-
Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Wątek ten jest relacją z mini zlotu ;-), który odbył się na Morawach podczas (polskiego) długiego weekendu majowego. Pobyt w tym pięknym regionie Republiki Czeskiej łączył w sobie głównie fotografowanie z degustacjami efektów tamtejszej wielowiekowej tradycji winiarskiej.
Na początek kilka pocztówek z miasta Mikulov, będącego dobrą bazą wypadową do krainy Pálava.
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pojacko fotograficzny
Cytat:
Zamieszczone przez
Karol
Wątek ten jest relacją z mini zlotu ;-), który odbył się na Morawach podczas (polskiego) długiego weekendu majowego. Pobyt w tym pięknym regionie Republiki Czeskiej łączył w sobie głównie fotografowanie z degustacjami efektów tamtejszej wielowiekowej tradycji winiarskiej.
Na początek kilka pocztówek z miasta Mikulov, będącego dobrą bazą wypadową do krainy Pálava.
Znajome pokazujesz klimaty. Dawno tam nie byłem, a z aparatem to wcale. Chetnie się wybiorę, jak zechcesz powtórzyc wycieczkę w porze dojrzewania winorośli i czerwieniejących liści. Pomogę w organizacji.
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pojacko fotograficzny
no zapowiada się kolejny ciekawy wątek :)
6 najbardziej do gustu przypadła :)
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pojacko fotograficzny...
fajne zdjęcia, a i palava - to bardzo zacne wino, bardzo zacne.... jak cenowo teraz ono stoi u winiarza?
---------- Post dodany o 09:27 ---------- Poprzedni post był o 09:26 ----------
ps. Jestem chętny na wycieczkę o której wspomniał apz
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pojacko fotograficzny...
Cytat:
Zamieszczone przez
Jan_S
ps. Jestem chętny na wycieczkę o której wspomniał
apz
Ja też, mam nadzieje że nie będzie tak tajniacka jak ten minizlot w tytule wspomniany
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Dawno już, żaden zestaw zdjęć tak mi się nie podobał jak te powyżej:grin: To chyba przez ten pijacko-fotograficzny a nie odwrotnie charakter zlotu:mrgreen:.
Poproszę o jeszcze.
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Karol, a na tym mini-zlocie to ktoś było oprócz Ciebie? ;)
Fajne pojemniki do segregacji :mrgreen:
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Dobrý den! Opravdu nádherné fotky. :-D
---------- Post dodany o 11:14 ---------- Poprzedni post był o 10:16 ----------
Mam nadzieję, że Karol nie będzie mieć nic przeciwko (albo przynajmniej niewiele) gdy dorzucę czasem do wątku trochę baśni, legend, klechd i anegdotek. Jako fotograficzny prawieimpotent, zdjęciami wiele dobrego nie wniosę. Skoro w tym dziale ma być więcej opisów to do dzieła.
Najpiękniejsza z Republik, którą sobie potocznie nazywamy Czechami, składa się nie tylko z Czech jako takich ale też ze Śląska i Moraw. Morawy (Morava) to wschodnia część RCz, region cudnej urody, pełen winnic, słońca, urzekających krajobrazów i o historii sięgającej znacznie wcześniej niż pozostałości Rzymskiego X Legionu, który sobie tam na jakiś czas zaległ.
Ja, który swój czechofilizm ZAWSZE konsumowałem zatwardziale w Czechach, od pierwszego wejrzenia zakochałem się w Morawach. Gwałtowność tego uczucia trochę mnie zaskoczyła, wszak jestem już niemłodym człowiekiem.
Oczywiście całych Moraw zobaczyś się nie da w jeden weekend. Na szczęście region podzielony jest na mniejsze regionki a te na jeszcze mniejsze regioniki. Łatwo się w tym wszystkim połapać. Metodą na chybił trafił, z cudów Moraw została wybrana kraina "Pálava". To chroniony obszar krajobrazowy, rezerwat biosfery Unesco. Jest też specyficzny pod względem klimatycznym - to najcieplejsze i najbardziej nasłonecznione miejsce w Republice. Ta zaleta dała się odczuć w długi weekend, kiedy w Polsce było mocno nieciekawie. Ten klimat powoduje, że choć całe Morawy stoją produkcją wina, to właśnie tam, w regionie Pálava, wino udaje się najlepsze. Nie ma tam wielkich miast, są za to kilometry tras rowerowych, pieszych i winnych szlaków, które prowadzą turystę od winnicy do winnicy.
