c 765 histori ciąg dalszy...
zakt : W sklepie w którym miałem odebrać aparat (zamówiony i przysłany do sklepu nie odebrany przeze mnie z powodów wyżej opisanych) instrukcja była po polsku. ? Jak go odbiorę to przy chwili czasu zeskakuje Ci ją. Daj jakiś namiar. Jest także dokument PDF na oficjalnej stronie Olka z instrukcją niestety w j. ang. Ale dużo wyjaśnia. (http://cf.olympus-europa.com/consume...ds/manuals.cfm) ? link jest na stronie klubowej :)
kaszalotek : Co do ustawiania ostrości strzałkami, nie wiem, nie miałem czasu się pobawić z powodu BRAKU APARATU.
A teraz PROSZĘ WAS o pomoc. Prawdopodobnie Serwis do którego został wysłany mój aparat chce wcisnąć mi uszkodzony model. Według mnie wadą jest nie tylko ?ciężkie? przesuwanie suwaka przy wzierniku, (?ciężkość? w/w to pojęcie względne i można nad tym dyskutować ? lecz sprawdziłem w innym sklepie na tym samym modelu i przesuwa się lżej) ale i brak jakiegokolwiek ograniczenia max i min przesunięcia pokrętła. Brak ogranicznika. Można kręcić sobie w jedną stronę cały czas. Inny c 765uz który oglądałem później miał ograniczenie przesuwu w górę i w dół.
Sklep jest jakby pośrednikiem między mną a serwisem i po rozmowie telefonicznej serwis wyjaśnił panu w sklepie że jest wszystko ok. i tak ma być. Troszkę mi ręce opadły :(. Poprosiłem o pisemne poświadczenie serwisu o tym że pokrętło tak powinno działać. Obiecali że takie napiszą. Odsyłają aparat i poświadczenie.
Więc mój aparat jest dobry a Wasz ZŁY??
CO MAM ZROBIĆ??
Jeżeli macie namiar na jakiś serwis który odbiera telefony, lub przedstawiciela ? im wyżej tym lepiej, który dajcie znać. Podzwonię jeszcze. Szykuje się to, że w środę odbiorę oficjalnie ?dobry? ? uszkodzony aparat :(