Trochę potrwa zanim przebierzemy kadry, ale na początek zapodam dwa zdjęcia zwierzaka.
Chyba nie ma wątpliwości, że zbliżenie jest z małpki :-)
Po koncercie jestem głuchy na prawe ucho :-(
Wersja do druku
Trochę potrwa zanim przebierzemy kadry, ale na początek zapodam dwa zdjęcia zwierzaka.
Chyba nie ma wątpliwości, że zbliżenie jest z małpki :-)
Po koncercie jestem głuchy na prawe ucho :-(
Askąd ja mam wiedzieć,że to z małpki? Jezeli tak,to dobra ta małpka:-)
Zwierzak jest rewelacyjnie uchwycony.... te emocje...Kadr też mi się podoba - pasuje do tego ujęcia
Swietne fotki robi ta małpka.
Małpy rulez!!!
Zamienię E3 na tą małpę:D
Zamienię się jak dasz mi do tego worek bananów, żebym ją mógł karmić:D
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
Będzie tego dużo (wybrałem ze 30), dzielę na kawałki, wszystko z E330 + 50-200. Fotki z płyty, autorstwa mojej małżonki.
I słuchać http://www.deezer.com/track/87601
Fajne zwierzaki ale jeszcze młode ;)
"Stonsi" to są dopiero dinozaury. Albo Aerosmith ;)
Stonsi smęcą.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
16.
17.
18.
19.
20.
21.
22.
23.
24.
25.
26.
27.
Heh, nie słyszę na prawe ucho.
W warstwie tekstowej Scorpions leży i kwiczy, muzycznie, a już szczególnie wokalem zajeżdża wędrowników na jedynce.
Byłem na wielu koncertach, od Stinga po Yes, Vaia czy Pata Metheny i Scorpionsi dali całkiem dobrze radę. Od czasu konceru Jarre'a w Gdańsku obiecałem sobie, że nie pójdę na koncert, na który wybiera się 100 tysięcy ludzi. Niestety, Stonesów można obejrzeć tylko w takim hurtowym paśniku.
Tylko lont im ktoś urwał :)
Fotki, zgadzam się, rewelka. Aż mnie naszło, żeby Scorpsów posłuchać, a nie słuchałem ich już dawno.
Patrząc na te zdjęcia dochodzę do wniosku, że poza przetasowaniami w składzie (trzon pozostał bez zmian) nie zmieniło się w tej kapeli nic - wciąż świetnie się bawią na scenie :)
Wolał bym lepsze, wystawiam by pokazać że E330 z 50-200 z płyty stadionu da się zrobić zdjęcia na koncercie rockowym. Tym razem nie mieliśmy bakstejdża, nie dało się namierzyć organizatora. Może i dobrze.
Na wszelki wypadek wzięliśmy tylko E330 i 50-200. Żadnych szalenie drogich 35-100 czy 7-14.
Pozdrawiam
Radek, Ty wolałbyś lepsze, a ja chciałbym zrobić przynajmniej takie :)
Po moim ostatnim koncercie, który robiłem w Proximie/Warszawa stwierdziłem, że albo ja jestem cienias, albo E-500 faktycznie w tym sporcie nie daje rady (Z ZD 40-150 "Old").
