Dobry wieczór ! Dołączam dziś do forum i chcę rozpocząć od próbek E-500 + Zuiko OM 50/1.4 ( jeśli to ma znaczenie, to numer seryjny > 1 100 000 )
Foto 1. - f 1.4
Foto 2. - f 2.0
Foto 3. - f 2.0
Foto 4. - f 1.4
Foto 5. - f 2.0 (?)
Wersja do druku
Dobry wieczór ! Dołączam dziś do forum i chcę rozpocząć od próbek E-500 + Zuiko OM 50/1.4 ( jeśli to ma znaczenie, to numer seryjny > 1 100 000 )
Foto 1. - f 1.4
Foto 2. - f 2.0
Foto 3. - f 2.0
Foto 4. - f 1.4
Foto 5. - f 2.0 (?)
Uwielbiam ten obiektyw. Bajka do portretów z Olkowym cropem.
I własnie miedzy innymi dzięki Twoim opiniom nabyłem to szkło, dzieki :-)
Zamierzam podpiąc pod d700 jak dorobią mi przejsciówkę, sam jestem ciekaw efektu.
A podobno Nikony nie bardzo tolerują "przeszczepy" ? Jakieś problemy z ostrzeniem do nieskończoności ?
Witaj,
Napisz proszę więcej wrażeń z używania.
Jakiej przejściówki użyłeś?
Czy działa potwierdzenie ostrości?
Czy to jest wersja starsza tzw. "silvernose" czy nowsza?
Czy mógłbyś wrzucić do podglądu portrety zrobione na maksymalnej dziurze?
Też się nad takim zastanawiam...
czemu kolejny wątek o tym szkle powstał? na pełnej dziurze portret z olkowym cropem nie wyjdzie... chyba, że chcesz mieć same rzęsy w głębi ostrości
Jeszcze przyjemniej używa sie go z E-3 powodu jasnego wizjera, wtedy łatwiej ustawisz ostrość bo potwierdzenia nie mam, a adapter jest z allegro za 70 zł i solidnie wykonany.
Nie jest to tzw silver nose, jest to chyba najnowsza wersja powłokowa nr seryzjny > 1 100 000
Stosowałem M42 Pentacona 135/2.8, 50/1.8, Heliosa 58/2.0 i Zuiko jest subiektywnie dla mnie o klasę lepsze pod wzgledem plastyki, koloru, kontrastu i malarskości tła jak równiez kultury mechanizmów. Po prostu smaczny w użyciu, jeśli tak mozna powiedzieć.
Portretu na f1.4 nie mam jeszcze...
No chyba, że idziemy w pełną sztukę, że ma być magicznie plastycznie, bokehowo i nic nie ostre....wtedy można zrobić portret tym szkłem jak masz jakieś ujęcie portretowe na 1,4 to pokaż, chętnie zmienię zdanie, jeżeli dostanę dobry dowód
Jeśli odejdziesz np. na 5 metrów to z tym obiektywem na pełnej dziurze 1.4 przedział, w którym jest ostro to 42 cm. Wystarczy, żeby zarówno nos jak i kucyk był o obszarze ostrym.
Pobaw się kalkulatorem, to się przekonasz. http://www.dofmaster.com/dofjs.html
Jasne obiektywy kupuje się właśnie dla pełnej dziury. Jeśli chcesz zrobić portret samej twarzy to faktycznie na dziurze 1.4 będzie za "krótka" ostrość. Jeśli odejdziesz od postaci przedział ostrości się zwiększa.
sorry, ze sie wcinam ze swoimi fotkami, ale mam takie dwa na pulpicie z pierwszych testow tego obiektywu. obiektyw jest genialny, choc trzeba sie gimnastykowac przy ostrzeniu bez potwierdzania ostrosci (naszczescie jest LV). sam bokeh jest rewelacyjny, choc srednio lubie gdy mi sie kreci w glowie:)
do tego zuiko polecam jeszcze dokupic sonnara 135 i swiat jest piekny:)
Ja mam takie z pełnej dziury. Co prawda ostrość ustawiłem trochę za bardzo z przodu, ale widać, że spokojnie można się zmieścić w GO na pełnej dziurze.
