Kto rano staje temu Pan Bóg Daje:)
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1244269883
źródło
http://forums.dpreview.com/forums/re...ssage=32057456
Wersja do druku
Kto rano staje temu Pan Bóg Daje:)
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1244269883
źródło
http://forums.dpreview.com/forums/re...ssage=32057456
hmmm
hyba moja e-1 będzie miała braciszka w końcu :P
BTW FILMY są :D
... ale nie ma wizjera? :(
No , no - już mi się podoba i puszeczka i dekielek ;)
Pewnie bedzie wersja na sankach za dopłatą.
:] :] :]...
Czy wy też widzicie ten kształt?? ten mały garb, wydłużoną prawą część korpusu??...
taka cyfrowa Bessa L ;) mam nadzieję, że dostępny będzie ten wizjer....
Nie ma lampy błyskowej, nie ma wizjera, obiektyw mógłby być jaśniejszy. Spodziewałem się trochę bardziej retro wyglądu. Wszystko teraz zależy od ceny, takie coś powinno być tańsze niż e-420.
Ten garb to uchwyt jest.
Powinni dołączać E-P1 gratis do obiektywu 300mm/f2.8, świetnie by to wyglądało w zestawie. :mrgreen:
Tego mi trzeba! :)))
Mnie zainteresował flash FL-14, który jest do tego zapowiadany, mógłby mi się idealnie do makro przydać, jeśli będzie rzeczywiście mały i względnie tani. :)
Biorę w ciemno. Nawet cena mnie nie interesuje :-P
Mam taki, tylko czarny :D
Ciesze sie, ze wrocili do starego dizajnu:
Inna sprawa, ze w PENie byla dwa razy wieksza klatka.
Fajnie to na razie wygląda i solidnie. Ten garb to dobry myk ergonomiczny, i wyrażnie polepszy chwyt aparatu (vide nieporęczność LX3) a przy tym zachowano ciągłość designu pierwotnego PENa. Pokrętło nastaw, umieszczenie i zasada funkcjonowania, pasuje mi. Nie za bardzo widzę sens umieszczenia tak blisko siebie przycisku spustu oraz przycisku włącz/wyłącz. Mogą być niemiłe niespodzianki. Bo nie trudno będzie zamiast zrobić fotkę , wyłączyć aparat. Nawet gdyby ten przycisk wł/wył. był podświetlany (kolorowa, plastikowa otoczka). No i gdzie jest rolka, czy będzie w okolicy "garba" czy też po lewej stronie poprzez podwójne wykorzystanie tego pokręta zmiany nastaw? Czy będzie jakiś moderny joystick.
Suma sumarum fotki nastrajają optymistycznie, kawał porządnego sprzętu. A co będzie w środku?
Myślę, że z M42 będzie zgodny;-)
ps. o cenę nie pytam, bo przypuszczam, że będzie to cca cena nowego E-30.
Wygląda jak przycisk w kompaktach Canona, nie da się go przypadkowo wcisnąć, bo wymaga wgłębiania przycisku. Trudno o pomyłkę.
Może nie być w ogóle. :(Cytat:
No i gdzie jest rolka, czy będzie w okolicy "garba" czy też po lewej stronie poprzez podwójne wykorzystanie tego pokręta zmiany nastaw? Czy będzie jakiś moderny joystick.
Jeśli taka będzie, to kupią tylko maniacy. :)Cytat:
ps. o cenę nie pytam, bo przypuszczam, że będzie to cca cena nowego E-30.
Pen jest ładniejszy, E-P1 mi trochę wygląda jak Canony z serii A, takie plastikowe wydmuszki. ;)
Po wcześniejszym euforycznym okresie wiedzy szczątkowej rozpoczynamy etap marydzenia przedpremierowego. Od 15 czerwca wyłącznie marudzimy.
Mnie się podoba, a bardziej plastikowy od Panasonica, szczególnie biorąc pod uwagę obiektywy nie będzie. I zapewne będzie miał bardziej ludzką cenę, bo i aspiracji bycia "profeszjonalną" kamerą nie ma ;-)
Zabawne, bo o ile dobrze pamiętam, to EP-1 było kryptonimem wydmuszki E-3.
Jak dla mnie to nazwa niezbyt szczęśliwa - jedna literka+liczba albo jeszcze lepiej po prostu jakieś słowo byłoby znacznie lepsze z punktu widzenia marketingu, przynajmniej w Europie. W dodatku u Olympusa EP-1 to moduł kasowania nagrań do dyktafonów jak i osłona wizjera do E-1. Tu nazwa niewiele się różni więc pewnie będzie się mieszać ludziom przy wpisywaniu w przeglądarki internetowe :wink:
Aparatem z najładniejszą nazwą, który do tej pory miałem był Contax Aria.