Jako miejsce wypadowe wybrany został Mikulov - bardzo klimatyczne maleńkie miasteczko, które ma wszystko, co może być potrzebne - od składnicy map i przewodników, które sobie można zabierać, przez świetną bazę noclegową i wypożyczalnie rowerów po sympatyczne winiarnie i zajmujące wieczorne opowieści sommelierów. Miasteczko jest interesujące także samo w sobie i ma kilka perełek, które chętnie przed siebie rzuciłem.
Na razie tyle opisu tła. Jeśli kogoś będą ciekawić kolejne opowiastki to jeszcze coś dorzucę nie pomijając pijańskich anegdot o spektakularnych wyczynach Karola.
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
Karol, a na tym mini-zlocie to ktoś było oprócz Ciebie? ;)
Fajne pojemniki do segregacji :mrgreen:
wnosząc po opisie pod Twym postem to chyba sam nie był :mrgreen:
Cytat:
Zamieszczone przez Wieprz
Jeśli kogoś będą ciekawić kolejne opowiastki to jeszcze coś dorzucę nie pomijając pijańskich anegdot o spektakularnych wyczynach Karola.
No raczej że będą - to one dodają smaczku do prezentacji zdjęć - zarówno historyczne/geograficzne wstawki jak i przede wszystkim anegdoty :D
czekamy czekamy :mrgreen:
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Taaaaa, jak się jawnie organizuje to jest "spotkanie", a jak tajniacko to "zlot" :p Oj, nieładnie, nieładnie :) Jak mogłeś :)
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Morawy jak pozostale krainy maja niesamowity klimat.Warto wybrac sie z aparatem i co najciekawsze uchwycic. Bylem kilka lat temu i przez pare dni podziwialem.
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Bardzo mnie cieszy zainteresowanie tematem, czas więc na dalszy ciąg opowieści o Morawach.
Cytat:
Zamieszczone przez
Wieprz
Mam nadzieję, że Karol nie będzie mieć nic przeciwko (albo przynajmniej niewiele) gdy dorzucę czasem do wątku trochę baśni, legend, klechd i anegdotek. Jako fotograficzny prawieimpotent, zdjęciami wiele dobrego nie wniosę.
Proszę Cię... Nic nie umniejszając wartościowym opisom, masz wiele świetnych zdjęć, jakbym nie widział, to bym nie pisał. Owszem mają pewną bolesną dla mnie cechę - ja ich nie zrobiłem, ale to nie powód żeby ich nie pokazać tutaj. Już się cieszę m.in. na te freelensowe klimaty, pozwalające zobaczyć Morawy jak po solidnej konsumpcji wytwarzanych tam trunków ;-).
Cytat:
Zamieszczone przez
Wieprz
Jeśli kogoś będą ciekawić kolejne opowiastki to jeszcze coś dorzucę nie pomijając pijańskich anegdot o spektakularnych wyczynach Karola.
Oj tam, znów skłonność do przesady...
Wracając do zdjęć - tym razem próba pokazania morawskich pejzaży. Zdjęcia tam robią się same - obiektyw bardzo lubi skąpane w słońcu wzgórza, ruiny zamków, kościoły, kapliczki, no i wszechobecne uprawy winorośli, porządkujące na swój sposób krajobraz...
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Ciekawie się zapowiada. Zdjęcia bardzo przyjemne. A i pogoda widać u sąsiadów lepsza była niż u nas. A co do testowania win, widać że auto fokus w Olkach działa bez zarzutu ;)
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Ładniutko na tych Morawach.
Oj będę TU wpadał :)
Pozdrawiam.
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Coś Panowie selektywnie zdajecie relację z Mikulova:wink:. Nie umniejszając nic jego urodzie i walorom historyczno-turystycznym, jeszcze do niedawna był bardzo lubiany i często odwiedzany przez sąsiadów z Austrii. Z jakiego powodu? Ano z kilku: tanie kasyna, burdele i sklep bezcłowy na granicy, gdzie do dzisiaj zaopatrują się w papierosy i alkohol. Przejeżdżałem przez Mikulov średnio 2-3 razy w miesiącu i nie zaprzeczam, jest tam naprawdę pięknie. W lecie super miejscem na bazę wypadową jest kompleks turystyczny kilka kilometrów wcześniej przy samym jeziorze, nawiasem mówiąc przez środek którego prowadzi droga do Mikulova i granicy.
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Cytat:
Zamieszczone przez
sepi19
Coś Panowie selektywnie zdajecie relację z Mikulova:wink:. Nie umniejszając nic jego urodzie i walorom historyczno-turystycznym, jeszcze do niedawna był bardzo lubiany i często odwiedzany przez sąsiadów z Austrii. Z jakiego powodu? Ano z kilku: tanie kasyna, burdele i sklep bezcłowy na granicy, gdzie do dzisiaj zaopatrują się w papierosy i alkohol.
