Jak w tytule ,canon kontratakuje. Info na fotopolis.
Wersja do druku
Jak w tytule ,canon kontratakuje. Info na fotopolis.
Z tym kontratakuje to trochę przesada :wink:
http://www.dpreview.com/news/0903/09...noneos500d.asp
http://optyczne.pl/1721-nowo%C5%9B%C..._EOS_500D.html
Filmiki, filmiki...
Ja w ogóle nie kręcę i nie oglądam. Ale nie zakładam, że nie robi tego nikt na świecie.
Ja np. nie palę cygar i nie widzę w tym nic przyjemnego. Nie stawiam jednak pytań typu: "a na co to komu - przecież śmierdzą i są niesmaczne".
Mam ciekawe porówanie - na naszych miejskich portalach oglądalność newsa kilkukrotnie wzrasta jeśli dołączony jest do tego filmik - choćby nakręcony byle jakim kompaktem. Znaczy - ktoś jednak te filmiki ogląda i żadne zaklęcia tego nie zmienią.
Na tym portalu niedawno czytałem posty upraszające chociaż o VGA ;-) Tak w kwestii zlośliwości. Sądzę, że teraz już producenci będą implementować jedynie Full HD. I będzie, to zasługą Canona.
Dobra wiadomość dla Radio. Ucieszył się na wieść o GH1, a teraz Canon zadbał o jego dobry humor. I pewnie będzie taniej niż w przypadku Panasonica. W każdym razie jest już wybór.
Olek daje marketingowo ciała. Ktoś może nie lubić filmowania w lustrzankach, ale konkurencja bywa nie ubłagana.
Filmiki jak filmiki, ale pozostałe cechy nowej Mydelniczki też nie są bez znaczenia.
A że filmiki dobrze się sprzedają teraz, takie czasy - nie ma ani czym się podniecać, ani czego specjalnie żałować. Pamiętajmy, że problemy marketingowe takiego czy innego producenta są tylko jego, a nie użytkowników bolączką.
Tu tez napisali: Canon EOS 500D
Całkiem ciekawa, mała lustrzanka.
Niezły AF i 14-bitowe przetwarzanie obrazu. No i oczywiście filmy ;)
"Od razu, w tym miejscu, chcielibyśmy pochwalić organizatorów za pomysł tego rodzaju konferencji. Dzięki niej mamy okazję zapoznać się ze sprzętem zawczasu, rzetelnie przygotować informację i podzielić się nią z Czytelnikami we właściwym momencie. "
Olka za konferencję o E620 nie chwalili. To się nazywa włazidupstwo. Olek powinien olać optycznych. Daje im prezenty, a oni i tak na niego jadą, a chwalą konkurencję.
Olek już poległ, a Canon ma jeszcze jakieś 4 Mega w zapasie... :wink:Cytat:
Zamieszczone przez dzemski
Od 2-cy mam lustrzankę,ktora kręci filmy.Jakoś do tej pory nie sprawdziłem nawet jak ta funkcja działa.Kupiłem ten aparat do robienia zdjęć.Funkcję krecenia filmów traktuje tak samo jak funkcję dodawania notatek głosowych do zdjęć,ktora w kompaktach obecna jest od wielu lat.Tzn. nigdy jej nie uzywałem.
Ciekawe jaki % uzytkowników kręci filmy swoimi lustrzankami ?Opinia,że Olyzostał z tyłu bo jego lustrzanki nie kręcą filmików jest mało poważna.
Wczoraj prawie cały dzień spędziłem na imprezie masowej, przeplatanej różnorodnymi występami i pokazami.
Pytanie - ile osób kręciło filmiki i robiło zdjęcia komórkami?
Odpowiedź - mnóstwo.
Po prostu dla wielu osób myślenie o funkcjach apratu sprowadza się do wyboru - lepiej mieć niż nie mieć.
A z drugiej strony, zaraz będziemy sobie udowadniać, że filmiki są niepotrzebne, natomiast jak Olympus wprowadził (równie "potrzebne") tryby kreatywne to było "ach, och jakie to nowatorskie, fajne i w ogóle".
Mnie filmiki niepotrzebne (tak samo jak tryby kreatywne), pasjonuję się bowiem fotografią. Ale nie zakładam, że cały świat myśli tak samo jak ja. Ba! Sądzę, że jestem w mniejszości, a zdecydowana większość będzie szukać korpusów z filmikami (tak na wszelki wypadek).
