-
naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Dzwoni człowiek do redakcji - znaczy ja - i rozmawia na temat współpracy danej gazety z zewnętrznymi autorami / fotografami
Okazuje się że możliwość taka jest, że płacą i że najważniejsze są zdjęcia
Wysyła więc fotograf do redakcji serię zdjęć i artykuł
Następnie redaktor prosi o dosłanie kilku miniaturek a po obejrzeniu pisze tak :
Cytat:
Może zrobimy tak Panie Marcinie, grafik wykonałby przykładową makietę tego artykułu jednak do tego potrzebowałabym już
zdjęć w dużym rozmiarze i rozdzielczości 300 dpi. W załączniku przesyłam wybrane.
Czy odpowiada Panu ta opcja ?
dostają zdjęcia HQ w celu zrobienia " makiety artykułu" ja wyjeżdżam więc z wyprzedzeniem pisze do redakcji info żeby zdążyli wszystko dopiąć i podpisać umowę wyjeżdżam wracam i artyukuł jest opublikowany. Na targach spotykam się czysto towarzysko z zespołem redakcji i słyszę tekst w rodzaju że teraz to te fotografy zadzierają nosa bo im się pieniędzy zachciewa za zdjęcia...
I tu zaczyna się historia która zapewne potrwa długo - czyli walka o swoje prawa...
Będę sukcesywnie opisywał co się działo - jak wyglądała próba ugody przed sądowej jak toczyła się sprawa przed sądem itp itd..
Przykre jest to, że za co człowiek się nie weźmie trafia na jakąś ścianę i oszustów czy to sprzedając zdjęcia czy kupując dysk :)
W środę widzę się z OZZ czyli ze ZPAF. Ze ZPAF można podpisać umowę powierniczą co IMHo się opłaca ale zobaczymy jak to działa w rzeczywistości :) Sukcesywnie będę opisywał jak wyglądało to w moim przypadku.
Póki co magazyn stwierdził, że on artykułu nie zamawiał więc rachunek uznaje za nieważny :) to nic, ze opublikowali w wersji papierowej i wersji elektronicznej. - oni nie zamawiali i nie mają w zwyczaju płacić :D
Gdyby były wątpliwości czy płacić powinni ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Art 17
Twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu.
Art. 43.
1. Jeżeli z umowy nie wynika, że przeniesienie autorskich praw majątkowych lub udzielenie licencji nastąpiło nieodpłatnie, twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia.
Art. 79.
1. Uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać
od osoby, która naruszyła te prawa:
1) zaniechania naruszania;
2) usunięcia skutków naruszenia;
3) naprawienia wyrządzonej szkody:
a) na zasadach ogólnych albo
b) poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności,
a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione - trzykrotności
stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby
należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie
z utworu;
4) wydania uzyskanych korzyści.
Warto dodać, jeszcze, że gazeta sprzedaje na swoich łamach miejsce rceklamowe. Przykładowo koszt reklamy w wersji papierowej 2xA4 to ponad 12 000 w wersji cyfrowej koło 6000 PLN. - Magazyn sprzedaje się w salonach prasowych, online a ludzie go prenumerują. Jak widać redakcja woli łamać prawo i cić koszta bo po co płacić autorom....
Tu można poczytać - coś ciekawego na co trafiłem http://the-art-of-light.blogspot.com/2009/02/ktos-zama-twoje-prawa-walcz.html
zakładam, że scenariusz będzie analogiczny - pytanie na którym etapie zakończymy - czy wezwania do ugody czy wyroku Iszej instancji czy wyroku II instancji...
będę relacjonował :)
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Nie wiem czy nie powinieneś podać tytułu czasopisma, tak ku przestrodze.
Powodzenia, należy się im potężny kopniak w zad.
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Skandal, aż człowieka szlag trafia. Oni by chcieli wszystko za darmo, na zasadzie "wyślij zdjęcia na kolorowy alert". Przyzwyczaili się do tego, a raczej durny naród ich do tego przyzwyczaił. Dają za nic, to co, fotografowi płacić? A niedoczekanie.
