Zamieszczone przez mariush
willow, mam nadzieję, że jesteś rozsądnym facetem i "strzelisz focha" z powodu dyskusji pod twoimi zdjęciami :-)
ale... co was tak zachwyciło (zachwyconych pytam :-))?
Kadry są powtarzalne, takie jakich miliony powstały podczas ślubów. Nic odkrywczego, nic, co spowodowałoby, że któreś zdjęcie zostałoby w pamięci na dłużej. Są poprawnie naświetlone, poprawnie skomponowane, poprawne do bólu - i tyle.
Czy wiejscy ślubni chałturnicy, przepalający 50% zdjęć i w drugich 50% nie trafiający w ostrość mają być wyznacznikiem jakości (przy nich zdjęcia willowa są faktycznie rewelacyjne)?