Zważywszy, że na razie są tylko dwie, to pewnie nie ma zbyt wielu takich osób. Jednak patrząc na portale poświęcone clipom video szczerze jestem zaskoczony jak wiele pojawiło się produkcji wykonanych 5D MKII i D90. Na nikon.org.pl wielu deklarowało, że zmieni system jeśli nie pojawi się lustrzanka z opcją rejestracji video w Full HD. Widać jest spora liczba ludzi interesujących się tą opcją.
Mnie również średnio obchodzi opcja video dlatego kupiłem L1. Nie da się jednak nie zauważyć, że wiele osób chętnie powitałoby movie mode w swojej lustrzance. I zapewne jak tylko pojawi się taka możliwość w lustrzankach e-systemu zostanie, to odtrąbione i odpowiednio nagłośnione. Kiedyś userzy innych systemów podważali zasadność istnienia systemu czyszczenia matrycy jak również LV, by z czasem diametralnie zmienić zdanie. Tak samo będzie w przypadku movie mode i userów e-systemu ;-)
Pozdrawiam
Ja tam nie mam zamiaru nikomu niczego udowadniać.Osoby,które lubią sprzęt z dużą ilością dodatków (nie zawsze im potrzebnych,ale tak na wszelki wypadek)za rok będą odczuwały nieodpartą potrzebę psiadania w lustrzance GPS-a.Także, tak na wszelki wypadek.Spece od marketingu wmówią im,że bez tego życie jest przegrane:-).
Osoby które naprawdę interesują sie fotografią lub filmowaniem bardziej cenią sobie rozbudowę podstawowych funcji ich sprzętu a nie gadżety.
Juz niedługo,rok zleci szybko :-)
GPS już jest. Przynajmniej w Nikonie, jako opcja. W kamerach video Panasonica również. Nie trudno sobie wyobrazić ludzi, którym GPS może być przydatnym. Osoby dokumentujące pewne zdarzenia czy też znaleziska. Archeolodzy, reporterzy wojenni, geolodzy. Można wymienić jeszcze sporo takich grup. Większoś nie związana z fotografią zawodowo.
Pozdrawiam
O mamusiu...
Z marketingowego punktu widzenia fantastyczną sprawą jest funkcja wykrywania twarzy, uśmiechu, ostrzeżenia przed mrugnięciem oczu, zagłuszania pierdnięcia i eliminacji odgłosów wiatru z wichury.
Normalne, że nowość wprowadzona w jednym miejscu pociąga za sobą falę identycznych lub podobnych funkcji często udoskonalonych. Każdy niech bierze to chce lub co mu potrzebne, nie ma o czym debatować.
Patrząc na możliwości fotograficzne nowego Canona i mając na uwadze, że kierowany jest raczej do amatorów nie da się ukryć, że będzie to całkiem fajna skorupka. Po prostu. I już.
GPS w aparatach chyba będzie (jest) na zasadzie zewnętrznego urządzenia, które przesyła dane np. przez bluetooth, zdaje się.
Ja też bardzo bym chciał GPS wbudowany
tylko, że to FullHD w 500D jest w 20 fps :-( szkoda, wielka szkoda.........
mam nadzieję, że Nikon nie zrobi podobnego numeru.........
Filmy filmami, ale warto popatrzeć jakie ładne iso jest jeszcze na 1600.
Całkiem fajna amatorska pucha! Będzie się sprzedawać, wszak ludzie lubią wszystko mające urządzenia :twisted:
GPS jest też w nowych kamerach Sony. Funkcja by się przydała ale nie tylko w postaci dodania danych do exifu ale także, by na wyświetlaczu można było zobaczyć mapę. Zdarzało mi się trochę pogubić i taka opcja w czymś co i tak mam byłaby jak znalazł ;D
Co do filmowania to wiadome było, że to nastąpi i nie ma co krytykować(swego czasu psioczono na czyszczenie matryc yi Live View). Tylko u Olka nawet w kompaktach filmowanie leży i kwiczy (kiepska rozdzielczość + limity czasowe) podczas gdy inni dają ładne HD. Co dopiero w lustrzankach będzie skoro konkurencja raczkuje...
Tylko ze matryca 500D jest lepsza od 90% matryc "rasowych kamer".
Druga sprawa to mozliwosci jakie plyna z wiekszej matrycy, czyli wieksza swoboda w operowaniu GO, przy mini matrycach w kamerach tej mozliwosci prawie nie ma.
