Czy do fl50 pasuje ten stofen
http://allegro.pl/show_item.php?item=85222681
Wersja do druku
Czy do fl50 pasuje ten stofen
http://allegro.pl/show_item.php?item=85222681
mam taki stofen, pasuje do fl50 i sprawdza sie bardzo dobrze, w usa dalem za niego 19$ z groszami wiec cena na alegro wydaje sie atrakcyjne powiedzialbym podejrzanie atrakcyjna
pasuje jak cholera, to jest właśnie model dedykowany dużym lampom, czyli m. in FL-50.
cena na allegro jest wporzo, brałem właśnie od thinkdigital i wszystko OK. polecam wariant z wpłatą na konto, mydelniczka przyjdzie w ciągu tygodnia od wpłaty!!!
Kaarool dobrze mówi, ja kupowałem tego Stofena u tego samego gościa, żadnych problemów. W normalnych sklepach te Stofeny są po 140zł :wink:
Czemu takie g... jest takie drogie??? Nikt mi nie wmówi, że Chińczycy nie są w stanie wyklepać tego za 45 centów.
Rafał Czarny zawsze takie cuś można zrobić z mlecznej plastikowej butelki po kosmetykach :wink:
Idę matce moich dzieci pogrzebać w kosmetyczce . :wink: Ale najpierw muszę sobie sprawić samą lampę, a kaska ciągle się rozchodzi. :evil:
wlasnie kupilem FL-50 i tak sie zastanawiam zeby wlasnie kupic cos do zmiekczania blysku.
Nasadki, dyfuzory, male softboxiki itp. Czym sie kierowac przy zakupie? Sorx za glupie pytanie ale to moja pierwsza lampa zewnetrzna :oops:
Czy sa jakies standardy wielkosci czy tez grubosci tworzywa (przepuszczalnosci blysku)?
No i zastanawia mnie tez schemat ktory jest przedstawiony na tych aukcjach
Dlaczego na pierwszym zdjeciu palnik lampy jest skierowany prostopadle a na drugim w sufit. Przeciez bez dyfuzora jak sie walnie w sufit to tez rozproszy.... :roll:
A do FL-36 też pasuje?, bo fl-50 to nie moja liga
Ja walniesz w sufit, to postać czy przedmiot będzie oświetlona światłem rozproszony, ale od góry. A to nie zawsze jest korzystne. Mogą powstać cienie pod oczami, albo cienie od okularów itp.Cytat:
Przeciez bez dyfuzora jak sie walnie w sufit to tez rozproszy....
Nie mam co prawda doświadczenia ze stofenem, ale przez lata używałem białej karteczki na gumce założonej na lampę. Palnik do góry, część światła odbita od kartonika jest skierowana do przodu, część idzie do góry i odbija się od sufitu. Stary patent, ale skuteczny. I sprawdza się w sytuacjach, kiedy sufitu nie ma (bo focenie na polu, czyli na dworze), albo sufit za wysoko.
Ciekaw jestem opinii ludzi, którzy mają doświadczenia ze stofenem. Tak na chłopski rozum to musi być bardzo cienkie, żeby nie pochłaniało za dużo światła. Więc patent z opakowaniem po szamponie odpada. :D
jak dobrze pamiętam to do fl36 musi byc mniejszy
no oki, ale temat posta jest o fl-50 :PCytat:
Zamieszczone przez grizz
/EDIT
sorx dopiero zauwazylem ze pleg o to zapytal :oops:
Rafał Czarny no ja mysle o foceniu na roznych imprezach wiec raczej karteczka odpada.
Myslalem ze podnosi sie palnik jak jest sufit... Zreszta musze jeszcze sie duzo pobawic moim nowym nabytkiem. Teraz foce tylko w ustawieniach AUTO i narazie zauwazylem ze jak podniose palnik to automatyka sie wylacza ;)
Jak nie ma sufitu to część światła odbita od karteczki idzie do przodu, a to co miało iść na sufit idzie w kosmos.Cytat:
Myslalem ze podnosi sie palnik jak jest sufit...
A karteczka to b. dobry i skuteczny sposób żeby rozproszyć światło lampy. Niektóre lampy mają taki patent wbudowany - plastikowy biały ekranik wysuwa się z obudowy (o ile się nie mylę to tak mają niektóre lampy Nikona) .
Ja mam Metza 54 MZ4 ze stosowną dedykacją (lampę stosuję też z Nikonem oczywiście z inną stopką) . Kąt lampy głównej (ten Metz ma dwa palniki) ustawiam w zależności od potrzeby i pomieszczenia. Wiadomo w dużych pomieszczeniach (np. kościół) nie ma szans na światło odbite , więc palnik normalnie , do przodu . W małych pomieszczeniach i blisko obiektu fotografowanego to palnik można nawet dać nałkiem do tyłu , całkowicie do góry. A i jeszcze jedno , ze Stofenem do szerokiego kąta nie trzeba wyciągać tej wstawki czy jak to ona sie nazywa . Tak że polecam , momo iż cena za kawałek plastiku jest nieco przesadzona . Sam Metz świetnie współpracyje z Olympusem , także bezprzewodowo .