Jak mawia mój syn, młody prawnik, bez umowy ani rusz. Dam mu to do poczytania, ciekawe, co powie.
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Cytat:
Zamieszczone przez
Eddie
Nie wiem czy nie powinieneś podać tytułu czasopisma, tak ku przestrodze.
Powodzenia, należy się im potężny kopniak w zad.
na pewno napiszę ale jeszcze chcę z tym poczekać. przynajmniej do momentu aż ZPAF wystąpi wezwaniem do ugody
---------- Post dodany o 11:27 ---------- Poprzedni post był o 11:23 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
nevra
Skandal, aż człowieka szlag trafia. Oni by chcieli wszystko za darmo, na zasadzie "wyślij zdjęcia na kolorowy alert". Przyzwyczaili się do tego, a raczej durny naród ich do tego przyzwyczaił. Dają za nic, to co, fotografowi płacić? A niedoczekanie.
Jak mawia mój syn, młody prawnik, bez umowy ani rusz. Dam mu to do poczytania, ciekawe, co powie.
Tak tylko tu na szczęście brak umowy chroni artystę. Bo jeśli nie masz umowy z której wynika że godzisz się na wykorzystanie bez honorarium - to honorarium Ci się należy. a tu jest taka sytuacja. Tak na prawdę nie udzieliłem nikomu licencji na wykorzystanie tych utworów i nie udzielę jej nieodpłatnie - podczas gdy ktoś wcześniej deklaruje się że płaci należycie :)
Prawda jest taka, ze często magazyny z którymi współpracuję obdarzone są bardzo dużą dozą zaufania. Jeśli na coś umawiamy się ustnie - papierek jest formalnością. Często pliki HQ idą na serwer jeszcze na długo przed podpisaniem umowy - Myślę że właśnie powodem jest to, że redakcja wykorzystując utwór wie że Cię nie wykiwa bo sprawa jest banalna do ugrania. Może to się sprawdza bo zawsze trafiałem na normalnych uczciwych ludzi we wszystkich redakcjach :)
Twoje zdjęcie twój utwór więc jeśli je wykorzystają - ciężko będzie grac później redakcji głupka, że się nie wiedziało że są jakies prawa do utworu ( artykułu i zdjęć )
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Ostatnio jedna z moich koleżanek, pisarka, została wystawiona do wiatru przez jedno z wydawnictw. Wszystko było uzgodnione mailowo, dogadane, a w ostatniej chwili wypięli się i została na lodzie.
Swoją drogą muszę się upomnieć (matka szewca bez butów chodzi ;)) o kasę za zaległą sesję. Fotki poszły dawno w świat i zarobiły sporą kasę... Brak umowy z powodu nagłości tematu.
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Ja tak lubię działać na zasadzie Gentelman's agreement, ale niestety tych gentelmanów już brakuje.
Dobasu, życzę Ci abyś zarobił na tym tytule i swoich zdjęciach z nawiązką.
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
To przykre, ale poddawać się nie należy i żądać należności wraz z pełnym przysługującym odszkodowaniem zgodnego z prawem. Mojej córce jedna z agencji TV miała wypłacić 3 tyś.zł. honorarium którego próbowali nie zapłacić.
Po krótkiej wymianie korespondencji i otrzymaniu wezwania zapłacili honorarium wraz
z pełnym przysługującym odszkodowaniem, to było około 10 tyś.zł.
Ponieważ sprawa jest jednoznaczna powinna zakończyć się pomyślnie. Szkoda tylko straconego czasu i nerwów.
Życzę powodzenia.
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Skoro robią takie akcje, to znaczy że wielokrotnie uszło im to na sucho... Ale mam szczerą nadzieję, że nie tym razem.
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Całkowicie rozumiem, że nie chcą płacić. Taka moda, tak im się opłaca.
