-
Pogadajmy o portretach
Witam wszystkich w nowym wątku. Pozwoliłem sobie na jego założenie z dwóch powodów. Pierwszy bardzo prozaiczny, nie znalazłem podobnego tematu mimo, że fotografia portretowa jest bardzo popularna (to już drugi powód). Nawet bym zaryzykował stwierdzenie, że jeśli w życiu każdego człowieka sa pewne dwie rzeczy, czyli śmierć i podatki, to w życiu fotografa jest jeszcze pewne, że popełni co najmniej kilka portretów.
Zawsze najtrudniej jest zacząć, ale tym razem temat do pierwszej dyskusji pojawił się niejako sam, jeśli mamy dyskutować o portretach, to zacznijmy od podstawowego pytania: co to jest portret? Z pomocą, jak zwykle w takich przypadkach przychodzi wikipedia:
Portret (fr. portrait) – obraz, zdjęcie lub inne dzieło będące przedstawieniem osoby i odwzorowujące jej wygląd zewnętrzny, a czasem także cechy osobowości.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Portret
Ponieważ portretami interesuję się od ładnych kilku lat, to na własny użytek stworzyłem nieco inną interpretację.
Dla mnie portret, to zdjęcie którego tematem jest człowiek. Niby proste, ale po czym poznać, że akurat człowiek jest tematem? Po tym jaką część zdjęcia zajmuje? Pierwsze skojarzenie, to oczywiście zdjęcie legitymacyjno-paszportowe typu głowa i ramiona. Wystarczy wpisać "portret" w wyszukiwarce i dostaniemy w wynikach prawie same zdjęcia tego typu. Z drugiej strony kilkaset lat temu popularny był portret konny, czyli nie dość, że mieścił sie na nim człowiek, to jeszcze było miejsce dla całego konia z łbem, ogonem i kopytami. Człowiek zdecydowanie nie był największy w tym zestawieniu, a jednak był głównym tematem.
Drugie kryterium, które jest dla mnie istotne, to rozpoznawalność modelki/modela (dla uproszczenia proponuję używać tych określeń dla każdej osoby widocznej na zdjęciu, niezależnie od poziomu pozowania). Według mnie nie istnieje coś takiego jak portret anonimowy, ale to znów moje subiektywne zdanie i ograniczone do fotografii, w końcu Picasso też malował obrazy, które funkcjonują jako portrety.
Napisałem co jest dla mnie portretem, pozostało jeszcze napisanie co nie jest. Nie są dla mnie portretami typowe zdjęcia typy beauty i fashion. Nie spełniają dla mnie podstawowego kryterium, ich tematem nie jest człowiek, tylko makijaż, fryzura, ubrania itp. Bliżej im do fotografii produktowej niż do portretu. Człowiek ma na nich do spełnienia z grubsza taką rolę jak płótno w obrazie. Może przesadziłem, ale z pewnością człowiek nie jest podmiotem takich zdjęć.
Oczywiście granice są płynne, czasem trudno ocenić, czy strój i makijaż nie odwraca za bardzo uwagi od modelki. Jako przykład mogę dać zdjęcie Kamili (która powinna być już znana forumowym bywalcom :) ). Dla mnie to jeszcze portret.
Na drugim zdjęciu nie ma problemu nadmiernego stroju i Natalia jest rozpoznawalna, ale czy to jeszcze portret? Dla mnie tak :)
Pozdrawiam wszystkich, zapraszam do dyskusji i wrzucania swoich przykładów :)
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Nie widzę zdjęć, które zamieściłeś.
-
Odp: Pogadajmy o portretach
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Dziwne, ja widzę...
Ja już też.
-
Odp: Pogadajmy o portretach
bardzo dobry pomysł z wątkiem.
-
Odp: Pogadajmy o portretach
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Dla mnie portret, to zdjęcie którego tematem jest człowiek.
Tak. Ale nie koniecznie jedynym tematem. Ani nawet niekoniecznie głównym. I wcale nie musi to być jeden człowiek.