Eddie, ja co jakiś czas robię fotki na koncertach E330 i Sigma 105 Macro. To też jest hardcore, AF gubi się i lata, ISO 1600 jakiego często muszę używać (kluby) masakruje często zdjęcia. O ile prawie zawsze wiem, że to ja głównie coś źle robię, to akurat w tych sytuacjach często marzy mi się "choćby" 35-100 ;) No i jakieś E-3, coby ISO 1600 tak bardzo nie bolało ;)
Radek, mi tam się większość zdjęć bardzo podoba. Trochę może mało koncertowej gry światła, ale emocje są.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Choć właściwie, to po ostatnim forsowaniu HP5+ 400 na ISO 6400 chyba już wiem, czym będę robił fotki na następnym koncercie ;)
Suchar, ja po walce E-500 i 40-150 w Proximie czulem sie jak po ostrym wpierdzielu. O ile przy doswietlaniu lampa pod scena jeszcze jakos dawalo rade, o tyle bez lampy, z wiekszej odleglosci mozna bylo sie pochlastac. Nie ma jednak tego zlego... Kiedys w Stodole robilem zdjecia Canonem S2 IS i nawet daly rade jak na ten sprzet i jego mozliwosci oraz moje. W Proximie swiatla bylo mniej, wiec sprawa prosta. Poza tym, zasada numer jeden - to fotograf robi zdjecia ;)
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Wiesz, gdybym byl w Twoim wieku i mial tyle czasu co Ty... ;)
Z ciemnym szkłem, to na koncercie nie ma czego szukać (mbsz).
"Gry świateł" nie ma, bo też 50-200 to szperacz i trudno pokazać całą scenę. Gdybyśmy pojechali robić zdjęcia, z dwoma Olkami, Canonem i Nikonem, pewnie by był większy wybór szklarni. A tak, mieliśmy do dyspozycji jednego Olka z teleobiektywem i małpkę. Szkoda trochę, że nie wzięliśmy dwóch luster, jednego z szerokim kątem. Z małpki to najwyżej można spróbować pokazać klimat. Ale za mało szeroko (jak dla mnie).
28. Niektórzy byli bardzo zmęczeni przed koncertem.
29.
30.
31.
32.
33.
34.
35.
Bez przesady, tak bardzo dużo czasu to ja nie mam... ;) Ale frajda na tyle duża (i efekty), że warto czasem się poświęcić ;)
@RE, moja Sigma ma f/2.8. Niby jasno, ale AF strasznie kijowy. Do tego to stałka i to długa, więc pole manewru zawsze mam ograniczone (rzadko mogę podejść tak, by 14-54 było ok).
No, jak mam być szczery, nie wiem, po co by mi było "300 mm" w pomieszczeniu mniejszym od Spodka...
Pozdrawiam
Jasne, jasne, można fotografować oczy wykonawców ;-)
A tak poważniej, oczywiście, że można podejść do tematu i od strony bardzo wąskiego pola widzenia.
Pozdrawiam
Ja z moją Sigmą robię np. takie zdjęcia. Stałem wtedy dość daleko, ale tak jakoś mi się podobało. Oczywiście, że zupełnie co innego dałoby mi podejście pod scenę, ale rzadko to robię, jakoś nie lubię.
Klub:
Marcin Wasilewski
Dwór:
Koncert Tomasza Stańki
PS. Wstawiłem fotki w Twoim wątku, coby zobrazować mój post (jeśli to jakiś problem, to wywalę). W sumie też są z E330 ;)
To co jest wtedy problemem przy długich rurkach, to właśnie brak światła. Artyści zazwyczaj ruszają się w kadrze za szybko by zrobić w tych specyficznych warunkach nieporuszone zdjęcia. To implikuje flasza, co zmienia klimat.
Cześć
Nigdy nie przepadałem za fotkami koncertowymi, te zdjęcia - muszę przyznać - są odjechane!! Normalnie aż paruje z nich moc, kapitalna kolorystyka, akcja, wypasiona sceneria, oświetlenie, aż chcę się oglądać.
pzdr
rewelacyjne zdjęcia, ogólnie klasa i potwierdzenie że się da...nawet Olkiem :-)
przypomniałem sobie jak pierwszy raz poczułem w tańcu kobiece(dziewczęce) piersi w "wolnym" na dyskotece, w 8 (chyba) klasie podstawówki - własnie przy Scorpionsach
Teraz zewsząd napadają mnie rytmy osobników, którzy są alfonsami, złodziejami i gangsterami lub takimi chcą być...świat schodzi na psy.
Dobrze że Scorpionsi jeszcze grają a i ponoć Mietek Fog daje czasem czadu....