Masz prawo czuć się oszukany, oni dzięki tej kradzieży będą musieli Ci zapłacić. Kiedyś słyszałem, że wartość zdjęć jest z góry określona, ale już nie pamiętam od kogo. Możesz spróbować zapytać np. Wantucha?
Co do artykułu to moim zdaniem nieźle Ci się udało. Choć nie zamawiali będą musieli za niego również zapłacić!
Jedynym problemem, jaki widzę to jeśli firma-gazeta utrzymują się na stratach. Wtedy możesz wygrać sprawę, ale na papierku się zakończy.
Powodzenia!
PS. ZPAF czy SPAV?
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Cytat:
Zamieszczone przez
Syd Barrett
Całkowicie rozumiem, że nie chcą płacić. Taka moda, tak im się opłaca.
Masz prawo czuć się oszukany, oni dzięki tej kradzieży będą musieli Ci zapłacić. Kiedyś słyszałem, że wartość zdjęć jest z góry określona, ale już nie pamiętam od kogo. Możesz spróbować zapytać np. Wantucha?
Co do artykułu to moim zdaniem nieźle Ci się udało. Choć nie zamawiali będą musieli za niego również zapłacić!
Jedynym problemem, jaki widzę to jeśli firma-gazeta utrzymują się na stratach. Wtedy możesz wygrać sprawę, ale na papierku się zakończy.
Powodzenia!
PS. ZPAF czy SPAV?
ZPAF
http://www.zpaf.waw.pl/prawa-autorskie.html
Na papierku to mi się z OLT EXPRESS zakończyło :)
Zawsze można złożyć wniosek o upadłość ;)
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Cytat:
Zamieszczone przez
dobas
Zawsze można złożyć wniosek o upadłość ;)
Bądź spokojny, dostaniesz należne honorarium + rekompensatę. Są na przegranej pozycji.
Jak są rozsądni to zawrą ugodę z Tobą przed procesem - po co im koszta sądowe.
A jeżeli po wyroku będą ociągać się z wykonaniem ,to złożyć wniosek o upadłość.
Zawsze skutkuje.
Pozdrawiam
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Marcin sprawa jest dość dwuznaczna, podam ci przykład, mój przykład (co nie znaczy, że MUSISZ walczyć o swoje prawa), pracuję dla firmy, która dysponuje moimi zdjęciami i od nich dostaję wynagrodzenia, moja praca (zdjęcia) są wysyłane do różnych mediów ZA DARMO, i niestety media "nauczyły się", że zdjęcia, które mogą pokazać są już opłacone i mogą je pokazywać, niestety podchdzą do większości materiału w ten sam sposób, czyli skoro trafiły na ich serwer mogą nimi dysponować, oprócz agencji z którymi mają umowę i rozliczają się na umowach agencyjnych, zapominając o pojedynczych (wolnych) twórcach, naprawdę jedyną metodą jest walka o swoje prawa (jeśli oczywiście nie chcesz być "niewolnikiem" agencyjnym, który będzie dbał o TWOJE prawa, czytaj wynagrodzenie), a w tym przypadku pozostając wolnym strzelcem, będziesz niestety często na tej pozycji
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Z tego co czytam - to czyste złodziejstwo.
Mocno muszą się czuć.
Powodzenia.
Pozdrawiam.
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
A co bedzie jak oni na sprawie(jesli dojdzie do takiej)stwierdza,ze w rozmowie telefonicznej nie bylo mowy o zadnym wynagrodzeniu(zara znajdzie sie swiadek,co slyszal i potwierdzi).
Zycze Ci zebys wygral,ale tak gdybam.
Sam kiedys mialem ustna umowe na kilka fotek.Oni wezma i beda sobie drukowac,ja od wydruku dostane pol centa,centa.Do dzis przychodza pisma,ze znowu wydrukowano kolejne 4000-5000 kartonikow i w najblizszym czasie na konto bedzie przelew.Nie mam zadnej pisemnej umowy.Nawet nie wiem czy wypada sprawdzac ilosc wydrukow,czy wierzyc na slowo.