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
...ale po czym poznać, że akurat człowiek jest tematem? Po tym jaką część zdjęcia zajmuje?
Nie.
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Drugie kryterium, które jest dla mnie istotne, to rozpoznawalność modelki/modela (...). Według mnie nie istnieje coś takiego jak portret anonimowy...
A jak zrobisz zdjęcie osobie ucharakteryzowanej na zombie w taki sposób, że jej nie rozpoznasz, to to nie będzie portret? Albo zdjęcie osoby, która płacze i chowa twarz w dłoniach? Albo np. jest odwrócona do Ciebie plecami i pozuje do aktu, gdzie nie widać jej twarzy, ale widać sylwetkę?
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Nie są dla mnie portretami typowe zdjęcia typy beauty i fashion.
Są.
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Nie spełniają dla mnie podstawowego kryterium, ich tematem nie jest człowiek, tylko makijaż, fryzura, ubrania itp. Bliżej im do fotografii produktowej niż do portretu. Człowiek ma na nich do spełnienia z grubsza taką rolę jak płótno w obrazie. Może przesadziłem, ale z pewnością człowiek nie jest podmiotem takich zdjęć.
Patrz akapit pierwszy. Równie dobrze można powiedzieć, że zdjęcie przedstawiające wschód słońca nad Wąchockiem nie jest zdjęciem krajobrazowym, tylko produktowym, bo trafia do katalogu turystycznego promującego gminę. Oczywiście to absurd. Niezależnie od tego, jakimi świecidełkami obwiesisz i obsmarujesz modela czy modelkę, nadal będzie to portret.
Moja definicja portretu jest taka: zdjęcie przedstawiające człowieka lub ludzi, którzy przynajmniej na chwilę przed zrobieniem zdjęcia wiedzieli, że będą fotografowani i ich dalsze zachowanie, czy to pozowane, czy naturalne, czy pozowane na naturalne, podyktowane jest właśnie tym, że robione jest im zdjęcie. Dlatego malutki ludzik na tle wielkiej ściany, w dodatku z odwrócona twarzą tak, że nie można go rozpoznać, będzie tworzył zdjęcie portretowe, jeśli znalazł się przy tej ścianie właśnie w celu zrobienia zdjęcia. Z kolei pani wychodząca z warzywniaka, której z zaskoczenia błysnęliśmy prosto w twarz, którą wyraźnie widać na zdjęciu i da się tę osobę rozpozna, nie tworzy zdjęcia portretowego. Portret bardziej dotyczy samych zamiarów, niż efektu końcowego, dlatego często trudno ocenić, co nim jest, a co nie jest. Takie rozważania na szczęście jednak są pozbawione sensu, bo zdjęcie może być albo dobre, albo złe, a klasyfikację gatunkową lepiej pozostawić artystom, tzw. ĄĘ - z wąsem, fajką i beretem, doktoryzującym się z filozofii sztuki.
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Bardzo lubię portrety jako dziedzinę sztuki. Wszyscy próbują, choć to dziedzina sztuki dostępna nie dla każdego zajmującego się fotografią, ale oglądać i oceniać może każdy.Życzę powodzenia w tym wątku.
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Żeby nie było - od razu proponuję zamknąć wątek, zanim wydarzy się to, co wydarzyć się musi :mrgreen:
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Dlaczego zamknąć? Ja tam z chęcią poczytam o tych portretach. Ja co prawda studyjnego portretu raczej nigdy nie popełnię ale uliczne już mi się zdarzają :-)
Pierwsze zdjęcie to dla mnie jednak portret w stylu beauty - z Twojej definicji to bardziej beauty niż portret :-)
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
pers
Dlaczego zamknąć? Ja tam z chęcią poczytam o tych portretach.
Bo:
1) część będzie komentować załączone przykłady zdjęciowe ("fajne!", "superrrr!", "do publicznej!" itp.)