A jeszcze co do tej kartki , to sam sobie zrobiłem całkiem niezły rozpraszacz taki jak te Lumi Questa (trochę się "szczypałem" z zakupem ). Teraz po zakupie Stofena leży (na wieki).
polecam Danone pyszny jogurt
używałem z SB600 przed zakupem Stofena i dawał niezły efekt (za 1,49 zł) :lol:
Czy jest możliwość focenia E-Olkiem z tym Metzem na krótkich czasach (do 1/4000). Czy ma strobo? Czy ma wysuwany plastikowy "kartnik"? Ile kosztuje razem ze stopką?Cytat:
Zamieszczone przez MirekM
Kupiłem u tego gościa Stofena do FL-36. I powiem Wam, że... trochę mnie rozczarował :| Spodziewałem się chyba po nim niewiadomo czego. Ze stofenem, czy bez, cienie za obiektami są podobnie nieciekawe dopóki nie podniosę lampy... To co widać na żółtych obrazkach reklamowych to prawda, ale tylko z lampą do góry, jak zauważył Admin, a wtedy Stofen i tak niewiele poprawia. Co prawda twarze wyglądają lepiej niż w przypadku "lampą po oczach", ale spedziewałem sie więcej...
RasteR dobrze mówi, jak ktoś chce spróbpować jak to działa niech weźmie jeden albo dwa pudełka po jogurtach.
no tylko ze z jogurtem na jakis slub w kosciele to chyba bedzie glupio wygladalo hehe :D
Moze ktos zrobi jakies male testy - postawi cos przy scianie zeby cien rzucalo... i porobi serie fotek
Przy ustawieniu palnika takim, aby walnąć komuś prosto w twarz - uzyskasz prawie tak samo chamskie cienie ze stofenem jak i bez niego. PRAWIE. Będzie trochę lepiej i tło będzie ładniej doświetlone (światło będzie rozproszone).
Zauważyłem, że we wnętrzach najlepiej walnąć prawie totalnie w sufit - wtedy cienie są najdelikatniejsze. Generalnie troszkę mnie stofen rozczarował bo myślałem, że to remedium na wszelkie bóle - tak nie jest ;)
Tu macie super teściki fotek ze stofenem i bez, pod różnymi kątami.
http://www.toddwalker.net/e20/flashtest/
EDIT: należy klikać w zdjęcia aparatu z odpowiednio ustawioną lampą aby obejrzeć zdjęcie nim zrobione
Rafał o ile pamiętam to można do 1/2000 (mam C5060) , strobo jest i to to do szerokiego kąta . Ja kupiłem www.fotoplus.pl w Krakowie . Aby było całkiem miękko i z komfortem na oczach to tylko statywy i parasole .
Podzielam uwagi RasteR'a w 100%
Kartonik uber ales (nie wiem czy tak się to pisze, ale wiaomo o co chodzi :wink: ). W sufit i do przodu po odbiciu od odblaśnika.Cytat:
Zamieszczone przez RasteR
Ciekawym rozwiązaniem jest tez mini softbox luminequsta, daje lepsze efekty niz stofen :) a i można oba połączyć.
no wlasnie tych wynalazkow troche jest... i nie wiadomo co wybrac :( co osoba to lepszy patent lub inna opinia...
Chyba na sluby itp. kupie Stofena a na inne okazje zawsze mozna zrobic cos samemu np. softbox / dyfuzor na lampe blyskowa
A jakby tak wykleić górną ściankę stofena folią aluminiową... Od środka albo na zewnątrz. Byłaby hybryda dyfuzora i karteczki :)
Jeśli jest ktoś chętny na coś podobnego do Lumi Questa własnej produkcji mogę podesłać gratis (chodźby do testów).
Wczoraj na jednej imprezie widziałem gościa, który miał na lampie stofen i dodatkowo karteczkę na gumce.
jak duza jest strata mocy przy tym Stofen'ie? da sie to jakos ocenic np. -1EV?
Powtarzam, co napisałem w sąsiednim wątku, że mydelniczka służy w zasadzie do zwiększenia kąta świecenia lampy (dla obiektywów <ogniskowych>szerokokątnych)--Efekt zmiękczenia cieni jest prawie niezauważalny... Liczy się wielkość powierzchni świecącej (odbijającej)--Minimalna sensowna powierzchnia to 15x20cm...
