http://www.spidersweb.pl/2015/01/yon...non-nikon.html
Wersja do druku
Cieakawe jak z tym AF… Sigma czy tamron nie raz sobie poradzić nei mogą (zwłaszcza z canonem).
To są dokładnie te same obiektywy, tylko z innym znaczkiem. Pewnie nawet produkowane w tej samej fabryce.
Panowie, wszystko jest w linku a wy gdybacie ? trzeba przeczytać... Obiektywy są robione bez licencji i ceny są duuużo mniejsze... W linku są kadry z jakiegoś porównania i wychodzi z niego, że chinol jest lepszy...
No właśnie w linku wszystkiego nie ma.
Choćby kwestii AF.
Brak licencji spowoduje, ze ani w EU ani w USA dostępne nie będą. Pozostaje import i zero gwarancji.
To jest link do strony, która zajmuje się zżynaniem artykułów z zachodnich blogów i serwisów o technologii. To, że ktoś tam sobie napisał, że to są podróbki bez licencji, nie powołując się na żadne źródło informacji, nic jeszcze nie znaczy. Idę o zakład, że są to licencjonowane kopie lub konstrukcje oparte na tych samych elementach, które Canon/Nikon (lub fabryka produkująca dla nich te szkła) zdecydowała się sprzedawać.
A fotka z obiektywem Nikona to fotomontaż, napis YONGNUO jest krzywy.
Na foto kinie byly i nikt im nic nie zrobil.
Mysle,ze patent na nowalijki chroni 20 lat i to sa chyba produkcje z tych czasow.Na amazonie mozna kupic graty tej firmy i daja dwa lata gwarancji,wiec na szkla tez chyba tak bedzie.
A moze to tak jak z autami Mazda 121/Kia Pride, Opel Kadett/Daewoo Racer
Prawa patentowe na konstrukcję optyczną po jakimś czasie wygasają (nie jestem prawnikiem i nie wiem dokładnie po jakim czasie) tak samo było z tessarami zeissa. Po jakimś czasie wszyscy producenci klepali obiektywy w tym układzie i było to 100% legalne.
Canony 35 i 50mm miały premierę w 1990r więc 25 lat temu.
Pozostaje się tylko cieszyć bo chętnie zapodam sobie takie 35mm f/2 za parę stówek.
Patenty na optykę mogły wygasnąć…
Ja cały czas ciekaw jestem co z AF, bo dobrą optykę to ma samyang.
w naiwności swojej wierzyłem, że optyki fotograficznej, zwłaszcza optyki z pełną automatyką Chińczyki nigdy podrabiać nie będą. Nie wiem skąd ta wiara wynikała. Czy ze stopnia staranności i pracochłonności wymaganej przy produkcji soczewek i montażu obiektywów? Przecież skoro "podrabiają" auta, telefony, telewizory, instrumenty muzyczne etc. to przecież wejście na rynek fotograficzny było tylko kwestią czasu...
Jedna jaskółka wszakże wiosny nie czyni i jeden obiektyw Youngo odwilży cenowej też nie zapowiada. Ale osoby o uboższym portfelu pewnie teraz cieplej popatrzą na np. 6D.
Akurat dla posiadaczy 6D to chyba koszt szkieł typu 50 1.8, czy 35 2.0 nigdy nie był raczej barierą. Zresztą Canon jest systemem z najniższym chyba kosztem "wejścia". Przełom to będzie jak zaczną produkować szkła z USM i IS.
Zobaczymy też jak te obiektywy się sprawdzą w praktyce.
Pamiętam jak nowy Canon 50/1.8 II kosztował 280zł. Teraz można go kupić poniżej 400zł. Ciekawe jaka będzie cena Yongnuo?