2) część będzie rozkminiać czy portret to głowa, czy sylwetka, czy goła baba to też portret itp. (co jest dyskusją bez sensu)
3) reszta zacznie wycieczki osobiste kto robi lepsze portrety
4) a pozostali będą hejtować tych, którzy portretów nie robią a się wypowiadają.
5) to zwykłe bicie piany, dla każdego portretem jest to, co on uważa za portret i tyle
6) zdefiniowanie portretu nie wpłynie w żaden sposób na umiejętności dyskutantów odnośnie portretowania
Cytat:
Zamieszczone przez
pers
Pierwsze zdjęcie to dla mnie jednak portret w stylu beauty - z Twojej definicji to bardziej beauty niż portret :-)
O właśnie... style-sryle, biuti-sruti... Taka to będzie dyskusja.
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
diabolique
Żeby nie było - od razu proponuję zamknąć wątek, zanim wydarzy się to, co wydarzyć się musi :mrgreen:
Spór i tak bedzie, bo każdy z nas portret widzi inaczej i każdy ma swoją wizję swojego portretu. A porozmawiać zawsze warto, byle z wzajemnym do siebie szacunkiem...
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Wiesz diabolique - żyjemy w czasach nadmiaru informacji i chyba już do tego zdążyliśmy się przyzwyczaić, a że na forum trochę mniej lub bardziej sobie pitolimy to chyba też nic w tym złego nie ma.
Często jest tak, że z wątku mającego kilkadziesiąt postów pojawia się ten jeden, który coś wnosi do Twojego warsztatu i dla tego jednego posta warto dyskutować i czytać. Przynajmniej ja jestem tego zdania.
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
diabolique
... zanim wydarzy się to, co wydarzyć się musi :mrgreen:
Twój pesymizm poraża ;)
Tak można udupić każdą dyskusję, każdy wątek już na początku.
Cytat:
Zamieszczone przez
apz
... porozmawiać zawsze warto, byle z wzajemnym do siebie szacunkiem...
Ja wiem, że to trudne w internecie.
Niektórzy nie wyobrażają sobie, że można mieć szacunek dla kogoś, kto ma inne zdanie.
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Witam wszystkich w nowym wątku. Pozwoliłem sobie na jego założenie z dwóch powodów. Pierwszy bardzo prozaiczny, nie znalazłem podobnego tematu mimo, że fotografia portretowa jest bardzo popularna (to już drugi powód). Nawet bym zaryzykował stwierdzenie, że jeśli w życiu każdego człowieka sa pewne dwie rzeczy, czyli śmierć i podatki, to w życiu fotografa jest jeszcze pewne, że popełni co najmniej kilka portretów. /.../
Pozdrawiam wszystkich, zapraszam do dyskusji i wrzucania swoich przykładów :)
Bardzo fajnie że wątek powstał.
Wreszcie temat związany z przeznaczeniem tego forum, co do Diabłowych obiekcji:
idioten-leszcz nie sieją sami się rodzą(będzie okazja do odłowienia) :-D
Teraz często "fotogafy" tworzą potworki zapominając o myśli przewoniej portretu gdy takowy powstawał:
osoba portretowana(bo trzymamy się człowieka) ma wyglądać lepiej na płótnie bądź w kamieniu niż w rzeczywistości.
Do tego calu wykorzystywano kilka-kilkanaście cech charakterystycznych twarzy czy postaci, często gloryfikując
modela umieszczając w lokalizacjach dodających mu/jej prestiżu.
Moje subiektywne, nie inaczej moje cholernie subiektywne zdanie brzmi tak:
skupiając się na postaci, portretując osobę wydobywam z jej obrazu + dodatnie starannie maskując te ujemne.
Tym samym przedstawiam ją w dużo korzystniejszym świetle niż rzeczywistość nie zatracając faktycznego obrazu.
Dzięki Fret za wątek.
Diabolique: jeżeli znajdzie się parę osób, które mają problem z dyskusją to znaczy, że mają na imię Wojtek i mają 14 lat.