No i czar prysł :p
-
1 załącznik(ów)
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Upsss.... nie chciałem.
W ramach rekompensaty, zachód albo wschód, już nie pamiętam, słońca nad jeziorem przed Mikulovem
Załącznik 91234
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Cytat:
Zamieszczone przez
ahutta
No i czar prysł :p
Absolutnie siez tym nie zgadzam. Burdele są, kasyna też, sklepy bezcłowe w EU nie mają racji bytu. A budowle, zaułki, zakątki, plenery są i pozostają. I chętnie tam jeszcze wrócę nie raz.
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
A Karol to tylko suche badyle, druty i zasieki. Czyli że jednak "normalne" życie też się tam toczy? ;)
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Cytat:
Zamieszczone przez
apz
Absolutnie siez tym nie zgadzam. Burdele są, kasyna też , sklepy bezcłowe w EU nie mają racji bytu. A budowle, zaułki, zakątki, plenery są i pozostają. I chętnie tam jeszcze wrócę nie raz.
Z tym TAX FREE się zgadza, jest tam teraz normalny sklep, z tym, że bezcłówkę zastąpiło kilka supermarketów zaraz przy drodze do granicy.
Apz, przecież napisałem, że nie chcę umniejszać walorów turystycznych tego miejsca, które sa niezaprzeczalne, chciałem tylko przedstawić pełniejszy obraz Mikulova.
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Ośmielę się nie zgodzić z tym, że obraz Mikulova z perspektywy przejazdów w drodze do Austrii jest pełniejszy.
Przekornie odpowiem, że to Karol (i troszkę ja) będziemy starać się przedstawić pełniejszy obraz Mikulova, który może być powierzchownie oceniany jako transferowe miasteczko "na trasie". Spędziliśmy parę dni w środku i z daleka od tras przelotowych i supermarketów. Włócząc się po okolicy przez kilka dni w ogóle nie mieliśmy potrzeby oglądania tej strony Moraw.
A na marginesie, jeszcze ciepła informacja z Fejsbuka: "Lonely Planet has selected Moravia as one of its top destinations in 2013!".
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Ale fotkę "zacną" wkleiłeś !
Pozdrawiam.
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
A Karol to tylko suche badyle, druty i zasieki. Czyli że jednak "normalne" życie też się tam toczy? ;)
Słuszna uwaga. Wątek dopiero się rozkręca, kolejna wrzuta będzie zdecydowanie z elementem ludzkim ;-).
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
A ja już nie będę wpi....czał się między wódkę a zakonskę:oops:
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Cytat:
Zamieszczone przez
sepi19
A ja już nie będę wpi....czał się między wódkę a zakonskę:oops:
Dawaj śmiało. To wątek o Morawach i każde zdjęcie czy uwaga mile widziana!
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Nic się nie teguj :)
Wątek m.in. jest do wymiany wrażeń. Chodziło mi tylko o to, że po tym wypadzie pokażemy trochę inną twarz Mikulova i okolic.
PS
o tych lupanarach to mogłeś powiedzieć zanim pojechaliśmy ;)
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Cytat:
Zamieszczone przez
Wieprz
...
o tych lupanarach to mogłeś powiedzieć zanim pojechaliśmy ;)
Nie poznaję kolegi :mrgreen:
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Cytat:
Zamieszczone przez
Wieprz
o tych lupanarach to mogłeś powiedzieć zanim pojechaliśmy ;)
Skoro przez kilka dni eksplorowaliście teren, zapewne sami trafiliście w odpowiednie miejsce :mrgreen:
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
Skoro przez kilka dni eksplorowaliście teren, zapewne sami trafiliście w odpowiednie miejsce :mrgreen:
Ale ja mówię o informacjach o tym, jak trafić w NIEODPOWIEDNIE miejsca
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Cytat:
Zamieszczone przez
Wieprz
Ale ja mówię o informacjach o tym, jak trafić w NIEODPOWIEDNIE miejsca
Oj tam, oj tam... zaraz nieodpowiednie. Wszystko zależy co kto lubi :mrgreen:
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Cytat:
Zamieszczone przez
Wieprz
Ale ja mówię o informacjach o tym, jak trafić w NIEODPOWIEDNIE miejsca
To ile wyście tej Beherovki wytrąbili, że tafić nie mogliście?:-P
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Cytat:
Zamieszczone przez
sepi19
To ile wyście tej Beherovki wytrąbili, że tafić nie mogliście?:-P
Bacherowka Becherowką ,ale jakie wina tam w piwniczkach podają... a jaką śliwowicę pędzą...