Lubiącym wyroby fabryczne proponuję to rozwiązanie:
http://www.pstryk.com.pl/opis.php/3580
acha... ja myslalem ze podobnie jak w Lumiquest SoftBox'ie moc blysku bedzie oslabiona... Mnie jednak interesuje glownie blyskanie w kosciele gdzie nie ma sufitu do odbijania. Przeciez nawet przy tym Lumiquest Big Bounce czesc swiatla idzie do gory (juz pomijam patent ze zwykla kartka)... tak wiec czy do zasotosowan 'koscielnych' to nie leprzy bedzie softbox?
Stofena fototesty widzialem w necie, a widzial ktos Lumiquest'a?
Jeronimo: Zawsze spada moc lampy jeśli cokolwiek nakładamy na palnik --Strata conajmniej dwukrotna lub nawet czterokrotna--Automatyka to skoryguje jeśli odległość nie będzie zbyt duża w danej sytuacji... (moc wzrasta w przypadku nasadek typu tele, ale nie o tym mówimy :))
no wiem... troche sobie gdybam bo nie mam wogole doswiadczenia w tym zakresie ;-) po cichu licze ze ktos sie znajdzie kto uzywa jakies cudo Lumiquest'a.
Pewnie jak bede mial przyplyw gotowki to kupie Softbox i sie dopiero okaze w praktyce czy koscielne fotki i zbiorowki wychodza dobrze :? Dla mnie na korzysc Softbox'a przemawia tez to ze u rodziny - u ktorej troche tez fotografuje - mam kazda sciane kolorowa i nie ma szans zeby porzadnie nawet w RAWie usunac przebarwienia kolorowe.
pozdrawiam
Mam luminequesta softboxa - tego z Twojego linka i mam też dyfuzorek... co konkretnie Cię interesuje?
Tak na początek:
-dyfuzor:
*ociepla zdjęcia - i Auto WB w e-1 tego nie poprawia, trzeba posłużyć się OTWB, lub oczywiście RAW
*zdjęcia są troszeczkę ciemniejsze, chcąc uzyskać to samo co bez dyfuzora trzeba dac na lampie +0,2ev
*cienie rozproszone nieznacznie, ale jednak widocznie
*luminequest
-troszkę to nieporęczne i śmiesznie wygląda
-musi być dobrze zamocowany, tak by ta łatka z przodu była naprzeciwko palnika
-rozproszenie jest znacznie bardziej widoczne.
Jak chcesz jakieś foto testowe to postaram się zrobić - napisz tylko co to ma być.
Pelny Lumiquest bez wycietych dziur daje cale swiatlo na wprost, nic nie traci na sufit, ale jest i wersja 80/20, gdzie 80% idzie w sufit dziurami a 20 na wprost.Cytat:
Zamieszczone przez Jeronimo
Ja ma pelna wesje ( bez dziur)- bouncera czy jakos tak. Strata jakies 1 i 2/3 EV- mysle ze 2 EV.
Zasada jak pisze Irek by uzyskac dobre zmiekczenie powierzchnia odbicia, czy rozproszenia powonna byc duza a odleglosc do przedmiotu jak najmniejsza. Jesli przedmiot jest 6-8 metrow to taki Lumiquest jest takim samym punktowym zrodlem swiatla jak palnik lampy. Dopiero z 1-3 metrow jego powierzchnia jest na tyle duza, ze powoduje wieksze zmiekczenie swiatla niz palnik. Powieksza to zmiekczenie w pewnym stopniu duzy otwor przyslony. Ale jakosc optyczna szkla musi byc dobra.
Najlepsze sa softboxy i plastry miodu na statywie z lampami studyjnymi. Takze duze sztuczne daszki jakie ma Irek- choc wyglad ma to niesamowicie grozny, ale efekt daje dobry.
Mozna na allegro kupic takie daszki do duzych lamp Unomata tych z serii 60/45.
czescd.Ch.
tego nie rozumiem - jak nakladka ma wplynac na pomiar swiatla?Cytat:
Zamieszczone przez grizz
to jest wprost proporcjonalne do wielkosci pomieszczenia - mydelniczka dziala jak swiatlo przez nia emitowane ma sie od czego odbic (sciana sufit i tp) na otwartej przestrzeni nic nie daje... poza szybszym padem baterii..Cytat:
*cienie rozproszone nieznacznie, ale jednak widocznie
Nie wiem jak ma wpływać, ale mam wrażenie, że wpływa. - Może to przez zmoieniony WB ;/
grizz: Masz rację, że pomiar oszukuje się nieco przy świetle rozproszonym--Ja znam tę zasadę od 30lat :)---Wyjaśnia to zasada pomiaru strefowego Adamsa : Oświetlenie rozproszone dając mniejszy kontrast obiektu znajduje się w innej strefie pomiaru. Automat "wyskalowany" jest na oświetlenie bardziej kontrastowe. Przy tradycyjnych filmach mówi się też o mniejszej czułości emulsji na światło rozproszone--pewnie podobnie reaguje matryca...
Mniejszy kontrast daje takze wrazenie lekkiego niedoswietlenia. Ale mozna sie przyzwyczaic.
czesc.Ch.