Zastanawiam się dlaczego jest tak mało na rynku lustrzanki E-30. Na allegro zaledwie sztuka, w sklepach nie ma? Co jest tego powodem? Za jakiś czas bedę sie przymierzał do zakupu body, ale skąd?
Wersja do druku
Zastanawiam się dlaczego jest tak mało na rynku lustrzanki E-30. Na allegro zaledwie sztuka, w sklepach nie ma? Co jest tego powodem? Za jakiś czas bedę sie przymierzał do zakupu body, ale skąd?
Bo malo sie sprzedalo? :)
To jak sie bedziesz przymierzal do kupna to byc moze Ci bede moj mogl sprzedac ;-)
T.
Chyba łatwiej będzie Tobie kupić używane E-3 lub E-5. E-30 naprawdę bardzo rzadko się trafiają na allegro i z reguły nie są dużo tańsze od E-3 ... jeżeli ktoś je sprzedaje, to w 90% zmienia system ...
A E-620 to jeszcze jest w produkcji??????????
Nie :(
Też byłem mocno zszokowany tym stanem rzeczy gdy parę tygodni temu zobaczyłem jakie fajne oferty trafiają się na używane E-5 na allegro i postanowiłem sprawdzić jak to wygląda w sklepach :( Smutna prawda jest taka, że musiałby się chyba stać stać cud (tudzież kolejne trzęsienie ziemi w zarządzie) by Olympus wypuścił kolejną pełnoprawną lustrzankę. Ja się psychicznie nastawiłem na to, że kolejne body będą tak naprawdę rozbudowanymi EM-5 o AF oparty na fazie - coś ala ostatnie Alfy. Dlatego nie chciałem kupować nowego korpusu i zamiast tego mieć więcej funduszy na szkła - za tych 10 lat pewnie będę miał je do czego podpiąć za pośrednictwem konwertera ;) Całe szczęście wbrew wszelkim rankingom i zdjęciom plansz testowych E-5 naprawdę daje radę niezależnie od warunków, a 12-60 to naprawdę cudny obiektyw. Szkoda tylko, że wraz z decyzjami Olka podobne ruchy wykonała Sigma i zakończyła produkcję szkieł 4/3 :( po tym jak zobaczyłem co potrafii ich 50-ka, to z chęcią przygarnąłbym za jakiś czas 24-kę co by mieć odpowiednik standardowej 50ki z piękną GO ... a tak zamiast pójść do sklepu, to będę musiał co chwila wertować allegro/ebay'a ...
Dziesięć lat w fotografii to skok epokowy. Dziesięć lat temu rodził się E system, dziesięć lat temu Nikon nie miał FF, dziesięć lat temu trwała w najlepsze produkcja analogów, których długo -jak mi mówił pan w drukarni- nic nie zastąpi :-)
Co będzie za 10 lat? Na pewno dalszy rozwój miniaturyzacji fotosprzętu :-)
To zaraz się okaże, że analogi trzymane jeszcze w szafach będą w modzie jako retro. Ciekawa perspektywa.
To prawda - ale zauważ, że to co było 10 lat temu jest nadal kompatybilne z tym co jest teraz - i mam nadzieję, że tak pozostanie.
W ostateczności trzeba będzie pozbyć się muzeum i kupić N/C w zależności od tego, który z nich będzie jeszcze robił lustrzanki ;) Bo Sony, to ... już nie jest jak dla mnie system z lustrzankami ;)
Raczej chwilowa moda - nie sądzę by zbyt wielu obecnych nastolatków będzie chciało się uczyć fotografii analogowej by uzyskać efekt a'la Instagram. Tak, to jest tragiczne jak dla mnie ...
---------- Post dodany o 10:01 ---------- Poprzedni post był o 09:59 ----------
Spokojnie, da się - a po pewnym czasie (jak już zapamiętasz co modyfikuje które kółko) okazuje się to nawet całkiem intuicyjne :) Poza tym i tak zbyt często tych trybów nie zmieniasz - ja w 95% mam ustawione A, ewentualnie M.
Młodzież to może faktycznie po analogi już nie sięgnie, choć kto wie.........
Ale starsze pokolenie do tego wróci, trochę nostalgii i trochę kreatywności zrobi swoje.