Może kiedyś dorosną.
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Co to jest to Beauty.Mi sie kojarzy ta nazwa ze starym zaglowcem,taka chyba byla jega nazwa.Magellan nim dowodzil czy cos??
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Moja definicja portretu jest taka: zdjęcie przedstawiające człowieka lub ludzi, którzy przynajmniej na chwilę przed zrobieniem zdjęcia wiedzieli, że będą fotografowani i ich dalsze zachowanie, czy to pozowane, czy naturalne, czy pozowane na naturalne, podyktowane jest właśnie tym, że robione jest im zdjęcie. Dlatego malutki ludzik na tle wielkiej ściany, w dodatku z odwrócona twarzą tak, że nie można go rozpoznać, będzie tworzył zdjęcie portretowe, jeśli znalazł się przy tej ścianie właśnie w celu zrobienia zdjęcia. Z kolei pani wychodząca z warzywniaka, której z zaskoczenia błysnęliśmy prosto w twarz, którą wyraźnie widać na zdjęciu i da się tę osobę rozpozna, nie tworzy zdjęcia portretowego. Portret bardziej dotyczy samych zamiarów, niż efektu końcowego, dlatego często trudno ocenić, co nim jest, a co nie jest.
Nawet bardzo zbieżna z tą z wąsem, fajką i beretem. :-)
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Takie rozważania na szczęście jednak są pozbawione sensu, bo zdjęcie może być albo dobre, albo złe, a klasyfikację gatunkową lepiej pozostawić artystom, tzw. ĄĘ - z wąsem, fajką i beretem, doktoryzującym się z filozofii sztuki.
Bynajmniej, od x czasu fotografia aspiruje do uznania jej za coś więcej niż sztukę. Jeżeli jednak chcemy by miała co wspólnego ze Sztuką Piękną
trzymajmy się kanonów przez nią podyktowanych.
Piszesz:
Cytat:
zdjęcie przedstawiające człowieka lub ludzi, którzy przynajmniej na chwilę przed zrobieniem zdjęcia wiedzieli, że będą fotografowani i ich dalsze zachowanie, czy to pozowane, czy naturalne, czy pozowane na naturalne, podyktowane jest właśnie tym, że robione jest im zdjęcie.
Zobacz ile zbieżności jest z portretem określonym dla malarstwa(Sztuki Pięknej):
- reprezentacyjny (oficjalny) - ukazuje z godnością i powagą postać zazwyczaj zajmującą wysokie stanowisko, np. króla albo kardynała, wraz z atrybutami władzy
- niereprezentacyjny (prywatny),
- zbiorowy (wielopostaciowy) - ukazuje więcej niż jedną postać, np. rodzinę, małżeństwo, władcę z dworem, członków organizacji itp., np. conversation pieces,
- realistyczny - wiernie odtwarza wygląd zewnętrzny modela,
- fikcyjny (nierealistyczny) - nie opiera się na rzeczywistym wyglądzie postaci, ale rekonstruuje go, często w sposób zupełnie swobodny (np. cykl portretów władców polskich Jana Matejki albo Marcello Bacciarelli),
- autoportret - portret własny artysty,
- historyzowany - rzeczywiste osoby przedstawione są jako postacie historyczne, bohaterowie mitologiczni albo biblijni, np. Saskia jako Flora Rembrandta ,
- pośmiertny, portret trumienny.
źródło: wiki.
czyli pole do popisu jest olbrzymie, tym czasem powstaje cały zalew potworków o zmasakrowanej skórze nieudolną obróbką lub zdewastowanych nie świadomym oświetleniem. Czemu? bo taki trend, bo jest przyzwolenie na chałę??
Może czas na surowszą krytykę... ?