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
A co bedzie jak oni na sprawie(jesli dojdzie do takiej)stwierdza,ze w rozmowie telefonicznej nie bylo mowy o zadnym wynagrodzeniu(zara znajdzie sie swiadek,co slyszal i potwierdzi).
Zycze Ci zebys wygral,ale tak gdybam.
Sam kiedys mialem ustna umowe na kilka fotek.Oni wezma i beda sobie drukowac,ja od wydruku dostane pol centa,centa.Do dzis przychodza pisma,ze znowu wydrukowano kolejne 4000-5000 kartonikow i w najblizszym czasie na konto bedzie przelew.Nie mam zadnej pisemnej umowy.Nawet nie wiem czy wypada sprawdzac ilosc wydrukow,czy wierzyc na slowo.
Twierdzić mogą cokolwiek. Nawet, że się zobligowałem żeby im zapłacić milion złotych za to aby łaskawie mnie opublikowali na swych łamach.
Zaś świadków na to może być ćwierć miliona. Ja bym tylko chciał aby Państwo przedstawili licencję na korzystanie z mojego utworu jeśli takowa jest.
W Polsce mamy art 17 i art 43 ustawy a niestety żadnej umowy z redakcją póki co nie zawierałem. Zawsze taką umowę - jeśli rzeczywiście jest mogą przedstawić na rozprawie. Sprawa zostanie zamknięta w ćwierć minuty. Problem polega na tym, ze żadnej umowy nie ma....
Ciężko mi jest się wypowiadać na temat prawa obowiązującego w Bundes bo go nawet nie znam
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Cytat:
Zamieszczone przez
dobas
Twierdzić mogą cokolwiek.
Mi nie chodzi o to,ze jestem po ich stronie.Jestem za tym zebys wygral i skasowal zlodziei.Tylko tak gdybam sobie czy jesli na sprawie powiedza,ze w rozmowie tel.ustalono,ze zadnych honorariow za fotki nie bedzie i znajda zaraz na to swiadka.Nie wiem czy umowa ustna plus swiadek jest mniej wazna jak na pismie z podpisem-o to mi chodzi,zeby przemyslec i zabezpieczyc sie na ich kazde zagrywki.
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
dobas widzę , że wspólnie w salach sądowych będziemy brylować.....w Wawie się umawiamy na kawę w sądzie?
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
ostatnia sytuacja na dniach, kolejne naruszenie prawa autorskiego moich zdjęć, po wysłaniu wiadomości do Administratora on publicznie ogłosił to:
"Zdjęcie Adiego i Siwego usunięte na prośbę autora zdjęcia. Proszę o nie wysyłanie nam zdjęć od fotografów bo nie mam ochoty potem wysłuchiwać ich płaczów że naruszamy prawa autorskie i nie podpisaliśmy ich pod zdjęciem przez co nie mają reklamy. Dziękuję za uwagę."
więc pamiętajcie....nie płaczcie potem, że ktoś mimo obowiązku nie podpisał pod zdjęciem autora, bo potem wystawi rachunek za reklamę :D
ps najlepsze w tej historii jest to, że Pan Administrator podpisał się jako prawnik.....
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Mają tupet, trzeba powiedzieć. Branża wydawnicza w Polsce, szczególnie w Warszawie, jest środowiskiem, w którym praktycznie każdy każdego zna (w ramach danej "specjalizacji", choć nie tylko). Trzeba sporo odwagi, bezczelności lub po prostu głupoty, żeby wywijać taki numer, bo konkurencja tylko czeka, że komuś noga się powinęła. Rynek jest przepełniony i eliminacja konkurenta zawsze jest mile widziana.
Jak ktoś ładnie napisał, sprawa jest jednoznaczna, tylko będziesz musiał zmarnować trochę czasu na jej załatwienie. Za to ostateczny wynik po jej zamknięciu powinien być dużo bardziej korzystny dla Twojej kieszeni :)
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Witam !