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Chętnie bym do takiej winnej piwniczki zajrzał :)
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Cytat:
Zamieszczone przez
ahutta
Chętnie bym do takiej winnej piwniczki zajrzał :)
Nie ma sprawy - zrobię rozeznanie i coś sie zorganizuje...
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Cytat:
Zamieszczone przez
apz
Nie ma sprawy - zrobię rozeznanie i coś sie zorganizuje...
Super :)
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Cytat:
Zamieszczone przez
apz
Bacherowka Becherowką ,ale jakie wina tam w piwniczkach podają... a jaką śliwowicę pędzą...
Oj tak - śliwowica pierwsza klasa, jak widać poniżej miałem okazję skosztować, we wspaniałych okolicznościach. Pracy przy pielęgnacji winorośli również ;-). Wybaczcie prywatę ale bardzo lubię te zdjęcia. Ich bohaterami są ludzie pracujący na polu, szczególnie sympatyczna, urocza, pracowita i gościnna Anna. Warto było pojechać te zaledwie kilkaset km choćby tylko dla takich sytuacji... Autorem zdjęć, na których jestem ja jest Wieprz. Zacny z niego fotograf i kompan podróży!
18.
19.
20.
21.
22.
23.
24.
25.
26.
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Cytat:
Zamieszczone przez
Karol
Oj tak - śliwowica pierwsza klasa, jak widać poniżej miałem okazję skosztować, we wspaniałych okolicznościach. Pracy przy pielęgnacji winorośli również ;-). Wybaczcie prywatę ale bardzo lubię te zdjęcia. Ich bohaterami są ludzie pracujący na polu, szczególnie sympatyczna, urocza, pracowita i gościnna Anna. Warto było pojechać te zaledwie kilkaset km choćby tylko dla takich sytuacji... Autorem zdjęć, na których jestem ja jest Wieprz. Zacny z niego fotograf i kompan podróży!
Nie mów żeście na SAKSY pojechaliI...?
Ta z sakwą to Anna? Zdrowo wyglada, i robotna ...
Przestaję sie dziwić że żadnych różowych i czerwonych firanek nie zauważaliście.
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Na razie nie wrzucam zdjęć bo jeszcze przez parę dni będę miał monitor z wbudowanym filtrem zmiękczającym :-) Dorzucę jednak opisek.
Wrzucone przez Karola fotografie barwne, dokumentujące przygody agrarno-etanolowo-miłosne, zostały wykonane na północ od Mikulova przy jednym z malowniczych szlaków wijacych się w okolicy tzw. Morawskiego Morza, czyli sztucznego zbiornika wodnego, o którym wspominał sepi 19.
W piekącym słońcu od wielu godzin pokonywaliśmy morderczą trasę trawersującą stromym zboczem. Nie widzieliśmy kozic górskich, co jest dowodem na to, że było ekstremalnie stromo i wszystkie pospadały i się pozabijały. Na śmierć.
Nagle Karol, obdarzony sokolim wzrokiem i najdłuższym obiektywem, wypatrzył stado robotników rolnych. Półnagie muskularne ciała połyskiwały w popołudniowym słońcu pomiędzy krzewami winorośli. Pochyleni nad motykami, w znojnym trudzie wydzierali chwastom skiba po skibie, kolejne hektary żyznej morawskiej ziemi. (A winnica miała tych hektarów 120). Nawet nie zauwazyli gdy Karol zwinny jak puma, raz po raz pewną ręką wciskał spust migawki. Wasilij Zajcew rozpłakałby się ze wstydu gdyby żył, widząc ten stalowy uchwyt dłoni i długą lufę, która ani drgnęła - jak przyspawana do muskularnych ramion.
Wasilij jednak zmarł mnie więcej wtedy, gdy rodziła się Ania. Doskonale widoczna na Olympusowym ekranie HyperCrystal, od razu przykuła uwagę winogronowego paparazzo. Karol, a w ślad za nim ja, pomknął jak gepard przez jakieś pokrzywy i niemiłosiernie poplątane krzaczory. Po chwili znaleźliśmy się pomiędzy motykarzami. Okazało się, że niemal wszyscy są Słowakami, w dodatku mówiącymi łamaną polszczyzną. Karol był w swoim żywiole. Wciąż fotografując nawiązał żywą dyskusję na temat metod pielęgnacji winorośli, efektywnych technik motykowania, sytuacji gospodarczej Słowacji i niereglamentowanego wyrobu destylatów owocowych. Zwłaszcza ten ostatni temat wywołał ożywienie u naszych gospodarzy. W ślad za Anią i jej kaloszami poczłapaliśmy do zielonej przyczepy, w której urządzone było zaplecze socjalno-barowe. Jako kierowca, nie mogłem skosztować śliwowicy, ale jak widać na zdjęciach Karolowi bardzo smakowała. Na tyle, że nie poprzestał na jednym kieliszku.
