Ja chciałem kupić czytnik kart pamięci CF,ale nie wiem jaki,może podpowiecie ?
Wersja do druku
Ja chciałem kupić czytnik kart pamięci CF,ale nie wiem jaki,może podpowiecie ?
Ja mam http://www.sandisk.pl/Products/Catalog(1190)-Czytniki_FireWire_SanDisk_Extreme.aspx
Jest to drogi czytnik, ale piekielnie szybki. Jednakże nie powiedział bym że go polecam - a to właśnie ze względu na cenę.
Bardziej polecam: http://allegro.pl/item461370870_czyt...klep_w_wa.html
Wydajność jest dokładnie taka jakiej potrzeba (czyli bez piekła ;) ) A i cena przyzwoita. Dodatkowo czarodziejski przycisk ułatwia życie.
Aby nie robić OT, pochwalę sięnbowym monitorem Samsung SyncMaster 2493HMoraz routerem TP-Link TL-WR543G. W planie nowa karta CF jako zapasowa (jakiś tńszy PQI lub SanDisk Extreme III) oraz nowa klawiatura (Microsoft),
za Dog Master - bez znaczenia jaki czytnik wybierzesz - sugeruj sie kształtem, kolorem, czy potrzebujesz z kabelkiem usb czy bez
pozdrawiam
Za Grizz. Dużo zależy od kontrolera na jakim zbudowano czytnik. Niemniej jeśli ktoś decyduje się na czytnik normalnej klasy, a nie najtańsze g..., to wszystkie będą właściwie identyczne, różnica będzie tylko we wspomnianym kształcie czy kolorze.
Jeśli chodzi o czytniki w cenach około 50zł, to proponuję obejrzeć wspomnianego przeze mnie SnaDsika, Pentagramy, revoltec'i, goodramy.
Ja też go polecam bo tak jak pisałem jest bardzo szybki, ma tylko ten minus, że nie każdy komputer jest wyposażony w FW, a w FW800 wyposażone są tylko Apple... więc pozostaje nam używanie FW400. (chyba że ktoś ma makówkę)
Jest wersja kabelkowa na USB... jest piekielnie szybki również. Mam taki
A ja mam taki czytnik:
Kingston 19 in 1 Reader
http://www.allegro.pl/item459328739_...1_usb_2_0.html
Gdy zgrywam zdjęcia z karty Sandisk Extreme III to transfer jest na poziomie 20 mb/s :)
Gdy testowałem inne czytniki to zazwyczaj były to 2 mb/s więc różnica jest.
A gdzie jeszcze mozna kompa kupic co nie ma czytnika w sobie,tak jak dysku,karty graficznej,dzwiekowej,stacji dyskow.To juz chyba z 10 lat nie widzialem takiego.:grin::?:
Moze w systemie siedzi jeszcze USB 1,1 dlatego co niektore slimacza przesyl danych.
czytnik SD czy xD to ma wbudowany każdy laptop
z CF jest problem ze względu na gabaryty karty.
Gdybyś Lucca nie wiedział, to znakomita większośc prywatnych kompów stacjonarnych w Polsce to składaki. I one wcale nie muszą być gorsze od markowych Delli, HP czy Gateway. Zwykle mają przyzwoite komponenty. Ale o czytniku kart się często nie myśli.
Ja mam SanDiska na USB za kilkadziesiąt złotych-polecam.
Jak ktoś kupuje kompa to woli dołożyć te 30 zł z czytnika na rzecz większego dysku twardego zazwyczaj. :P
:grin:Oj wiem.Kazdy jest skladak,tylko jeden sklada firma,inny uzytkownik.Moj kumpel to se nawet auto zlozyl,przod z jednego,tyl z drugiego(poszedl do zyda jako bezwypadkowy:grin:)Ja,az tak sie nie znam,skladalem w firmie,facet ma upust na czesciach,a za zlozenie bierze 80€.W sumie wychodzi taniej jak samemu.Teraz to nie wiem jak go traktowac,jako skladak czy nie.:grin:
wracając do tematu, napisałem, że obojetne jaki bo: sądzę , że np taki iTEC/Pretec jest w zupełności wystarczający do "zwykłego uzytku" - szybsze ściąganie fotek do kompa niż bezpośrednio z aparatu. A przy tym cena ok 30zł nie wyglada na wygórowaną.
Zanim go kupiłem , poprzegladałem kilka sklepów internetowych, allegro i doszedłem do wniosku, że walcząc o jakis super szybki przesył, poprzez firewire i wydając 200 - 300zł popełnie lekko mówiąc szaleństwo. Oczywiście, każdy ma swoje potrzeby, i pewnie niektórzy potrzebuja zrzucać fotki w tempie nadświetlnym:wink:, ale jak sądze , celem zadającego pytanie było uzyskanie informacji na temat czytnika który w miare szybko upora sie z przesyłem, bateria w aparacie nie bedzie obciązana niepotrzebnie itd
Wybrałem z premedytacja czytnik w którym jest wyłącznie slot compact flash , a nie jest to tzw czytnik "50 w jednym" , ale i w tym temacie jak sądze odpowiadam nadal na pytanie kolegi ( jaki czytnik CF wybrać).