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Co to jest to Beauty.Mi sie kojarzy ta nazwa ze starym zaglowcem,taka chyba byla jega nazwa.Magellan nim dowodzil czy cos??
nie wiem, którym dowodził, ale wróciła tylko Victoria, reszta poszła na wióry :)
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
Saboor
... tym czasem powstaje cały zalew potworków o zmasakrowanej skórze nieudolną obróbką lub zdewastowanych nie świadomym oświetleniem. Czemu? bo taki trend, bo jest przyzwolenie na chałę??
Może to podgatunek portretu fikcyjnego (nierealistycznego) albo początek nowego gatunku? :-P
Cytat:
Zamieszczone przez
Saboor
Może czas na surowszą krytykę... ?
Czy to coś zmieni?
Dziś, żadne wesele nie obejdzie się bez disco-polo (np. Wolność i swoboda albo Złoty krążek ;)) mimo, że szanujący się krytycy nie zostawiają suchej nitki na tym gatunku.
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Może to podgatunek portretu fikcyjnego (nierealistycznego) albo początek nowego gatunku? :-P
Czy to coś zmieni?
Jeżeli nie będzie przyzwolenia odbiorcy na tandetę a tfurcę się zjedzie jak burą... nie łysą kobyłę to zmieni.
Dziś, żadne wesele nie obejdzie się bez disco-polo (np. Wolność i swoboda albo Złoty krążek ;)) mimo, że szanujący się krytycy nie zostawiają suchej nitki na tym gatunku.[/QUOTE]
To mnie rozkłada. :mrgreen: disco-polo między innemi, po to jest tworzone żeby się dobrze bawić i wyskakać na weselichu
i nie aspiruje do uznania za Muzykę Poważną nie?
"szanujący się krytycy" tiaaa.... .
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Przepraszam bardzo, przedwczoraj byłem na weselu, na którym nie było disco-polo, a za to leciała Metallica :)
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Przepraszam bardzo, przedwczoraj byłem na weselu, na którym nie było disco-polo, a za to leciała Metallica :)
Bardzo proszę, na pogrzebach hitem zaszłego roku było: "highway to hell" i "Always Look On The Bright Side of Life" :lol: bodaj na Antypodach.
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Twój pesymizm poraża ;)
To realizm :)
Jesteśmy już zbyt długo na forum, by uwierzyć w rzeczową dyskusję o fotografii. To jest tutaj bardzo passe (patrz posty nade mną :wink:)
Były już podobne wątki, na których forumowi tytani spierali się np. czy facet jak stoi to dokument, a jak machnie nogą to reportaż... (mniej więcej o to chodziło).
Jak masz znakomity kadr, to nikogo nie obchodzi jak go zaszufladkujesz. :grin:
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
diabolique
To realizm :)
Jesteśmy już zbyt długo na forum, by uwierzyć w rzeczową dyskusję o fotografii. To jest tutaj bardzo passe (patrz posty nade mną :wink:)
Były już podobne wątki, na których forumowi tytani spierali się np. czy facet jak stoi to dokument, a jak machnie nogą to reportaż... (mniej więcej o to chodziło).
Jak masz znakomity kadr, to nikogo nie obchodzi jak go zaszufladkujesz. :grin:
Szczel tekst odnoszący się do meritum wątku: portretu. To się pogada.
P.S.
Nie marudź! Reakcjonisto!
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
Saboor
P.S.
Nie marudź! Reakcjonisto!
Ok, od tej pory tylko czytam.
To jak dyskusja o wpływie tajfunów na rozwój kolarstwa w Chinach.
---------- Post dodany o 12:59 ---------- Poprzedni post był o 12:57 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
Saboor
Szczel tekst odnoszący się do meritum wątku: portretu. To się pogada.
Jeśli ktoś zaczyna dyskusję teoretyczną definicją z Wikipedii, to jak mam szczelić tekst?
Temat został wyczerpany, wiemy już co to portret. :grin:
No dobra, kij w mrowisko i hasło klucz - plan amerykański to portret?
(a dalej bijta się sami)
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
diabolique
No dobra, kij w mrowisko i hasło klucz - plan amerykański to portret?
