzebać w zdjęciach||Łowca spamerów||
Pewnie kuracja ziołowa.![]()
W ogródku sąsiadki są ładne kwiatki.
Popieram Stopkę Krakmana !
LUBIĘ WYCHODZIĆ NA DWÓR, NA POLE MAM ZA DALEKO.
Ta Sepia to w Polsce czy w Bułgarii ?![]()