Proponuje najpierw jeszcze pogadac i dogadac sie.
Wiesz Swiat jest maly a konflikty i spory nic dobrego nie wnosza do Naszego zycia.
Z drugiej strony mozna sie zastanowic czy Twoje zdjecia ktore opublikowano bez Twojej
zgody sa warte szarpania sie i wloczenia po Sadach ?
Czy nie lepiej pracowac z Tymi z ktorymi masz najlepszy kontakt i pewnosc, ze nikt Ciebie nie wystawi do wiatru.
Uwazam, ze predzej czy pozniej oszusta i zlodzieja zweryfikuje zycie i
mysle ze juz nastepnym razem nie dostana od Ciebie ani jednego zdjecia a jak juz...
to Ty ustalisz warunki finansowe odbijajac sobie poprzednie niezaplacone foty ;)
Pozdrawiam
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Darku,
Nie zgodzie sie, w ten sposob daje ciche przyzwolenie dla innych, im podobnych.
Wiesz, z tego co wiem Dobas zajmuje sie fotografia zawodowo, wiec nie widze powodu dlaczego ktos mialby mu za jego prace nie zaplacic.
Cos mi sie wydaje, ze nie miales przygod tego typu i dlatego tak rozwaznie sie o nich wypowiadasz, nic bardziej mylnego, przynajmniej w tym kraju.
pozdrowionka
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Cytat:
Zamieszczone przez
Darekw1967
Proponuje najpierw jeszcze pogadac i dogadac sie.
Wiesz Swiat jest maly a konflikty i spory nic dobrego nie wnosza do Naszego zycia.
Z drugiej strony mozna sie zastanowic czy Twoje zdjecia ktore opublikowano bez Twojej
zgody sa warte szarpania sie i wloczenia po Sadach ?
Czy nie lepiej pracowac z Tymi z ktorymi masz najlepszy kontakt i pewnosc, ze nikt Ciebie nie wystawi do wiatru.
Uwazam, ze predzej czy pozniej oszusta i zlodzieja zweryfikuje zycie i
mysle ze juz nastepnym razem nie dostana od Ciebie ani jednego zdjecia a jak juz...
to Ty ustalisz warunki finansowe odbijajac sobie poprzednie niezaplacone foty ;)
Idąc tym tropem dajesz jasny sygnał, że można kombinować, bo może "komuś nie będzie się chciało szarpać" i odpuści. Jak ktoś jest złodziejem, to nie można się z nim dogadywać, bo to i tak nic nie da. Co do weryfikacji, to mnie życie nauczyło, że szuje zawsze spadną na 4 łapy i wywiną się od odpowiedzialności, a nawet znajdą lepszą posadę :(
U nas zasady są takie: jak jesteś uczciwy - to jesteś naiwny; jak jesteś oszust - to jesteś przedsiębiorczy. Dowodów na to jest tyle, że można przyjąć to jako aksjomat.
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
pytanie tylko może na wyrost czy warto dalej z takimi osobami pracować czy w ogóle podjąć współpracę, skoro nie raz...użyli zdjęcia bez zgody autora...?
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Cytat:
Zamieszczone przez
konradkkk
pytanie tylko może na wyrost czy warto dalej z takimi osobami pracować czy w ogóle podjąć współpracę, skoro nie raz...użyli zdjęcia bez zgody autora...?
Kiedyś jednostka samorządowa, z która współpracowałem, po zwróceniu uwagi, że wykorzystali moje zdjęcie nie będące efektem współpracy, stwierdziła że kończy ze mną wszelkie relacje. Złodziej się obraził, że ukradł ;) Tak czy siak popłynęli 2 tysiączki.