(a dalej bijta się sami)
Chodzi Ci o kadrowanie i ciecie tzw "amerykanskie" Czy moze zle cie zrozumialem??
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Chodzi Ci o kadrowanie i ciecie tzw "amerykanskie" Czy moze zle cie zrozumialem??
Ciii, nie psuj zabawy.... ;)
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
diabolique
Ok, od tej pory tylko czytam.
To jak dyskusja o wpływie tajfunów na rozwój kolarstwa w Chinach.
[/COLOR]
Jeśli ktoś zaczyna dyskusję teoretyczną definicją z Wikipedii, to jak mam szczelić tekst?
Temat został wyczerpany, wiemy już co to portret. :grin:
No dobra, kij w mrowisko i hasło klucz - plan amerykański to portret?
(a dalej bijta się sami)
Nie Misiu... tak się nie wyłgasz. Wiem jakie reportaże Tworzysz i foto i tekstem.
Zacząłeś - ciągnij. ten wątek po to został założony, żeby nie kończyło się na definicji i paru piredołowatych(moich) odbiegających od tematu postach.
Pamiętacie portrety Wczesno Irkowe?
To było odbicie rzemiosła fotograficznego. On sam zresztą o sobie mawiał: "jestem rzemieślnikiem, nie artystą"
Dla czego ten przykład? Sam nie wiem... może ktoś mnie wyręczy.
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Przepraszam bardzo, przedwczoraj byłem na weselu, na którym nie było disco-polo, a za to leciała Metallica :)
Tylko mi nie mów, że i młodzi, i ich ciotki, wujkowie się dobrze bawili!
Chyba, że było baaaardzo dużo wódki (w myśl powiedzenia, że nie ma brzydkich kobiet ...) :grin:
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
diabolique
No dobra, kij w mrowisko i hasło klucz - plan amerykański to portret?
(a dalej bijta się sami)
Tak. cięcie dolne kadru powiedzmy na wysokości kolan i mikry prześwit nad głową... oczywiście.
No i dynamika kadru on przecież miał za zadanie przedstawić maksimum emocji czy akcji z danej chwili nie?
Chyba że coś pochrzaniłem... :???:
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Tylko mi nie mów, że i młodzi, i ich ciotki, wujkowie się dobrze bawili!
Chyba, że było baaaardzo dużo wódki (w myśl powiedzenia, że nie ma brzydkich kobiet ...) :grin:
Tera taki jest nowy trynd,ze na wesele to tylko kolezanki i koledzy sa zapraszani.Przez neta na jakis tam portalach sie skrzykuja i pozniej to juz z gorki.Takie wesela z umpa umpa i facetem przebranym w sukienke to przezytek i zeby nie powiedziec obciach.
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Przepraszam: coś tu nie kumam, zawsze myślałem że plan amerykański to w filmie. Czy to też dotyczy portretu? jak i amerykańska noc też dotyczy fotografii?.
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
klikacz
Przepiękne portrety
Dziękuję :) Miło popatrzeć, że wątek żyje :)
---------- Post dodany o 14:30 ---------- Poprzedni post był o 14:15 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
...
A jak zrobisz zdjęcie osobie ucharakteryzowanej na zombie w taki sposób, że jej nie rozpoznasz, to to nie będzie portret? Albo zdjęcie osoby, która płacze i chowa twarz w dłoniach? Albo np. jest odwrócona do Ciebie plecami i pozuje do aktu, gdzie nie widać jej twarzy, ale widać sylwetkę?
...
Patrz akapit pierwszy. Równie dobrze można powiedzieć, że zdjęcie przedstawiające wschód słońca nad Wąchockiem nie jest zdjęciem krajobrazowym, tylko produktowym, bo trafia do katalogu turystycznego promującego gminę. Oczywiście to absurd. Niezależnie od tego, jakimi świecidełkami obwiesisz i obsmarujesz modela czy modelkę, nadal będzie to portret.
...