Jakościowo podobno niektóre modele Canona były kiepskie. Używałem 2 sztuk i wszystko było dobrze. Swego czasu widziałem na naszej giełdzie wyprzedaż u jednego z forumowiczów, który chciał 100zł za ten obiektyw. Z AF mówiąc delikatnie - szału nie ma. Ciekawe jaka będzie cena chińskiego odpowiednika? :-)
Z innej beczki kiedyś Olympus wypuścił szkło, które miało być >najtańsze we wszystkich systemach< ("dekielek" f/8?). Bardzo byłem ciekawy, bo pamiętałem kita Sony, dostępnego za 90-100zł i delikatnie mówiąc, cena Olympusa mnie zaskoczyła.
PS. Widzę, że godzina postów na Forum jest poprawna!
W Chinach w pre-orderze tyle:
http://www.aliexpress.com/item/YONGN...244725074.html
czyli u nas pewnie coś koło 220-250zł.
„Pięćdziesiątka” Canona to jeden z najtańszych obiektywów producenta, wyceniony w Stanach na 125 dol. Obiektyw Yongnuo kosztował na amerykańskim Amazonie tylko… 40 dol. „Kosztował”, bowiem pierwsza fala produkcji wyprzedała się w kilka dni. Obecnie obiektyw można znaleźć na eBayu za ok. 70 dol.
W zastosowaniach popularnych i masowych mogą odnieść sukces, jeśli oczywiście będzie to dopuszczone z pozycji prawa. Przecież w naszej rzeczywistości, sprzęt z Chin, często pomimo słabszej jakości, wypiera lepszy w wielu dziedzinach życia i przechodzimy nad tym do porządku dziennego. A co dopiero jeśli faktycznie okaże się lepszy od oryginału? Takie czasy...
co do 50 f1.8 kto to kupi? ja kupiłem nówkę za 399 Canona i jest ostra jak żyletka, aż nie mogłem uwierzyć co to szkło wyprawia z 6D, gdyby droższe szkłą były dostępne u Chińczyka to juz inna sprawa..ale narazie nie są
Geo, patrząc z naszego punktu widzenia czy też tzw. rynku zachodu, to racja, ale producent być może rozgląda się w innym kierunku i celuje w zupełnie inne zasoby finansowe?
A to zamówienie prywatne czy jakiś sklep się na to zdobył?
Coś musi być na rzeczy bo Optyczne retestowały Canona 50/1,8 i zapowiadają bliski test Youngu. Ktoś widać na tym zależy.
Nawet wygląda na to, że już przetestowali, teraz budują napięcie przed opublikowaniem :) Jeśli chińczycy nie skopią optyki, a nasi nie zaszaleją z ceną, to go wezmę dla siedmiolistkowej przysłony. Pięć listków to moim zdaniem największa wada oryginału (biorąc pod uwagę cenę).
Nie używam LV.
Dziękuję za informację! Z tego wniosek, że jednak jest jakaś "legalność" w tej produkcji :-) A możesz zdradzić, co to za sklep?
Miło będzie też poczytać o Twoich doświadczeniach z testowanym obiektywem/-wami. Powodzenia!
Af to można sobie wyłączać w obiektywie który ma dobry pierścień do manualnego ostrzenia, 50 1.8 Canona nie należy do tej grupy szkieł.
O ile rzeczywiście pięćdziesiątka c to tylko parę stówek to 35 2.0 gdy był dostępny kosztował grubo ponad 1000 zł stąd bardziej interesuje mnie podróbka tego modelu. Teraz można już kupić tylko mega drogą drugą wersję tego obiektywu z is.
Sami się wezmą za USM, zaś Canonowi pozostawią STM. Tak, aby było sprawiedliwie ;-)
Rzuciłem okiem na pierwszą z brzegu ofertę za "wielką wodą" i... spodziewałem się większej różnicy w cenie, ale to wolny rynek i popyt rządzi :-)
Załącznik 139435
no i macie test:
http://www.optyczne.pl/index.php?tes...wu&test_ob=346
idę czytać...