Co do historii Marcina, na razie jest lajtowo, bez żadnego przegięcia. Pismo z kancelarii powinno załatwić sprawę, a jak będą robić problemy to wystarczy opisać historię na blogu z pełnymi danymi bohaterów. Jest to bardzo skuteczny ruch, prowadzący do szczęśliwego zakończenia sprawy, przetestowane na lokalnych politykierach, urzędach, gazetach i Wojsku Polskim.
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
dao nie ryzykowałbym aż tak....ale każdy robi jak uważa
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Po cichu to redakcja ma okazję się dogadać dużo wcześniej.
1) podpisać umowę (jak nie zapłacą to inna zabawa)
2) po wystosowaniu pisma przez prawnika
3) na etapie wstępnego postępowania sądowego
Jeśli jednak nie zrobią tego w 2-gim wypadku to zazwyczaj idą na przeczekanie. Wiem bo mam papugę od tego w rodzinie :wink:. Dobrze mu się wiedzie bo dużo takich spraw jest na rynku. W sumie proces (rok), potem odwołania, komornik ... Czasami wydawca już nie istnieje.
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Cytat:
Zamieszczone przez
konradkkk
dao nie ryzykowałbym aż tak....ale każdy robi jak uważa
Dlaczego? Chodzi tylko o opisanie historii i załączeniem całej korespondencji, jeśli takowa istniała. Rzecz jasna bez korzystania ze słów mogących zostać uznane za naruszenia praw osobistych ;) Naprawdę jest to skuteczne w dzisiejszych czasach.
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Cytat:
Zamieszczone przez
Darekw1967
Uwazam, ze predzej czy pozniej oszusta i zlodzieja zweryfikuje zycie...
Chyba właśnie to nastąpiło.
Cytat:
Zamieszczone przez
Darekw1967
... i mysle ze juz nastepnym razem nie dostana od Ciebie ani jednego zdjecia a jak juz...
to Ty ustalisz warunki finansowe odbijajac sobie poprzednie niezaplacone foty ;)
Są dwie możliwości "następnego razu":
1. Następnym razem postąpią podobnie (bo już raz się udało).
2. Nie nawiążą ponownego kontaktu bo autor chciał jakieś wynagrodzenie.
W obu wypadkach nie uda się niczego "odbić".
---------- Post dodany o 12:23 ---------- Poprzedni post był o 12:08 ----------
Przeczytałem jeszcze raz pierwszy post, zestawiłem dwa cytaty:
Cytat:
Zamieszczone przez
dobas
Dzwoni człowiek do redakcji - znaczy ja - i rozmawia na temat współpracy danej gazety z zewnętrznymi autorami / fotografami
Okazuje się że możliwość taka jest, że płacą i że najważniejsze są zdjęcia
Wysyła więc fotograf do redakcji serię zdjęć i artykuł
Cytat:
Zamieszczone przez
dobas
Na targach spotykam się czysto towarzysko z zespołem redakcji i słyszę tekst w rodzaju że teraz to te fotografy zadzierają nosa bo im się pieniędzy zachciewa za zdjęcia...
Marcin chyba nie zrozumiałeś ich intencji. Ta redakcja pracuje charytatywnie i zdaje się, że szukali autorów wyznających te same wartości ;).
-
Odp: Naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Sugeruję załatwić ich klasycznie, strzałem między oczy. Pismo z kancelarii zazwyczaj działa - chyba, że trafisz na matoła bez mózgu
-
Odp: Naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
cissic to 2 mnie czeka właśnie....
-
Odp: Naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Bardzo jestem ciekaw jak pójdzie Marcinowi ze ZPAF. Formalnie jest sprawa prosta, zgodnie z polskim prawem prawa autorskie przekazuje się tylko w formie pisemnej . Powodzenia Marcin.
OT Ciekawe jak się do tego mają działania różnych portali gdzie część praw przekazuje się akceptując regulamin elektronicznie.
Część moich zdjęć krąży po blogach w różnych krajach ale jedyne co mnie trochę wkurza to zdjęcia ryb z Grecji, które wystawił portal chorwacki jakoby z ich rejonu. Notabene zdjęcia rozeszły się z galerii wystawionej na jAlbum.