http://galeria.sadowski.nazwa.pl/ind...d8819a13f6.jpg
po kropie robi się fajne 100mm, bardzo polubiłem tą ogniskową, portret to oczywiste, ale i na ulicę świetna sprawa... Sporo zdjęć robiłem Zuiko 50/1.8 , a w jaśniejszej wersji tylko lepiej ;)
Pozdrawiam
rumpel
Miałem trzy te obiektywy i wszystkie sprzedałem. Narobiliście mi smaka. Zasadzę się na kolejny egzemplarz. Choć już nie robię E-Olkiem to cały czas mam masę klamotów OM. I nie zamierzam się ich pozbyć.
Miałem 50/1.8, bardzo przyjemny był. Ale ten 50/1.4, wybaczcie, ale bokeh jest pokręcony :wink:. We łbie mi się kręci jak te fotki oglądam.
No właśnie też się zastanawiam, dlaczego koledze Cissic(owi) wyszedł taki dziwny, takumarowski bokeh. Moje doświadczenia z 50/1.4 pokazują, że ten obiektyw ma przyjazny, łagodny, malarski, nienachalny bokeh (taki jak na zdjęciach z pierwszego postu w tym wątku). A na obrazkach Cissica oczopląs. Nie mam pojęcia dlaczego. Może foty są przeostrzone?
Używam tego szkiełka głównie na koncertach i sprawdza się wyśmienicie. Przedtem miałem 50 f1,8 która na pełnej dziurze była trochę, chodź zauważalnie ostrzejsza. 50 f 1,4 otwarta potrafi trochę pomydlić ale za tę jasność jestem w stanie to zaakceptować.
Bokeh ma przyjemny, ale to zależy co jest w tle i jak daleko od płaszczyzny ostrości. Przy portretach gdy wszystko jest daleko z tyłu tło wychodzi bardzo "kulturalnie" rozmyte. Gdy mamy dużo krawędziastych elementów tuż za GO bokeh może być nieco bardziej agresywny.
Dla przykładu takiego krzykliwego rozmycia załączam 2 zdjęcia.
Portrety robiłem wyłącznie na f2 ( poza kilkoma których przy sobie nie mam i koncertowymi) więc nie nadają się do dyskusji o pełnym otworku.
Ciekawe, bo jeszcze nie udało mi się uzyskać takiego oczopląsnego efektu tła, mimo wielu prób. Tak jak Rafał pisał - raczej malarskie, łagodne rozmycia.
"Pomydlenie" na f/1.4 zwiazane jest ze spadkiem kontrasu wynikajacym z ilosci wpadajacego swiatla. W koncu jest to obiektyw przeznaczony na FF.
Nalezy stosowac dodatkowa maske pomiedzy obiektywem a bagnetem ograniczajaca ilosc swiatla. Zreszta poruszalem i ja juz ten temat i wczesniej tez przez innych klubowiczow bylo to testowane.
Zrobilem nawet testy stasujac zrobiona na szybko maske i poprawa kontrastu dla f/1.4 byla zauwazalna i natychmiastowa. Teraz staram sie wymyslic jakas porzadniejsza, trwalsza maske i sposob w jaki moznaby ja w miare trwale umocowac do adaptera 4/3 > OM :)
T.
Dużo kontrastowych krawędzi w niedalekim tle i musi takie powstać, nie ma innej opcji.
