Gdyby ktoś był zainteresowany to fotopolis.pl organizuje pokaz modelu E-330. Na zachętę dodam, że gościem specjalnym będzie Wacław Wantuch! :D
szczegóły:
http://www.fotopolis.pl/index.php?gora=2&lewa=1
pozdrawiać
Wersja do druku
Gdyby ktoś był zainteresowany to fotopolis.pl organizuje pokaz modelu E-330. Na zachętę dodam, że gościem specjalnym będzie Wacław Wantuch! :D
szczegóły:
http://www.fotopolis.pl/index.php?gora=2&lewa=1
pozdrawiać
a z modelkami czy sam? :wink:Cytat:
Zamieszczone przez blady
:wink: myślę, że jak testować E-330, to lepiej na modelce niż Wacławie Wantuchu.... z całym szacunkiem do jego twórczości oczywiscie...
Jakieś strasznie sceptyczne nastawienie mam do tego modelu.
robin dlaczego?
Kolejny dobry model Olympusa. Mimo swych niezaprzeczalnych zalet ja czekam na E-3.
ale to chwilowe czy bardziej na stałe i z czegoś wynikające?Cytat:
Zamieszczone przez robin102
pozdrawiam
blady
Nie wiem jak Wy, ale ja idę dzisiaj obmacać E-330, posłuchać Wacława Wantucha i może nawet coś ufocę nago ;)
Jeśli ktoś by był z koleżanek lub kolegów, to taki czarny łeb w okularach z torbą samsonite, e-500 i białą koszulą w cienkie paski, to będę ja, więc jakby ktoś miał ochotę dodatkowo przybić piątkę ze mną i wymienić się uwagami na temat E-330, to zapraszam na 18.00, na w/w pokaz. :)
do zobaczenia
blady
bladyczekamy na relacje- z obmacywania, moze rozwiejesz mój sceptycyzm , choć po przemyśleniu jest coraz mniejszy.
Farciaż :wink:
Nie wiem czy ktoś podawał już cenę w Polsce... Tutaj http://www.sklepfotograficzny.pl/apa...us/E330+14-45/ jest za 3949 z 14-45 czyli 1150zł więcej niż podobny kit E-500.
Byłem, widziałem, dotykałem.
Rzeczywiście, E-330 ma kosztować około 4000 brutto za kit - informacja z Olympus Polska. Czy różnica między E-330, a E-500 jest duża i warto wydać ponad 1000 pln na E-330, zamiast na E-500?
Są to różne aparaty. Gdybym teraz miał komuś doradzać co wybrać, to powiedziałbym jak zwykle: idź i weź do ręki jeden i drugi i zobacz, co Ci bardziej pasuje. Na plus napewno ergonomia, lepiej sie trzyma e-330 niż E-500, napewno mniejsze szumy, chociaż w wysokich czułościach, jakieś brzydkie pasy pojawiają się w ciemnych partiach... ale to kwestia ustawień i właściwego naświetlenia trudnej sceny, bo efekt raz bardziej mi wychodził raz mniej. Ładnie pracuje migawka - bardzo cicho, nie spodobała mi się duża ilość przycisków pod kciukiem tutaj wolę e-500. Wizjer w E-330 większy ale wyraźnie ciemniejszy niż w E-500. Podgląd na LCD to jest to - bajer i zabawa na 102! Tyle radochy już dawno nie miałem z focenia.
Prezentacja z komputera nie była zbyt długa i p. Jacek, szybko się z tym uporał. Fajnie też było popatrzeć jak Wacław Wantuch pracuje z modelką, jak stara się wydobyć z niej to co chce wydobyć. Praca z modelką, to nie tylko robienie zdjęć to też umiejętność rozmowy z modelką.
Podobało mi się też zaplecze całej prezentacji czyli dobra organizacja i warunki na przetestowanie aparatu oraz całkiem przyjemny catering dla niezmotoryzowanych.
Miałem okazję pobawić się obiektywami które mnie interesowały, czyli 35-100mm i 35mm. Były zresztą chyba wszystkie pozostałe obiektywy 50-200mm, 50mm, 150mm. 35-100mm to jednak kawał maszyny i to nie jest obiektyw typu spacer-zoom... ;) Już wiem, że spokojnie wystarczy mi 40-150mm. 35mm warto zakupić, chociaż jest to wolny obiektyw jeśli chodzi o AF, w momenci kiedy zostanie on zgubiony, gdy trochę ciemniej albo obiekt jest mało kontrastowy. Dzięki uprzejmości jednego z kolegów, zamontowałem też FL-50 na swój E-500 i miałem okazję zobaczyć jak ta lampa pracuje z E-500, spokojnie można montować FL-50 do E-500.
Był też pan, z E-20 - i wiecie co? To jest maszyna... !