Moja definicja portretu jest taka: zdjęcie przedstawiające człowieka lub ludzi, którzy przynajmniej na chwilę przed zrobieniem zdjęcia wiedzieli, że będą fotografowani i ich dalsze zachowanie, czy to pozowane, czy naturalne, czy pozowane na naturalne, podyktowane jest właśnie tym, że robione jest im zdjęcie. Dlatego malutki ludzik na tle wielkiej ściany, w dodatku z odwrócona twarzą tak, że nie można go rozpoznać, będzie tworzył zdjęcie portretowe, jeśli znalazł się przy tej ścianie właśnie w celu zrobienia zdjęcia. Z kolei pani wychodząca z warzywniaka, której z zaskoczenia błysnęliśmy prosto w twarz, którą wyraźnie widać na zdjęciu i da się tę osobę rozpozna, nie tworzy zdjęcia portretowego. Portret bardziej dotyczy samych zamiarów, niż efektu końcowego, dlatego często trudno ocenić, co nim jest, a co nie jest. Takie rozważania na szczęście jednak są pozbawione sensu, bo zdjęcie może być albo dobre, albo złe, a klasyfikację gatunkową lepiej pozostawić artystom, tzw. ĄĘ - z wąsem, fajką i beretem, doktoryzującym się z filozofii sztuki.
1. Dla mnie to nie będzie portret. Chyba, że ktoś chodzi do pracy, czy do szkoły wymalowany na zombie, jest to dla niego charakterystyczne i po tym jest rozpoznawalny. Jednorazowe malowanki nic nie mówią o osobie portretowanej.
2. Zostawmy Wąchock w spokoju, mam inny przykład. Niedawno w pewnym czasopiśmie było zdjęcie Maryli Rodowicz. Wyglądała na nim na jakieś 30 lat. Dla mnie to nie portret. Typowe zdjęcie produktowe służące promocji.
3. Nie widzę związku portretu ze świadomością bycia fotografowanym. Przydaje się dobry kontakt, ale w wielu przypadkach brak tej świadomości może sprzyjać udanym zdjęciom, np. w przypadku dzieci.
---------- Post dodany o 14:42 ---------- Poprzedni post był o 14:30 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
pers
...
Pierwsze zdjęcie to dla mnie jednak portret w stylu beauty - z Twojej definicji to bardziej beauty niż portret :-)
No właśnie, to chyba z jednej strony kwestia intencji, a z drugiej interpretacji. Tak samo jak portret nagiej kobiety, to jeszcze byłby portret, czy już akt? A może to rola podpisu, żeby ukierunkować odbiorcę? Jeśli podpisuję zdjęcie jako portret, to daję sygnał jakie były moje intencje, skupiałem się na tym, żeby modelka wyglądała atrakcyjnie, a nie suknia.
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
Saboor
osoba portretowana(bo trzymamy się człowieka) ma wyglądać lepiej na płótnie bądź w kamieniu niż w rzeczywistości.
Do tego calu wykorzystywano kilka-kilkanaście cech charakterystycznych twarzy czy postaci, często gloryfikując
modela umieszczając w lokalizacjach dodających mu/jej prestiżu.
(...)
skupiając się na postaci, portretując osobę wydobywam z jej obrazu + dodatnie starannie maskując te ujemne.
Tym samym przedstawiam ją w dużo korzystniejszym świetle niż rzeczywistość nie zatracając faktycznego obrazu.
Jeśli chodzi o portrety na zamówienie (kiedyś i dziś, w malarstwie i fotografii) - zgoda. Co jednak z całą sztuką kreacyjną od impresjonizmu począwszy? Zresztą i wcześniej mistrzowie nie stronili od brzydoty (chociażby Goya).
To tak na marginesie ;)
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
sten
Przepraszam: coś tu nie kumam, zawsze myślałem że plan amerykański to w filmie. Czy to też dotyczy portretu? jak i amerykańska noc też dotyczy fotografii?.
Tak w filmie i to niemym, jest jako kadr adoptowany przez fotografię.
