Witam. Wrzucam kolejne fotki. Chciałam zapyatać jak ustawić ostrość na osę. cały czas mi ją rozmazuje :/ Nie wiem być może aparat nie daje rady ale wątpie :/ bo czasem ustawia czasem nie. Chyba że drugi powód brak statywu (zamówiony już;))
Wersja do druku
Witam. Wrzucam kolejne fotki. Chciałam zapyatać jak ustawić ostrość na osę. cały czas mi ją rozmazuje :/ Nie wiem być może aparat nie daje rady ale wątpie :/ bo czasem ustawia czasem nie. Chyba że drugi powód brak statywu (zamówiony już;))
Jeszcze troszkę musisz popracować :)
1. Zbyt płasko i cień
2. Brakuje ostrości
3. -
4. Ostrość + GO
Pozdrawiam
brakuje ostrości na Twoich zdjęciach
makro to właściwie nie makro - więcej tła niż robala :wink:
portret - popatrz na te przepały
A ja dodam że to nie osa a pszczoła miodna ( znaczy się taka zwyczajna) ;)
No właśnie ale dlaczego te makro takie "nie makro" ? :(
Nie żebym był jakimś znawcą. Ale myślę że musisz popracować nad układem obiektu który chcesz pokazać w kadrze. Do tego głębia ostrości, praca przesłoną. Jeśli chcesz fotografować owady to również wypadałoby poczytać trochę na ich temat aby poznać ich zwyczaje i zachowania. Po za tym światło, ćwiczenia, cierpliwość i jakoś się da. ;)
Zacznijmy od tego co można nazwać makrem
Makrofotografia â Wikipedia, wolna encyklopedia
No właśnie dopiero teraz widzęże przepalone...
Dodaję inne, ale są na nim cienie, a nie wiem:?: czy tak powinno być? :/
portret 2..................
tym razem masz przepały na niebie, powinieneś poszukać lepszego tła od tych gałęzi, no i z ostrością tutaj też słabo
igorra - zamęczasz wszystkich.
Spróbuj nowej gry - wrzucaj jedno zdjęcie na trzy dni. Tylko żeby to było dobre zdjęcie. Bo na razie wszystkie są, co tu dużo gadać, kiepskie. Takie podejście nauczy Cię dyscypliny i wybierania sposród fafdziesięciu jednego dobrego.
Jak zamęczam nie musisz oglądać :/ NO PROBLEM:lol:
Ale co chwila Twoje gniotki w jakimś wątku wyskakują. Spróbuj się ograniczać - to działa.
Masz rację, ale uwzględniając jakość tych zdjęć, jest ich zdecydowanie za dużo. Takie jest moje zdanie, nie musisz się z nim zgadzać.
Tak. Jakość jest kiepska, ale nie wiem czy czytałeś ale dopiero się ucze i po to je tu daję żeby ktoś mi cos poradził, poprawił itp. a wieczne marudzenie raczej nic nikomu nie pomoże.
Ileż razy można powtarzać - nie nauczysz się robić zdjęcia na forum i wysłuchując komentarzy różnych mądrali. Kup sobie książkę do fotografii (Barchacz, chociażby, na allegro sprzedaje swoją książkę o błędach, a raczej ich unikaniu) i oglądaj dobre zdjęcia. Te znajdziesz na wystawach i w internecie, gdzie nie gdzie. I wyluzuj się - jak będziesz spięta, to nic Ci ze zdjęć nie wyjdzie ;-P
U mnie pełen luz:mrgreen:
Unikaj fotografowania scen o dużym kontrascie. Jeśli połowa zdjęcia jest mocno oświetlona, a druga jest w cieniu, to aparat tego dobrze nie sfotografuje. Możesz poszukać w opcjach swojego aparatu regulację kontrastu (o ile taka jest) i ustawić w takiej sytuacji kontrast na minimum.
Taka sytuacja jest na zdjęciu 1, 3, i 4.
