Cytat:
a merytorycznie - "Bronili likwidowanego skupu, bronili swojego jedynego źródła utrzymania, bronili prawa do życia...". Warto wiedzieć, że istnieje grupa bezdomnych żyjąca poza schroniskami i noclegowniami. To ludzie, którzy nie korzystają z żadnej zewnetrznej pomocy, są samodzielni. Żyja tylko z tego co znajdą na śmietniku, który nie bez przyczyny nazywają Peweksem. Likwidacja skupu spowoduje utrate przez nich jedynego źródła utrzymania. Czy teraz sprzeciw, walka i determinacja są zrozumiałe?
Wydarzenie polegające na protescie, to nie jest przecież strajk.