Reasumując, tani, spełniający swą funkcję, mały, dodatkowo z kablem usb ( gdyby trzeba było zmieścić przy gniazdach usb kilka innych ustrojstw) - śmiało moge polecić.
pozdrawiam
80 ojro za złożenie kompa? Dziwne to, u mnie w firmie nic za takie coś nie bierzemy. Klient płaci tylko za części...
No widzisz,jakie zdzierstwo.Moze dlatego,ze jak grafika w sklepie kosztuje 500€ i on w hurcie kupuje za 270€ to tez liczy 270€,moze dlatego tez ,ze jak cos nie tak z kompem (3 lata)to w ciagu 8 godzin melduje sie w domu u klienta i naprawia.
A jak Wy liczycie i serwisujecie?
A nie macie klawisza € w zestawie?:grin:
Serio ale nie ma takiej opcji żeby kupować grafikę za 270€ a sprzedawać za 500€. To jakieś herezje. W obecnych czasach gdy mamy allegro, ceneo i inne takie to gdy kupisz grafikę od dystrybutora za 270€ to jak ją sprzedasz za 300€ to jest fajnie. W przypadku procesorów jest czasem nawet na odwrót, kupujesz za 300€ a sprzedajesz za 299€ co by to ludzie happy byli...
Zresztą na sprzęcie foto jest podobnie. Mam znajomego w sklepie foto i jak na obiektywie za 1250 zł mają zysku 60 zł.
No to u mnie jest inaczej.Jesli ja u swojego dostawcy kupuje dlugo i duzo to otrzymuje tzw rabat.Wiec np:karta graficzna w sklepie kosztuje 500.U mojego dostawcy cena jest 410.Majac u niego rabat(a mozna do 30% otrzymac) wychodzi okolo 280.Dostawce jeszcze mozna przeskoczyc i kupic u producenta,jednak on na dostawe ponizej 1000 sztuk i to czestych dostaw, nie patrzy.
Tak to u mnie wyglada.
Zaraz nas pogonia za smiecenie:roll:
No to zależy jakie są ceny wyjściowe tych produktów, za ile się je da ludziom wcisnąć. Bo były już takie przypadki, że w sklepie w mniejszym mieście wycenili zestaw klientowi na 3300zł a u nas 2700zł. A 600zł to cholernie wielka kupa kasy.
Gdybym rzeczywiście miał marże 85% (500€ sprzedaż / 270€ zakup) to bym zarabiał tyle, że mógłbym sobie co miesiąc kupować jakieś szkło Zuiko Top Pro :P
Niektórzy wolą oszczędzić 40 zł na czytniku i za każdym tracić czas na kopiowaniu a potem jeszcze liczyć piny, czy aby któryś nie został w karcie CF. Inni kupują firmówki SanDisk'a i zapominają o temacie.
Hmmm no więc ja zaoszczędziłem i wydałem 30 zeta na czytnik. Może i szybki i z hubem usb ale piny mi się pokrzywiły po roku i karta nie wchodzi. Nie chce mi się z tym bawić i naprawiać raczej kupię nowy lepszy.
Zgadzam się również, że rodzaj czytnika ma znaczenie. Mój poprzedni max. osiągał aż 2,48 MB/s :shock: a ostatnio kupiłem czytnik Hama UDMA 32 MB/s :D (cena 49,00 w Fotojoker) i natychmiast jest widoczna różnica. Ten sam materiał zdjęciowy zrzucany był 25-29 MB/s !!! Czyli 10-cio krotnie szybciej. :D :!:
Karty CF San Disc Extreme III oraz IV
Pozdrawiam,
zeman2:
Nie miałem, bo z zasady nie kupuję badziewia, ale sporadycznie czytam fora i widzę na co ludzie kwękają. Komuś z OC został kiedyś pin w karcie CF i sobie tam latał w środku - karta w plecy i tyle.
Jak dla kogoś 90 za dobry czytnik to drogo, należy spytać ile wydaje na imprezki... Od razu wychodzi że porządny sprzęt nie jest drogi...
Sam się przymierzam właśnie do wersji na USB bo nie mam w notebooku FireWire, a czasem zdjęcia trzeba zgrać w podróży. Można ino z aparatu, ale po co marnować cenne mAh :)
Miał ktoś do czynienia z tym czytnikiem lub zna jego parametry:
http://fotozakupy.pl/czytnik-adapter...-kart-cf,5021s
Nawet na stronie producenta nic nie znalazłem.
Poza tym, co stoi na przeszkodzie aby rolę czytnika pełnił aparat? Czy chodzi tylko o szybkość i marnowanie akumulatora? Słyszałem, że częste wkładanie i wyjmowania kart nie wpływa pozytywnie na ich stan oraz czytników - przede wszystkim złącza stykowe się zużywają.
Aparaty Olympusa są bezproblemowo widziane jako dysk wymienny, co innego Canon - w jego przypadku czytnik to raczej obowiązek...
:canonbe2:
A choćby wygoda. A częste mycie ponoć skraca życie ;)
Ja mam czytnik w formie "pendrajwa" na USB. Małe, poręczne, wystarczająco szybkie. Za 12 PLN.
P.S. Czytnika w PCMCIA nie polecam. Miałam w poprzednim lapie - żółw przy nim, to gepard ;) I tu nie chodzi o parametry czytnika, tylko gniazda w kompie.