---------- Post dodany o 17:24 ---------- Poprzedni post był o 17:22 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
Jeśli chodzi o portrety na zamówienie (kiedyś i dziś, w malarstwie i fotografii) - zgoda. Co jednak z całą sztuką kreacyjną od impresjonizmu począwszy? Zresztą i wcześniej mistrzowie nie stronili od brzydoty (chociażby Goya).
To tak na marginesie ;)
Z marginesu: nie taki "świadomy rodzaj brzydoty" mam na myśli.:wink: Celowo pominąwszy - zostawmy to Mistrzom przez duże M.
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Dobry temat, więc dodam 5 groszy...
Cała rozmowa o tym czym jest portret jest do bani jak dla mnie. Analizowanie definicji też. Każdy z nas inaczej to czuje, bo tu właśnie o czucie chodzi, a nie posiadanie wiedzy o portrecie.
Portret taki czy inny zależy przede wszystkim od tego JAK dany fotograf widzi ludzi, jak widzi konkretnego człowieka, jak go chce przedstawić?
Jeden widzi tak, ktoś inny widzi inaczej.
Jeżeli tematem zdjęcia jest człowiek i jego "fizis" to ogólnie w powszechnym rozumieniu jest to portret. Czy zdjęcie człowieka samego człowieka jest zawsze portretem? Dla mnie nie!
Dopiero jednak kiedy po samym zdjęciu można wskazać fotografa, który zdjęcie tej osobie zrobił, to można powiedzieć że ktoś jest portecistą, że fotografuje ludzi w określony sposób.
Wtedy nawet można uznać chyba, że fotografia portretowa zaczyna być sztuką, aczkolwiek wskazania co sztuką jest a co nie jest, nie podejmuję się.
Weźmy taki przykład Richard Avadon, patrzę na jego portrety i wiem, że jego. To samo Anton Corbijn - patrzę i widzę portet i wiem, że to jego.
Dla mnie są to portrety bo mogę coś powiedzieć o ludziach z ich zdjęć.
Ja tak to czuję. Czy sam robię porterty, czy jestem portrecistą? Niestety nie :) Chciałbym ale nie potrafię... bo zdjęcia żony, syna i innych ludzi nie nazwę portretm, są to ot takie sobie
foto-pstryki moich najbliższych, ale żadnego portretu chyba nie zrobiłem jeszcze.
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
Jeśli chodzi o portrety na zamówienie (kiedyś i dziś, w malarstwie i fotografii) - zgoda. Co jednak z całą sztuką kreacyjną od impresjonizmu począwszy? Zresztą i wcześniej mistrzowie nie stronili od brzydoty (chociażby Goya).
To tak na marginesie ;)
I dlatego malarze mają łatwiej, mogą sobie wykreować brzydotę, a fotograf robi zdjęcie konkretnej osoby :)
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
I dlatego malarze mają łatwiej, mogą sobie wykreować brzydotę, a fotograf robi zdjęcie konkretnej osoby :)
Rzadko maluję portrety, ale fakt, interpretacja jest dowolna... (dlatego właśnie nie maluję tychże, :mrgreen: bo interpretacja wymyka się z pod kontroli:mrgreen:)
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Weźmy pod uwagę, że ile ludzi tyle gustów ! Na wstępie zaznaczyłeś że -> " Nie są dla mnie portretami typowe zdjęcia typy beauty i fashion. Nie spełniają dla mnie podstawowego kryterium, ich tematem nie jest człowiek, tylko makijaż, fryzura, ubrania itp" A czym jest twoja pierwsza fotka ? Ja mógłbym powiedzieć że portretem będzie wizerunek osoby, nie obrabiane w programie graficznym....ile ludzi, tyle....
-
Odp: Pogadajmy o portretach
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
I dlatego malarze mają łatwiej, mogą sobie wykreować brzydotę, a fotograf robi zdjęcie konkretnej osoby :)
Fotograf też może wykreować brzydotę :-P