-
Odp: naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Wszystko będę opisywał a na koniec podsumuję. Problem łamania prawa fotografów nie jest czymś nowym więc moim zdaniem warto opisywać jak wyglądało coś w przypadku innego fotografa. Wtedy każdy następny będzie miał możliwość skorzystania z już sprawdzonych rozwiązań.
Cytat:
Zamieszczone przez
Darekw1967
Witam !
Proponuje najpierw jeszcze pogadac i dogadac sie.
Wiesz Swiat jest maly a konflikty i spory nic dobrego nie wnosza do Naszego zycia.
Z drugiej strony mozna sie zastanowic czy Twoje zdjecia ktore opublikowano bez Twojej
zgody sa warte szarpania sie i wloczenia po Sadach ?
Czy nie lepiej pracowac z Tymi z ktorymi masz najlepszy kontakt i pewnosc, ze nikt Ciebie nie wystawi do wiatru.
Uwazam, ze predzej czy pozniej oszusta i zlodzieja zweryfikuje zycie i
mysle ze juz nastepnym razem nie dostana od Ciebie ani jednego zdjecia a jak juz...
to Ty ustalisz warunki finansowe odbijajac sobie poprzednie niezaplacone foty ;)
Pozdrawiam
Nie lepiej !! Przechodząc obojętnie wobec takiego skur....ństwa mamy praktyki takie jak tutaj. Opublikować artykuł i zaskoczeniem stwierdzić " a ja myślałem że to w ramach autopromocji" - przecież i tak autor machnie ręką....
Ja dogadać się próbuję, za chwilę dogadać się spróbuje kancelaria.
Jeśli gazeta przestanie istnieć albo ogłosi upadłość - chwała im za to. Działają na rynku od 1997 - być może już pora przestać... zwłaszcza jeśli w ten sposób się działa
Dla mnie ważne jest jedno - uczyć buraków że pewnych rzeczy nie wolno robić ( oszukiwać autorów w ten sposób ) - bo kiedyś trafi się na kogoś kto nie machnie ręką i kto nie odpuści i będzie dochodził swoich praw... Na to liczę że to jedyny sposób aby było normalniej
To nie tylko kwestia honorarium i roszczeń artysty ale i odpowiedzialności karnej:
Moim zdaniem jest o co walczyć - a jak przebiegała sprawa na pewno będę pisał :) oczywiście troszkę to zajmie
Art. 116.
1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
3. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu albo działalność przestępną, określoną w ust. 1, organizuje lub nią kieruje, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.
4. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
-
Odp: Naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Życzę powodzenia w odzyskaniu należącego się wynagrodzenia.
-
Odp: Naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Cytat:
Zamieszczone przez
droplet
zgodnie z polskim prawem prawa autorskie przekazuje się tylko w formie pisemnej
jak się do tego ma zapis w regulaminie serwisu internetowego:
Cytat:
Z chwilą umieszczenia Materiału w Serwisie Uczestnik udziela licencji na okres 10 (dziesięciu) lat nieograniczonej terytorialnie, niewyłącznej, nieodpłatnej, zbywalnej, w pełni przenaszalnej, z prawem udzielania sublicencji, na korzystanie z Materiałów na następujących polach eksploatacji:
utrwalanie poprzez odręczne sporządzanie kopii Materiałów oraz przenoszenie Materiałów na wszelkiego rodzaju nośniki, jakąkolwiek techniką niezależnie od systemu, formatu i standardu;
zwielokrotnianie Materiałów, tj. sporządzenie kolejnych egzemplarzy materialnego nośnika techniką poligraficzną;
zwielokrotnienie, tj. sporządzenie kolejnych egzemplarzy materialnego nośnika techniką cyfrową i optyczną;
zwielokrotnienie, tj. sporządzenie kolejnych egzemplarzy materialnego nośnika techniką magnetyczną;