Byłem pod ogromnym wrażeniem niebywałych umiejętności interpersonalnych mojego towarzysza podróży. Sposób w jaki radził sobie z nawiązywaniem kontaktów z tymi ludźmi, z zachęcaniem ich do pozowania, był niesamowity. Gdybym miał na głowie kapelusz, to z pewnością bym go wtedy uchylił.
dobranoc
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Zajebiste dwa ostatnie zdjęcia - 25 i 26
Na 25 Karol strzela klina, na 26 Anna ? odfajkowuje ilość kolejek :mrgreen:
BTW Beherovki. To trochę bliżej mnie. Albo całkiem blisko. Jak się jedzie do Bardejova, to po drodze mijamy właśnie miasto / wieś Becherov, gdzie ten przedni trunek się produkuje :D
---------- Post dodany o 07:22 ---------- Poprzedni post był o 07:18 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
Wieprz
Na razie nie wrzucam zdjęć bo jeszcze przez parę dni będę miał monitor z wbudowanym filtrem zmiękczającym :-) Dorzucę jednak opisek.
Wrzucone przez Karola fotografie barwne, dokumentujące przygody agrarno-etanolowo-miłosne, zostały wykonane na północ od Mikulova przy jednym z malowniczych szlaków wijacych się w okolicy tzw. Morawskiego Morza, czyli sztucznego zbiornika wodnego, o którym wspominał sepi 19.
W piekącym słońcu od wielu godzin pokonywaliśmy morderczą trasę trawersującą stromym zboczem. Nie widzieliśmy kozic górskich, co jest dowodem na to, że było ekstremalnie stromo i wszystkie pospadały i się pozabijały. Na śmierć.
Nagle Karol, obdarzony sokolim wzrokiem i najdłuższym obiektywem, wypatrzył stado robotników rolnych. Półnagie muskularne ciała połyskiwały w popołudniowym słońcu pomiędzy krzewami winorośli. Pochyleni nad motykami, w znojnym trudzie wydzierali chwastom skiba po skibie, kolejne hektary żyznej morawskiej ziemi. (A winnica miała tych hektarów 120). Nawet nie zauwazyli gdy Karol zwinny jak puma, raz po raz pewną ręką wciskał spust migawki. Wasilij Zajcew rozpłakałby się ze wstydu gdyby żył, widząc ten stalowy uchwyt dłoni i długą lufę, która ani drgnęła - jak przyspawana do muskularnych ramion.
Wasilij jednak zmarł mnie więcej wtedy, gdy rodziła się Ania. Doskonale widoczna na Olympusowym ekranie HyperCrystal, od razu przykuła uwagę winogronowego paparazzo. Karol, a w ślad za nim ja, pomknął jak gepard przez jakieś pokrzywy i niemiłosiernie poplątane krzaczory. Po chwili znaleźliśmy się pomiędzy motykarzami. Okazało się, że niemal wszyscy są Słowakami, w dodatku mówiącymi łamaną polszczyzną. Karol był w swoim żywiole. Wciąż fotografując nawiązał żywą dyskusję na temat metod pielęgnacji winorośli, efektywnych technik motykowania, sytuacji gospodarczej Słowacji i niereglamentowanego wyrobu destylatów owocowych. Zwłaszcza ten ostatni temat wywołał ożywienie u naszych gospodarzy. W ślad za Anią i jej kaloszami poczłapaliśmy do zielonej przyczepy, w której urządzone było zaplecze socjalno-barowe. Jako kierowca, nie mogłem skosztować śliwowicy, ale jak widać na zdjęciach Karolowi bardzo smakowała. Na tyle, że nie poprzestał na jednym kieliszku.
Byłem pod ogromnym wrażeniem niebywałych umiejętności interpersonalnych mojego towarzysza podróży. Sposób w jaki radził sobie z nawiązywaniem kontaktów z tymi ludźmi, z zachęcaniem ich do pozowania, był niesamowity. Gdybym miał na głowie kapelusz, to z pewnością bym go wtedy uchylił.
dobranoc
+ 100 :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
-
Odp: Morawy 2013 - mini zlot pijacko fotograficzny
Fotki świetne.
Pozdrawiam Was zlotowicze :)