Jak pomagalem kiedys na planie filmowym, to sceny krecone cyfrowo byly krecone przez matowke i obiektyw 35mm by uzyskac wlasciwy efekt.
Ile przy tym zachodu i utraty swiatla dodawac chyba nie trzeba.
Jesli w kolejnym DLSR FF ktos da funkcjonalnosc normalnych kamer, czyli tryb manualny i kilka opcji wiecej to rynek kamer opartych na malych sensorach zostanie ostro przetrzepany.
Dla tych co narzekaja,
Czy filmy w tym aparacie w czyms przeszkadzaja? Zadna z funkcji do fotografania nie ucierpiala, wiec w czym przeszkadza jedna wiecej zakladka w menu?
Co do aparatu. Szkoda ze nie dali korekcji AF.
Do zestawu pokazali cos milego, kompaktowa lampe z mozliwoscia podnoszenia palnika.
http://www.dpreview.com/news/0903/09...dlite270ex.asp
Czy miałeś okazję sfilmować coś tym "hd" z D90 np. ? Ja z ciekawości porównywałem to z LX3 i 2000 HD i pomimo "dużej super matrycy" i "super obiektywu" oba kompakty połykają, przeżuwają i z obrzydzeniem wypluwają D90...
Nie wiem jak jest w 5D markII ale jak dają 20fps to i tak nie ma z czym do ludzi ^^
Filmy, filmami....ale : "3 calowy ekran LCD wyświetla 920 000 pikseli". To oczywiście drobiazg i bez wpływu na jakość zdjęć, ale myślę, ze wielu klientów biorąc go do ręki i porównując z "innymi" zwróci na to uwagę. A wiadomo, że pierwsze wrażenie.....
Jak to nie ucierpiała? Czy fakt, że konstruktorzy poświęcają czas i pieniądze na implementację filmików nie sprawia, że mniej czasu poświęca się temu, co z fotografia ściśle związane? Cierpi każdy, kogo interesuje fotografia, bo zrobił się trend na kaszany ficzer i teraz producenci będą się prześcigać w tym, kto da więcej fps itd. Nie widzisz tego, czy udajesz że nie widzisz?
Przykładów tego typu mieliśmy już na pęczki. Kiedyś HP robił najlepsze drukarki, dziś robią największy szajs, ale za to czego w nich nie ma! Śmiem twierdzić, że ma to ścisły związek z ficzeryzacją tych urządzeń.
Swoją drogą, całe to zamieszanie z filmami w aparatach, deklaracje o zaprzestaniu wyścigu pikselowego, coraz to nowe, wątpliwe atrakcje w urządzeniach foto świadczą IMO o tym, że technologia utknęła w miejscu. Bez rewolucji nie da się już pewnych spraw przeskoczyć, a sprzedawać trzeba. No to mamy tryby kreatywne, filtry artystyczne, "HD" w aparacie i inne bajery, bez których "dziś się już nie da robić porządnych zdjęć". Marketing jak widać działa znakomicie, zwłaszcza w zakresie zamiany mózgu na budyń.
Boli Cię to? Kup Kieva i będziesz "tru photographer" bez ficzerów, bajerów i tv satelitarnej w trybie Live View.
Czytając specyfikację nowego Canona nie widzę, żeby jego możliwości fotograficzne miały jakoś ucierpieć z powodu funkcji kręcenia filmów. Przeciwnie, mają się dobrze i życzę Olkowi, żeby następna profi puszka dawała taką jakość obrazu jaką da ta mała Mydelniczka.
Kiedyś w samochodach nie było komputerów, a odtwarzacz na kasety wpychało się w kieszeń. Teraz masz full wypas i tylko czekać aż wprowadzą automatycznego pilota, który po ostrej balandze bezpiecznie do domu Cię dowiezie. I co, świat się nie zawalił, kierowców nie ubyło. Każdy i tak wybierze to co mu najbardziej odpowiada.
Nie, nie chodzi o to, by być tru fotograferem, tylko człowiek otoczony zewsząd tzw. dobrodziejstwem technologicznym zwyczajnie głupieje (znaczy się, przestaje być kreatywnym). Jasne, można się temu jako ambitna jednostka opierać, ale to jest jak domino. Kiedyś sam pewnie kupię aparat z video ale tylko z jednego powodu- innych nie będzie już na rynku. I to mnie właśnie boli, ta postępująca magdonaldyzacja. Dziś video a jutro? Aparat poda rano kapcie i zaparzy kawę?