E-330 katowałem tylko z obiektywem 14-45mm i przy czułościach 800 i 1600. Zdjęcia z E-500 są mniej wyżyłowane. Zapraszam do zapoznania się z foto-reportażem z pokazu Olympusa E-330 zorganizowanego przez fotopolis.pl oraz Olympus Polska:
Zdjęcia z pokazu dostępne pod adresem:
http://fajfo.nexthop.pl/e330/index.html
pozdrawiam
b.
ps i nie było nago... :wink:
Modelka miała Bardzo fajną Buzię;)
a Blady jak twoje obcowanie z 35-100 bo to teraz moje marzenie:)
Jak nie ma e-3 to muszę na coś zbierać;)
35-100mm robi wrażenie lufa jest niesamowita i daje świetny obraz, ale to jest ciężki obiektyw, dla wymagających, do specyficznych zastosowań. U amatora (takiego jak ja), to nie znajdzie on raczej zastosowania.Cytat:
Zamieszczone przez andytown
Osobiście wyleczyłem się z chęci posiadania tego obiektywu. Bez statywu, a przynajmniej monopoda, to raczej nie ma możliwości utrzymania stabilnie zestawu, aparat+35-100mm.
Postaram się wkrótce wrzucić kilka zdjęć w układzie e-500 i 35-100mm.
b.
czekam z niecierpliwością:)
a za czymś trzeba marzyć:)
blady czy on jest naprawde tak duzy? czy jakby byl wielkosci 40-150 to bylby ok :wink: moze ja tez go musze pomacac i wyleczyc sie z obsesji :wink: czekam na fotki
Tu nawet nie chodzi o wielkość, ale o wagę tego obiektywu. Nie jestem przyzwyczajony do takiej masy szkła na E-500.Cytat:
Zamieszczone przez jps
Zdjęcia wyszły takie sobie, ponieważ nie korzystałem z lamp błyskowych i jednak szum wyszedł przy iso 640, także zdjęcia z 35-100mm nie są najlepsze - w rawach wygląda to lepiej. Ale ponieważ obiecałem pokazać to pokazuję... :roll: Zresztą trudno cokolwiek powiedzieć na plikach tej wielkości ale oceńcie sami:
Modelka, E-500 i 35-100mm...http://fajfo.nexthop.pl/Zuiko%2035-100mm%20i%20E-500/
nie wydają się wam miekkie?
sample z tego szkła w necie były bardzo ostre
wina kiepskiego swiatła i wysokiego iso?
Gary w necie zabijała mnie plastyczność zdjęć z tego obiektywu.. niesamowity kontrast i świetne przejścia tonalne... ja wiem czy ostrością zabijały.. moim zdaniem były zbliżone do 70-200 Nikona,,, który zresztą słynie z ostrości:)
Popatrz na zdjęcia u Phila z tego obiektywu jaką fajną plastyczność wyciągneli w portretach....
Na tych przykładowych to właśnie tego mi brakuje...
blady a wyostrzales je po zmniejszeniu? moze pokaz cropa twarzy z rawa :oops: bo dla mnie za miekkie a widzialem superostre sample :roll:
np tu
http://forums.dpreview.com/forums/re...ssage=15299735
Dla mnie ostrość jest na akceptowalnym pozimie , gorzej z WB - jak zwykle u ollka może ciut za ciepło, chociaz ja jubię ciepłe foty.
blady a jak ta puszka E330 wykonana, plasti tej samej jakości co na E500 czy gorzej , a moze lepiej. Trzeszczy , skrzypić , dobrze wszystko spsowane ???
ostrosc na akceptowalnym poziomie przy szkle za tyle $?
ale do kazdego szkla trzeba przywyknac wiec miekkosc tych zdjec bladego moze wynikac z tego ze nie wstrzelil sie jeszcze w szklo
garymoże to po stronie światła jest wina , albo w skrajnym przypadku aparacik się "niedotarł" - no i blady zapewne nieobyty był z tym sprzętem. W każdym razie legendarna ostrośc i szczegółowosć fotek z olympusa jakoś tu się nie pokazała.
a blady robiłeś te zdjęcia na pełnej dziurce?
Panowie, z całym szacunkiem i sympatią, nie można traktować pokazanych sampli jako miernika jakości oiektywu, o czym zresztą sam autor wspominał. Po piersze nie było statywu (no chyba, że był, wtedy wyjdę na głupka :roll: ) po drugie to była pierwsza przymiarka kolegi bladego do tego sprzętu, a dwukilogramowe szkło trzeba się przecież choćby nauczyć trzymać... Zapewne nikt z nas nie zrobiłby lepszych zdjęć na tym pokazie (chyba, że ktoś chodzi do pracy z 300mm f/2.8 :P ), zresztą próbki bladego są całkiem ładne...
Co naprawdę potrafi to szkło widać na dpreview przy okazji testu bodajrze E-500. Zwala z nóg każdym parametrem...
Zdjęcia nie są w żaden sposób obrabiane przeze mnie, są prosto z aparatu, nie były ostrzone po zmniejszeniu, bez statywu. Dodatkowo szum zrobił swoje i spowodował zanik szczegółów przy zmniejszaniu - i efekt taki jakiego nie lubię - gładka skóra na twarzy. Nie przyłożyłem się i nie zbrałem Wacławowi Wantuchowi wyzwalacza do lampy studyjnej i stąd iso 640 w aparacie. W necie zdjęcia pewnie są robione w świetle dziennym, przy iso 100 i dlatego efekt z 35-100mm zupełnie
inny.