Fakt że może i toporny ale tym samym wytrzymały no i uszczelniony , ja też wybrałem po E510 E30-stke generalnie nie żałuje i zadowolony bardzo jestem aczkolwiek ta wodoodporność czasem by się przydała. A co do tematu dzięki któremu rozwinął się ten wątek to ja zmieniałem około roku temu i już wtedy był problem z dostępnością nowych egzemplarzy ale udało mi się upolowałem w saturnie przykurzoną sztukę :)
Kupiłam E-30 jakoś lepiej niż rok po "premierze" o ile dobrze pamiętam i też był mały problem. Jeszcze wtedy widniał w niektórych sklepach na magazynach ale w kosmicznych cenach, swój znalazłam w fotojokerze na jakiejś promocji. Zakupu nie żałuję, aparat jest świetny jak dla mnie, sprawdza mi się w fotografii robaczkowej przede wszystkim, wycieczkowej, dokumentalnej i od święta jakieś chrzciny czy wesele, 14-54 i lampka FL-36 daje piękne obrazki cieszące rodzinę i przyjaciół ;) Do tematu szumów podchodzę na luzie.
Chociaż szczerze mówiąc gdybym na dzień dzisiejszy nie miała poczynionych inwestycji w 14-54,50 i E-30 i stała przed wyborem lustrzanki, to raczej olek to by nie był. Nie dlatego, że niedobry ale lepiej się chyba bym czuła wiedząc, że jak wyzionie ducha to kupie sobie coś nowego w sklepie do czego przypnę swoje szkła. (wiem że do pena też mogę ale myślę o lustrzance).
Mam ten sam problem z kupnem nigdzie nie idzie tego zrobic, osobiscie poluje na ten sprzet i nie ma opcji - polecam sie gdyby ktos mial taki na sprzedaz;)
http://allegro.pl/olympus-e-30-14-54...747848125.html cena zaporowa , ale nówka :-P
Szczerze mówiąc, ale jakoś nie wierzę w tą "nowość" IMHO to "refurbished" - trudno mi uwierzyć, że mają np fabrycznie nowe E-500ki ...
Na dodatek jeszcze taki tekst "Pewny sprzęt! Przed wysyłką sprawdzamy każdy egzemplarz, czy robi ostre zdjęcia." nie potwierdza, że sprzęt jest "fabrycznie nowy"
A ja sobie spokojnie focę moim rewelacyjnym E-30 .......... :grin: :roll: ze szkłem 12-60.....:cool:
Ja bym bardzo chętnie ponosił taki ciężki i toporny e-30;)
Tu jeszcze jest http://fotonia.eu/wysylka-gratis-oly...rat-o_572.html
Przynajmniej tak piszą, że jest.
Fotonia ma ceny z kosmosu , wystarczy przejrzeć ich oferty z allegro. Chyba liczą na frajerów. Za 3300 to ta mogę oddać swoje body z małym przebiegiem i nakręconym 14-54 w komplecie.
Jeśli ktos chce kupić nówkę E-30 (niestety wystawową) za 2500zl to musi sie udać do media market do solvay park w Krakowie. Lezy tam juz od 2lat więc może puszcza nawet taniej aby się go pozbyć.
Ludzie sprzedaja cos, czego nie potrzebuja. A jak ktos kupowal E-30 to raczej swiadomie.
By kupić używanego E-30 trzeba znaleźć osobę, która (niestety) najczęściej chce zmienić system. Ok, może się trafić zmiana na E-3/5, ale to raczej rzadkość :(
Tych aparatów nikt nie kupował dlatego że były modne / najlepsze w testach na planszach czy otrzymywały seriami nagrody ... pamiętam jak z 6 lat temu na tym forum były dyskusje właścicieli E-300/5x0, że chcą mieć amatorską+ puszkę, ale z dwoma kółkami nastawczymi i większym gripem. E-30 był / jest właśnie czymś takim, tylko ukazał się zbyt późno (to akurat normalne dla Olka :/ ) i nie był odświeżony. Można zawsze zerknąć na sąsiednie forum (DE) - nie powinno być większych problemów by ktoś kto chce sprzedać swojego by przesłał go do PL.
Ja fotografuje E-30 od 2009 i ciagle zastanawiam sie jaka on ma wytrzymalosc migawki ;)
50k to mi bardzo dawno temu ;)
Herbatniczek a gdzies ty sie takich bajek naczytal, jak masz do nich dostep to dawaj cynk chetnie kupie, natomiast fotonia z allegro to dziwna sprawa sprzedaja te aparaty czasami za 2500 jako nowe ale z przebiegie 4 tys??? ja nadal szukam znalazlem w australii uzywany za 2 tys PL jak bedzie poczta tania to go biore. Co prawda mam e-pl2 ktory jest calkiem przyzwoity ale jak patrze na fotki ze starego e-30 ktorego kiedys mialem to az sie lezka w oku kreci ;;)
Nie naczytałem. Po prostu mieszkam w Krakowie. Fizycznie miałem go nawet w rekach.
---------- Post dodany o 20:29 ---------- Poprzedni post był o 20:25 ----------
Miesiąc temu jeszcze był ale dla pewności podjadę tam w piątek i powiem czy nadal jest :)