Relacja z pobytu turystycznego na Ukrainie.
1
Dojazd do granicy.
2
Służby celne.
3
Ceny paliw.
4
Kurs waluty (1 hrywna około = 0,43 zł)
Wersja do druku
Relacja z pobytu turystycznego na Ukrainie.
1
Dojazd do granicy.
2
Służby celne.
3
Ceny paliw.
4
Kurs waluty (1 hrywna około = 0,43 zł)
Ustrzeliles blondyny...:-)
Ja mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec, bo Lwów zacnym miaastem jest :)
Włosy w kolorze blond, niebieskie oczy, jasna cera i kobieca sylwetka to cechy charakterystyczne dla słowiańskiej urody, od dawna osławionej w świecie...
Jak siostry...:-)
Blond wlosy to maja oddzialywac w sluzbie na...:-)
Ciekawy jestem Twojej relacji. Lwów to miasto wielu kontrastów.
Byłeś Autem/autobusem czy miałeś przyjemność jechać "Marszrutką"
Droga od granicy do Lwowa dobra (wykonana na Mistrzostwa w 2012 roku).
Bardzo popularne środki transportu.Ja byłem autokarem.
Czekam z niecierpliwością na więcej, właśnie planowałem Ukrainę na jesień 2013 i bardzo ciekawi mnie Twój reportaż. Pozdrawiam
No to czekam na "więcej" :)
Pewnikiem za jakiś niedługi czas tam się wybiorę. Dawno byłem. Pewnie miasta nie poznam, ale ...
Pozdrawiam.
Lwów leży na styku trzech wielkich krain geograficznych: Podola, Roztocza i Wołynia, nad rzeką Pełtwią, która też na terytorium miasta ma swe źródła. Do Pełtwi spływają z okolicznych wzgórz potoki Pasieka, Soroka i Żelazna Woda.Do ciekawostek należy fakt, że miasto jest położone dokładnie na dziale wodnym – Pełtew poprzez Bug i Wisłę odprowadza swoje wody do Bałtyku, zaś potoki Zubrza, Zimna Woda i Biłohorski poprzez Dniestr do morza Czarnego. Według legendy Lwów tak jak i Rzym jest położony na siedmiu wzgórzach.
Piszesz o mieście?
Bo, ja byłem dwa lata temu i mieszkaliśmy na Prospekcie Swobody i woda była 24/h
Może sytuacja w ścisłym centrum jest inna
"Marszrutka" jechalem dwa lata temu w Kijowie, bylo tragicznie, ale Kijow zrobil na mnie dobre wrazenie.
To nie był Hotel tylko wynajęte mieszkanie w kamienicy na prospekcie!
BTW. Byliśmy tylko we dwójkę i wszystko sami załatwialiśmy...wraz z lokum.
Na pewno do Lwowa wrócimy....a może i dalej się zapuścimy
Obwodnica północna Lwowa w tle hotel "Kopa".
Hotel "Kopa " wjazd.
Stadion na Euro- widok z obwodnicy.
Ulica Stryjska.
Czy droga od przejścia granicznego MEDYKA do Lwowa jest taka jak na obwodnicy?
Hotel jak nie z tej ziemi:)
Jak wyglądają drogi na Ukrainie to zobacz tu --> http://www.youtube.com/watch?v=eeQPax5ZEP4
No z tego co pamiętam nasza dwu godzinna podróż odbywała się w strasznych warunkach - zarówno zapachowych jak i mało komfortowych. Była dziura na dziurze.
Czy coś uległo zmianie.
Do kolegi powyżej - dokładnie pamiętam jak wyglądają drogi w UA
Załącznik 81695Byłem we Lwowie w maju ub. roku. Granice przekraczałem w Korczowej. Szosa Korczowa-Lwów-Korczowa jest zupełnie przyzwoita (było to tuż przed Euro). Można natomiast napotkać takie "obrazki".
Pozdrawiam. romeq
Pozostałości po ZSRR przy drodze...