Zdjęcia robione na f2, 1/125s, iso 640 - pod zdjęciami są podstawowe parametry.
Mi tam po wstępnym zachwycie and rawami trochę para zeszła ale to tylko dlatego, że nie do końca udało mi się zrobić, to co chciałem uzyskać i nie jest to wina obiektywu tylko fotografa.
Kropów nie będę pokazywał bo to nie ma sensu, szum jest zbyt duży. Potraktujcie te fotki, jako ciekawostkę. Ogólnie zdjęcia też mi się podobają, ale to nie jest niestety pokazanie możliwości tego obiektywu.
Dajcie mi ten obiektyw na weekend i modelkę która tam była i zrobię takie zdjęcia, że będziemy mogli się nimi chwalić nawet na obcych forach :)
E-330 jest lepiej wykonany od E-500. Aparat jest tak samo zwarty jak E-500 ale lepiej leży w ręku, nic mi nie zatrzeszczało, nie skrzypiało, uchwyt jest lepszy niż w E-500. Wizjer jedynie kurcze ciemny, większy ale ciemny, no ale jak ma się podgląd na LCD to po co wizjer w dslr :wink: . Chyba wolę mieć mniejszy wizjer ale jasny.Cytat:
a jak ta puszka E330 wykonana, plasti tej samej jakości co na E500 czy gorzej , a moze lepiej. Trzeszczy , skrzypić , dobrze wszystko spsowane ???
Martwi mnie co innego. Przy czułości 1600 w E-330 wyszły regularne pasy o których już wspomniałem. Pasy wychodzą zielono-fioletowe i są dość szerokiePrzykład poniżej:
http://img213.imageshack.us/img213/9...33016000oe.jpg
i całe zdjęcie (prawy górny róg i w dół). :
http://img140.imageshack.us/img140/8238/30110194ct.jpg
Doszedłem do wniosku, że jednak to jest dość niepokojący objaw i chyba nie jest związany z osobą robiącą zdjęcia ale z aparatem. Macie jakiś pomysł skąd taki efekt? Źródło światła jakim jest jarzeniówka? W e-500 do tej pory nie zauważyłem czegoś takiego. Jest szum, ale jednolity na całym obszarze.... :roll: Myślałem że to kwestia wywołania orfa z Olympus Studio, ale robiłem w E-330 jednocześnie jpg+orf i powyższy przykład pochodzi bezpośrednio z aparatu,
i jeszcze jeden przykład tych dziwnych pasów:
http://img122.imageshack.us/img122/8569/30110288mj.jpg
to wlasciwosci matrycy
przy duzej czulosci na matrycy sa pasy - to wlasnie banding
To takie szerokie pasy to banding? Banding znam z Nikona D200, jeśli w Nikonie D200 jest banding to tutaj nazwał bym to "bandziskiem". :?
tu masz banding z d70
http://members.lycos.co.uk/garysdm/d...e.php?pos=-242
oczywscie jest tu on bardzo mocno wyodrebiony przez obrobke na kanale niebieskim - na oryginale go nie widac, tymniemniej jest jesli sie go wywola odpowiednio
a tu masz z e1 http://img283.echo.cx/img283/6014/a1m4bi.jpg
tlo bylo idealnie gladkie - co prawda na oryginalach tego nie bylo tak widac ale fakt faktem ze paski sa widoczne
sam nie wiem
Gary, na Twoim przykładzie z d70, oprócz artystycznego szumu, to raczej nie widzę typowych pasów dla bandingu. Możesz mi palcem pokazać gdzie mam spojrzeć?
banding to pasowa struktura szumow
na moim zdjeciu nie ma takich pasow jak u ciebie ale widac ze kierunek szumow jest poziomy - nie wiem jak to powiedziec
ja pitole! - dzięki Gary - lepiej być późno uświadomionym niż wcale - wracam do filmu analogowego! :wink:
do mnie wlasnie jedzie nikon n70 ;) a filmy w lodowce
pozdrowka
a co to ma wspolnego z tematemCytat:
Zamieszczone przez gary
sorkaCytat:
Zamieszczone przez blady
gary Ooooooo ,to jednak kupiłeś "prawdziwny aparatek" - witaj wśród pierników.
Banding powstaje poprzez przenoszenie zakłóceń przez zasilanie. Dlatego np. często jest obserwowany przy ujemnych temperaturach, kiedy silniki napędzające AF itp. są mocno obciążone. W E-300 też sporadycznie występuje przy ISO1600. Przy takich czułościach i wzmocnienu trudno skutecznie odfiltrować zasilanie. Pewnie problem występuje we wszystkich amatorskich sprzętach? Tylko nie każdy zwraca uwagę.
To chyba to monstum, o ile się nie mylę...Cytat:
Zamieszczone przez jps
http://vis.art.pl/galeria/fotoko/imagepages/image4.html
hmm, a nie jest to 50-200?Cytat:
Zamieszczone przez P