Edit. Tematu maski nie chcę już poruszać, 2 razy nad tym siedziałem kombinując ile wlezie. Efekt poprawy był, ale kosztem tego że robił mi się obiektyw o 1EV ciemniejszy a nie na tym mi zależy. Ale nie dyskutujmy tutaj o maskach które będąc istną rzeką wśród tematów niepotrzebnie zaśmiecą wątek.
jeszcze kilka sampli. zdjecia bez ciecia, maska wyostrzajaca w granicach zdrowego rozsadku - wszystko oczywiscie na f1.4. pierwsze zdjecie troszke przepalone, ale pokazuje je ze wzgledu na bokeh:)
Cissic - świetnie wyczuwasz ostrość w tym obiektywie - ja jeszcze nie do końca to potrafię. A ten kalkulator głębi ostrości, który proponuje Rafał we wcześniejszym poscie jest bardzo użyteczny.
no wiesz mam go juz ze trzy lata i zdazylismy sie juz do siebie przyzwyczaic :) jesli masz klopoty z ostrzeniem przez wizjer (problem wszystkich "malych" olkow) i chcesz stracic 189zl to polecam ten konwerter:
http://allegro.pl/konwerter-1-35x-na...512212108.html
naprawde calkiem spora roznica. osobiscie jestem zadowolony :)
Zauważyłem, że na powierzchniach metalowych powstaje poświata, mówią tez na to "glow", zobaczcie :
https://galeria.olympusclub.pl/displ...up&cat=0&pos=2
Efekt ciekawy czy zbyteczny ?
Gdyby ktoś z was miał próbki współpracy z bezlusterkowcami, to uprzejmie poproszę o wrzut.
Robiłem mały teścik na E-M1, porównując z ZD 50mm f/2 MACRO i m.ZD 45mm f/1.8:
Załącznik 134611
T.
Na E-M1 zachowuje się tak samo jak na E-30. Czyli na największej dziurze (1.4) występuje efekt "halo" na kontrastowych przejściach i powoduje to spadek ogólnego kontrastu foty co całościowo odbierane jest jak spadek ostrości.
Niestety nie zdążyłem zrobić na tym manulanym szkiełku więcej testów ogólnych fot -krajobrazów czy portretów. Choć przy mechanizmach wspomagających ostrzenie (jak powiększenie wybranego wycinak, czy focus peaking) może się tym całkiem przyjemnie pracować. Na pewno do filmowania będzie fajne :)
T.
Wiedząc już o tym, ustawiłem go na 2.8 i taki oto senny przykład:
Załącznik 135317
Sporo fotografuję tym szkłem + OM 135 f2.8. Właściwie to moje dwa podstawowe słoiki. Rzadko korzystam z pełnej dziury, ale zdarzyło mi się popełnić kilka fotek na f1.4 bez efektu halo (nigdy nie udało mi się ta sztuczka w ostrym świetle przy ostrzeniu na nieskończoność). Zazwyczaj używam przysłony > f2. Tak jak wspominaliście na 2.8 jest już bardzo ok.
Poniżej link do mojej galerii zdjęć wykonanych tym szkłem:
http://www.flickr.com/photos/cissows...57623868158539
---------- Post dodany o 15:53 ---------- Poprzedni post był o 15:49 ----------
Oj widzę, że to post sprzed kilku lat a ja się tu mądrzę i zapraszam jeszcze do swojej galerii. Sorry ;)
Bo ten "efekt" nie jest widoczny wszędzie, wszystko zależy od tego co jest fotografowane. Białe (jasne) elementy na ciemnym tle, dodatkowo jeszcze jak odbijaja mocniejsze światło dostają lekkiej poświaty, mgiełki na krawędziach.
Przymknięcie do 2, albo nawet nie do 2 (można ustawić przysłone w pół drogi do 2) i już ten efekt znika.
Sprawdzane na 3 różnych egzemplarzach tego szkła... więc.. ten typ tak ma ;-)
I fajne te foty masz :) Ja tym szkłem prawie w ogóle fot nie robię (ZD 50 f/2 MACRO na pokładzie i jest git), ale widze, że ma fantazyjny bokeh ukochany przez fanów wszelakich Heliosów :)
Może spróbuje nim kiedyś coś poważniej pofocic ;-)
T.