Nareszcie odbębniłem część "rodzinnego albumu" z 11GB, które przywiozłem z Hurghady i mam trochę czasu na dłubanki własne :mrgreen: , na początek trochę akcji z windsurfingu. A wiało przez 13 dni od 4 do 6B...było na czym się bawić...
01
02
03
04
Wersja do druku
uaaaaaaaa... zief... nudno. 9 praktycznie identycznych (dla laika) fotek.
hmmm, chyba zależy jak na to patrzeć...ale nie spieram się przy subiektywnym odbiorze.
Raczej ciężko z punktu widzenia plaży zrobić coś więcej w tej dyscyplinie. Są tu różne ewolucje, różne "tła", kolory,ludzie, sprzęt, szybkość...aż tak nudno że się spać chce? :?
Po prostu zła koncepcja prezentazji - weź poprzetykaj to innymi tematami i nie wrzucaj na raz.
no właśnie nie chciałem robić bigosu... :D a tu masz...bigos robić trzeba
W tych zdjeciach widać ile siły włozył człowiek w opanowaniu tego wiatru. Pieknie kolory, może trochę za dużo tych zdjęć.
pozdrawiam
Z pierwszych 5 wybrałbym drugie i byłoby ok ;)
Przyzwoite fotki :)
pozdrawiam
4-6 B... Chcialbym, zeby teraz nad zatoka tak wialo :) Podobno wieje mocno, tylko troche sztormowo ;) Fotki calkiem niezle, choc jak dla mnie jakos za malo ruchu na nich.
Pzdr
no dobra , obciąłem trochę i uległem presji...zrobię jeden temat pt. BIGOS i wrzucę tu trochę innych fotek.
tylko nie naraz!Cytat:
Zamieszczone przez lessie
E, bez przesady. Moim zdaniem źle nie jest. Podoba mi się 03. A o wszystkich fotach można powiedzieć, że jakościowo są bardzo dobre, ostre, wyraźne. Światło może mało korzystne - wiadomo, Egipt.
Niemniej, moim zdaniem również, wybrać kilka fot naprawdę udanych i zaprezentować je w formie jakiejś atrakcyjnej galerii. No i trochę dziwi mnie fakt, że zrobiłeś 11GB zdjęć. Nie wyobrażam sobie, jak to jest możliwe, prawdę mówiąc ;-) (11GB to 1000 RAWów, przez rok pstryknąłem 5000 zdjęć. Ile trwał Twój urlop? ;-)
na weselu się pstryka po 12 GB ORT-fów za każdym razem to jest zużycie :]Cytat:
Zamieszczone przez lgrabun
2 tygodnie :mrgreen: ale wiadomo, sporo fotek to serie, więc wybieram jedno ujęcie. Robiłem sporo samolotów, bardzo dużo typowo albumowych fotek rodziny itd...nazbierało się...
Ach, więc to był wyjazd zarobkowy/na sesję. To inna historia.Cytat:
Zamieszczone przez dziekan
podoba sie 1 i seria z okna samolotu. co do ilości to tez jak wyjeżdżam z żona to 80% zdjęć to rodzinne, do dokumentacji i poźniejszego wspominania. ostatnio tez mi wyszło koło 10 GB.
To powinno być zakazane. Mówię poważnie, pojemność kart, dla niezawodowców, powinna być limitowana. Może to zmusiłoby posiadaczy aparatów do zastanowienia się dwa razy nad tym, czy dane zdjęcie warto zrobić.Cytat:
Zamieszczone przez rrrradek
może masz rację :). ale póki jeszcze nie zakazali to warto cykać zdjęcia rodzinie aby za 10, 20 lat obejrzeć, pokazać dzieciom, nieprawdaż?Cytat:
Zamieszczone przez lgrabun
Tutaj sie nie zgadzam. Robic zawsze warto, bo jest pozniej co wspominac. Jednak trzeba pozniej poswiecic troszke czasu i zaczac rozwaznie selekcjonowac zdjecia - tak aby nie zanudzac tysiacami fotek ani rodziny ani uzytkownikow forum :)Cytat:
Zamieszczone przez lgrabun
I aby wyjasnic - nie mam na mysli tutaj konkretnego przykladu, lecz mowie generalnie.
Co do serii - podobaja mi sie zdjecia z okien samolotu. Zawsze urzekaly mnie ujecia z gory :)
Jeśli masz coś zrobić źle, lepiej zrobisz nie robiąc tego wcale. Przepraszam, ale jestem krytycznie - nie od dzisiaj - nastawiany do "cykania zdjęć", bez zastanowienia. Fotografia cyfrowa wprowadziła fatalny nawyk nie zastanawiania się nad tym, co tak naprawdę się robi, co chce się pokazać i jak to chce się pokazać. Stąd właśnie przywożenie z wyjazdów 10GB pstryków, które w 90% - przyznasz to, prawda? - nie nadają się do niczego, poza przesunięciem ich do kosza i zapomnieniem o nich jak najszybciej ;-)Cytat:
Zamieszczone przez rrrradek
Spytam się naiwnie: jaki jest sens robienia zdjęcia, jeśli jego przeznaczeniem jest "selekcja"? ;-) Czy takie zdjęcia to swoiste "mięso armatnie" i foty tego typu stanowią jedynie kontrast, na tle którego średnie foty wyglądają dużo lepiej? ;-)[/quote]Cytat:
Zamieszczone przez rap1d
jeśli album rodzinny nazwiemy koszem to sie zgadzam. ja selekcjonuje zdjęcia na te, które później oglądamy razem z żoną i te które można pokazać na forum. mam sentyment do wielu pstryków bo relacjonuja podróż, którą odbyłem z żoną, spędziliśmy fajne chwile i je uwieczniliśmy. A po co został wymyślony aparat? dla uwieczniania chwil przecież. dopiero później ktoś zrobił z tego sztukę i juz nie fotografowano głównie do albumów rodzinnych lecz dla sztuki.Cytat:
Zamieszczone przez lgrabun
Kiedyś fotograficy mieli wykształcenie plastyczne, dzięki czemu ich zdjęcia były staranniej przygotowane i wykadrowane; jeśli do tego dodać fakt, że sam proces robienia zdjęcia był żmudny i potrafił trwać wiele godzin, wydaje się oczywiste, że wcześniejsze fotografie cechuje pewnego rodzaju staranność - znowu użyję tego słowa - której nie ma we współczesych fotografiach.Cytat:
Zamieszczone przez rrrradek
Nie zagłębiając się w szczegóły, w moim przekonaniu, robienie iluś-tam set fot nie jest już uprawianiem fotografii. Szczególnie teraz, w dobie aparatów cyfrowych, jest to znamienne - fotografem mianuje się każdy, kto posiada byle małpkę, a strony z poradami dla robiących zdjęcia (które potem - te strony - zyskują głosy kilkuset osób na diggu) - zawierają tak interesujące uwagi, jak "używaj korekcji ekspozycji" albo "trzymaj aparat poziomo".