W sierpniu 2012 droga na trasie Hrebenne-Żółkiew-Lwów-Olesko-Podhorce-Złoczów (turystycznie tzw. złota podkowa) jest bardzo dobra lub dobra.
jaki to znak drogowy ?
ale gęsi przechodzą tylko po pasach...
Byłem we Lwowie w maju ub. roku. Granice przekraczałem w Korczowej. Szosa Korczowa-Lwów-Korczowa jest zupełnie przyzwoita (było to tuż przed Euro). Można natomiast napotkać takie "obrazki".
Pozdrawiam. romeq[/QUOTE]
[QUOTE=romeq;924545]Załącznik 81695
Całujim rączki... ja tak nawiasem, jak to wspomnienie zjawiam się czasem...
Żeby niektórym, co zapomnieli, przypomnieć słowa: Semper fidelis.
Że tam za Bugiem, na wschód od Sanu, jest jedno miasto - miasto hetmanów.
I sławnych wodzów, gdzie król Jan Trzeci, patrzył z pomnika na lwowskie dzieci.
Gdzie pan Mickiewicz z uwagą słuchał, jak lwowski gołąb nad uchem gruchał,
A w letni wieczór, ciepły i szary, podśpiewywały lwowskie batiary. (...) Feliks Konarski, przed 1972
Nie byłem we Lwowie , więc z ciekawością oglądam . Proszę o kolejną wrzutkę
Ja też bym prosił o kolejną wrzutę zdjęć.
Panie sprzedające lizaki , mają ładne stroje.
Witam
Panie same w sobie też są ładne
Pozdrawiam. romeqZałącznik 82023Załącznik 82024
"Ileż za to opowiedzą ciasne zaułki i zimne mury temu, co błądząc wśród nich miłośnie, patrzy w nie sercem, bo tylko miłość dla tego miasta otwiera drzwi do jego tajemnic". (H. Breit)
Zaułki lwowskie i nakaz całowania...
„Ni ma jak Lwów” .Staromiejskie uliczki mają mnóstwo uroku i... dziur w tynkach.
Janku, dawaj dalej. Wciąga ta opowieść :)
Lwowska Opera... Wspaniałe, bogato zdobione, malowane i aż kapiące złotem wnętrza na długo zostają w pamięci. Można je zwiedzać bez wnoszenia opłaty, gdy nie odbywa się spektakl. Na pewno warto też spędzić wieczór na przedstawieniu.
Często na ulicach Lwowa można spotkać „ciekawe okazy”
Na Wołdze i Żuk-u to ja prawko robiłem :)
Lwów, piękne miast z tego co pokazujesz. Bardzo mi się podoba, może w tym roku się uda na dwa, trzy dni tam wyskoczyć :D
Pokazuj zdjęcia, oddaja klimat :)
Dzięki za to!
No proszę - i konisko się uśmiechnął :)
Fajne foto.
Pozdrawiam.
Restauracje i bary w centrum miasta znajdują się niemal na każdym kroku. Zazwyczaj tańsze niż w Polsce.Degustacja potraw i alkoholowych napojów w restauracjach („Gasowa Lampa”, „Masoh-cafe”, „Kryjiwka”, „Dom Legend”, „Pod Złotą Rosą”) . Odwiedziliśmy browar restauracyjny - "Старгород", alkohol początkowo dość dobrze ukryty, wraz z lekkim ogrzaniem zaczyna być odczuwalny.
Wysoki Zamek stanowi najwyższe wzniesienie Lwowa. Wzgórze Zamkowej Góry (412 m n.p.m.) znajduje się na północny wschód od Starego Miasta. Na tym wzgórzu stała niegdyś drewniana twierdza, która chroniła miasto. Te umocnienia z XIII wieku stały się początkiem Lwowa.Z platformy widokowej rozpościera się widok na stare miasto i cały Lwów z przedmieściami. Przy dobrej pogodzie można dostrzec nawet wierzchołki Karpat.
I tu zabrakło szerokiego kąta....