wprowadzanie egzemplarzy Materiałów do obrotu;
digitalizacja, wpisanie do pamięci komputera, udostępnienie za pośrednictwem sieci komputerowych, w tym Internetu, intranetu i extranetu, utrwalenie, zwielokrotnienie za pomocą druku, technik reprograficznych, filmu, nagrania magnetofonowego, zapisu magnetycznego, nośnika elektronicznego, nośnika cyfrowego;
inkorporowanie Materiałów do utworu multimedialnego i/lub utworu zbiorowego;
używanie w obrocie gospodarczym lub niegospodarczym w charakterze oznaczenia przedsiębiorstwa, znaku towarowego lub innego charakterystycznego symbolu przedsiębiorstwa albo towaru lub usługi;
publiczne wykonanie, wystawienie, wyświetlenie, odtworzenie oraz nadawanie i reemitowanie, a także publiczne udostępnienie Materiałów w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym;
wystawianie i wyświetlanie, a także nadanie za pomocą wizji lub fonii przewodowej lub bezprzewodowej przez stację naziemną lub nadanie za pośrednictwem satelity;
sprzedaż, najem, dzierżawa, odpłatne lub nieodpłatne udostępnianie osobom trzecim Materiałów, a także składanie oferty w tym zakresie;
wykonywanie oraz zezwalanie na wykonywanie przez osoby trzecie opracowań, w tym przeróbek i adaptacji Materiałów;
??
-
Odp: Naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
-
Odp: Naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Cytat:
Zamieszczone przez
szafir51
jak się do tego ma zapis w regulaminie serwisu internetowego:
??
Ma sie tak samo jak obowiazek ogladania filmow DVD w domu w niebieskiej koszuli i zielonych spodniach okreslony przez dystrybutora 20th Century Fox na Polske - se moga chciec :mrgreen:
-
Odp: Naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Cytat:
Zamieszczone przez
droplet
Formalnie jest sprawa prosta, zgodnie z polskim prawem prawa autorskie przekazuje się tylko w formie pisemnej .
Masz chyba na myśli autorskie prawa majątkowe, prawa autorskie sa niezbywalne i nie można się ich zrzec na rzecz drugiej osoby.
-
Cytat:
Zamieszczone przez
szafir51
jak się do tego ma zapis w regulaminie serwisu internetowego:
??
Abstrahując od konkretnych zapisów - przeniesienie autorskich praw majątkowych to co innego niż udzielenie licencji.
Ustawa wyraźnie rozróżnia te pojęcia.
-
Odp: Naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
No właśnie stąd moje pytanie, czy takim zapisem w regulaminie można spokojnie obejść zagadnienie przekazania praw majątkowych (nieodpłatna licencja na wykorzystanie...). Tzn. czy jest tak, że cokolwiek umieszczę w serwisie może być przez jego właściciela wykorzystane bez mojej wiedzy, zgody i oczywiście bez zapłaty?
Przepraszam za OT, trzymam kciuki dobas. Twoja postawa powinna być wzorem dla innych, nie ma co dawać się robić w balona, trzeba walczyć o swoje. Szkoda tylko, że spotyka to Ciebie tak często :(
-
Odp: Naruszenie praw autorskich - prawa fotografa i ich dochodzenie
Cytat:
Zamieszczone przez
szafir51
No właśnie stąd moje pytanie, czy takim zapisem w regulaminie można spokojnie obejść zagadnienie przekazania praw majątkowych (nieodpłatna licencja na wykorzystanie...). Tzn. czy jest tak, że cokolwiek umieszczę w serwisie może być przez jego właściciela wykorzystane bez mojej wiedzy, zgody i oczywiście bez zapłaty?
Akurat zgodę wyraziłeś. Akceptując regulamin.
Co do tej licencji. Trochę naciągana forma. Bo to jest częściowe przeniesienie praw majątkowych. Niby sam się nie pozbywasz praw, ale robisz sobie konkurencje.