Nooo... To rozumiem :) Design trafiony w dziesiątkę. Nie bardzo rozumiem idei obiektywu 17 mm f/2,8 - ani ogniskowa mi do niczego nie pasuje, ani światło. Ciekaw jestem kolejnych szkieł.
Ach, rzeczywiście, E-Pen :)
17/2.8 to moim zdaniem wszystko, czego potrzebuje taki aparat. "Uliczna" ogniskowa, światło w zupełności wystarczające do streetphoto, a do tego malutki. Nie wiem, czemu nie widzisz w tym sensu, epicure. BTW W systemie OM jest malutki obiektyw 35/2.8.
Pzdr
To kwestia moich preferencji. Do streetu wolałbym już ciemnego kita 14-42. Na ulicy światła mi raczej nie zabraknie, a uniwersalny zakres ogniskowych mi się przyda na pewno. A jeśli już stałka, to bardzo chętnie, ale albo szersza, albo dłuższa i jaśniejsza.
No to powiedzmy, że ja teraz nie do końca rozumiem twoje preferencje ;), ale ten obiektyw sens ma właśnie do streetu. W czasach większej popularności dalmierzy analogowych 35-40mm to były ogniskowe w tym celu wykorzystywane bardzo często. Poza tym, Twoje preferencje to Twoje preferencje, nie oznaczają, że reszta rynku ma takie same...
Pzdr
Obiektyw jak obiektyw, jednych ucieszy, innych nie.
Pamiętajmy, że są do tego jeszcze 2 kity panasa, więc 14-45 można sobie podpiąć
Cóż, nie mam co do tego wątpliwości.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Jasne. Ja tylko mówiłem, czego nie rozumiem. No i nadal nie rozumiem, do czego ten obiektyw, ale skoro reszta rynku wie, no to OK :)
Obiektyw IMHO OK - kąt widzenia jak 35 mm w małym obrazku a to przecież jedna z najbardziej użytecznych i uniwersalnych ogniskowych. W każdym razie wielu wielkich robiło takim kątem widzenia zdjęcia. Gdybym miał zabrać w opcji minimum ten aparacik z tylko jednym obiektywem to chętnie wziąłbym ową 17-nastkę. Zresztą będzie wybór w systemie - obok 20/1.7 Panasa. Ciekawe będzie porównanie, również cenowe tych obiektywów.
Oby cena tego cacka była niższa, niż panasa G1. W końcu nie ma obrotowego wyświetlacza, lampy błyskowej, elektronicznego wizjera.
O tak coś takiego by mi się przydało na wyjazd zamiast e-1....
Ale widzę znów marudzenie. No tak on sam zdjęć nie robi - bee :)
Popieram opinię ktotka powyżej... Obiektyw 35mm w małym obrazku był przez długi czas moim najczęściej używanym obiektywem (śluby itp) . Później używałem dobrego zooma Nikkor 25-50mm, ale stałka jest często poręczniejsza (mniej waży)...
Kto chętny na kupno E-420 i naleśnika? :P
Jest jeszcze widok boczny korpusu:
http://43rumors.com/wp-content/uploads/2009/06/e-p1.png
(źródło: 43rumors.com)
Jak dla mnie bardzo dobre rozwiazanie. Wczesniej, gdy uzywalem FF - mialem jedynie dwie stalki 35mm oraz 85 mm. Plus zoom w butach ;-)
Do tak malej obudowy kompaktowej - idealny nalesnik na tzw. street photo ;-)
Zobaczymy co pokaze jeszcze Panasonic z 20mm f/1.7.
PS: Moge wreszcie z czystym sumieniem polecac znajomym, ktorzy pytaja sie "jaki kompakt im polece" :grin: - zakladajac, ze jak potrzebuja zoom - tez sie cos znajdzie wielkosci micro :cool:
Sprzęcik będzie "spoko". Jeszcze do tego gustowny retro pokrowiec, ze skórki oczywiście i można będzie poczuć się jak w latach sześćdziesiątych. Taki aparacik można nosić ze sobą wszędzie. Można idąc do pracy lub wracając uwiecznić ciekawe zdarzenie, ciekawe zjawisko pogodowe, czy też wziąć po prostu na urlop bez wypychania bagażu klamotami foto. Do tego jeszcze ze dwie malutkie "stałeczki" na różne okazje i pełnia szczęścia. :)
jest front
źródło: 43rumors.com