po części zgadzam się z Łukaszem, też nie lubię cykania (i kto to mówi :mrgreen: ) ale podchodzę do tego inaczej. Kiedy mogę i mam czas - pieszczę kadr, dbam o szczegóły, światło itd. Ale cyfra daje mi jeszcze jedną możliwośc. Tam gdzie fotka jest niepewna z takich czy innych powodów ( pośpiech, warunki itd...) a zależy mi na ujęciu - robię serię, czy kilka serii i często okazuje się że kilka kadrów uratowało się dzieki temu. Reszta w kosz i po sprawie. Staram się ze wszystkich sił nie uprawiac takiej fotografii ale czasem przyznam się do "cykania"...
Igrabun masz rajce, z jednym zastrzezeniem tylko, ze zamiast sleczec godzine nad kadrem walisz serie w 3 sekundy i w ciepelku wybierasz 'ten' kadr. Na marginesie przychyle sie do Twojej racji, ze tez zaczalem ograniczac pstryki by nie zasmiecac sobie kompa. Robienie tysiecy nie ma sensu, trzeba miec umiar.
Pozdrawiam.
lgrabun ja też uważam, że cyfra spowodowała, że wiele dobrego co było w fotografii bezpowrotnie umarło. cyfra rozleniwiła fotografa, jak cos nawet leciutko mi nie wyjdzie a zdjęcie jest poprawne to sobie poprawie w PS. to coprawda duże uproszczenie ale coś w tym jest.natomiast z jedna Twoją teza się nigdy nie zgodzę. uważasz, ze foty robione rodzinie, dla późniejszych wspomnień, dla wiecznienia chwili u cioci na imieninach nie powinny powstawać. popraw mnie jesli źle zrozumiałem. ja uważam, że w każdym albumie rodzinnym jest na nie miejsce. nie na forum fotograficznym ale w albumie rodzinnym jak najbardziej.
Ps. zaraz admin da nam bana za nietematyczne dygresje :).
Heh ja staram się robić zdjecia rozważnie, bo inaczej mnie potem krew zalewa jak musze przebrnąć przez stert orfów :/
Ale są takie sytuacje - wycieczki objazdowe z grupą - gdzie niestety nie ma czasu na zaglębianie się w kadry :/ a szkoda :/
Mnie w selekcji tematów zdjęć pomaga polecany w tym celu, także na tym forum, statyw. Z sobotniego wypadu w góry przywiozłem tylko 15 zdjęć, poprzednio przy takich okazjach robiłem z 200 fotek. A zdjęcia z samolotu bardzo ładne, szczególnie te pierwsze, góry wyszły bardzo plastycznie.
13 ciekawa , pozostałe nic ciekawego
13 no i 12 a reszta taka sobie :)
12 może być, tylko bym satruacje podkręcił. Reszta za kolegami.
dla mnie 11 i 13 dobre. pozostałe mniej sie podobają.
Ostatnie fotki świetne.
Strasznie przykuwają wzrok kolory, no i rewelacyjnie uchwyciłeś ich ruchy.
Pzdr
dzięki,ostatnio stwierdziłem że lubię takie kolorowe majzy, które jeszcze coś pokazują...coraz więcej fotek robię w tych ustawieniach. Warunek udanego ujęcia to być blisko.
a kolory...hmmm...UNITED COLORS OF OLYMPUS... :D
Dość ciekawa ostatnia seria.
Średnio lubię koncertówki i podobne, ale te są ok.
mnie tez się podobają kolory i ruch. bardzo żywiołowe foty :).
Ostatnio na koncercie pokusilem sie na zrobienie paru fotek, ale myslalem ze poruszenia na zdjeciu je dyskfalifikuja a tu masz.
Musze je kiedys zapodac.
Bardzo ładne fotki z koncertu.Moze niektore z nich inaczej bym kadrował ale mimo tego są fajne.Kolory i ruch OK.Jakim szkłem robione i jakie ustawienia? Pozdrawiam :D
powinny mieć exify ale tak na szybko co pamiętam to ISO 100-200, tryb M od 1/3 do 1/10 sek, dziura ok f/4, lampa FL-36 w trybie auto (bez przedbłysku pomiarowego) +1 EV chyba ( dostosowywałem w trakcie ) i ogniskowa pod koniec zakresu 14-54 (bliżej nie było miejsc i daleko do baru :mrgreen:) . Body=Dziadek