Co do ostrości - to jeśli fotografujesz "makro" - to siłą rzeczy robisz to z małej odległości. I z tego faktu wynikają problemy z ostrością (im bliżej obiektywu leży fotografowany obiekt, tym większy wpływ na ostrość ma jego odległość od obiektywu). Jeśli na zdjęciu jest kwiat, a na nim owad, to jak rozumiem chcesz, aby to owad był ostry, a nie kwiat. Ale owad ma swoją "grubość" i leży w innej płaszczyźnie niż kwiat, więc jeśli Twój aparat "łapie" ostrość w centrum kadru, a w centrum jest właśnie kwiat - to on jest ostry, a owad już nie. Taką sytuację masz na zdjęciu pierwszym (pomijając kiepskie oświetlenie na tym zdjęciu). W tej sytuacji musisz przesunąć aparat tak, żeby owad znalazł się w centrum kadru (najlepiej - jego głowa). Wtedy przyciśnij spust do połowy tak, żeby aparat "złapał" ostrość. I teraz nie puszczając spustu przesuń aparat tak, żeby skadrować zdjęcie. I wtedy dociśnij spust.
Czy tak zrobiłaś to zdjęcie?
Jeśli chodzi o portrety, to wydaje mi się, że byłaś za blisko modela. Portrety robi się przeważnie z większej odległości obiektywami o ogniskowej ~70-130 mm. Dzięki temu nie ma przerysowań. Jeśli fotografujesz coś z małej odległości, to różnice w odległości między aparatem a nosem, czy uchem powodują zniekształcenia proporcji wymiarów tych części ciała. Po drugie - im dłuższa ogniskowa, tym bardziej "rozmywa" się drugi plan. Jeśli zrobisz portret krótką ogniskową, to tło (gałęzie) też są w miarę ostre, a chodzi o to, żeby nie były ostre, tylko stanowiły rozmyte tło.
Jeśli Twój aparat ma "zoom" (a prawie na pewno ma), to przy portrecie ustaw ogniskową na ~100 mm i wtedy spróbuj odpowiednio skadrować zdjęcie odsuwając się (lub zbliżając) do modela.
Dzięki za wszytskie opinie ;)
Jedyną rzeczą jaką możesz się od nasz nauczyć to czepianie się, biadolenie, mędzienie itp. Czego i Tobie życzę. Bo w fotograi właśnie o to chodzi by pewnych rzeczy nie robić. Popatrz w swój albóm ze zdjęciami. Ile masz zdjęć na których przedstawia się sylwetki osób z "obciętymi" nogami? Podoba Ci się to? Ile masz zdjęć z gór, czy znad morza gdzie masz widoczek i jakąś tważ w samym rogu kadru? Podoba Ci się to? Jak zaczniesz się wkurzać na takie kadrowanie - to znak że się uczysz:) Że zaczynasz mieć pewne przyzwyczajenia. I siłą rzeczy bardziej będziesz się pilnować. Kolejnym etapem będzie to czy potrafisz w zdjęcie dać jakąś treść bądź klimat. Czy będziesz potrafiła sprawić, że zdjęcie będzie miało to "coś".
Myślisz, że lustrzanka sprawi, że zdjęcie będzie miało to "coś" lub pomoże Ci w lepszym kadrowaniu? :twisted:
Aga ma rację !! Chłopie ona robi SP500 i ja też choć ostatnio nie wystawiam fotek, bo nie mam czasu ni ochoty biegać to tu i tam, ale Aga ciągle niezłe fotki pokazuje. Wiadomo lustro daje większe możliwości, ale jeśli uważasz że to przyczyna twych problemów to jesteś w błędzie.
Nigdzie nie napisałam że to przyczyna moich problemów :twisted: to po pierwsze. Po drugie robiłam zdjęcia lustrzanką i gołym okiem widać że są ładniejsze, ostrzejsze. Nie wiem czy widziałeś zdjęcie osy która leci i łukiem zaznaczone są jej skrzydła. Było raz takie w galeri, nigdy też nie zrobisz zwykłym aparatem takiego ładnego ostrego ptaka a w głębi piękne zielone rozmazane tło.
Zdjecie zwykłym 7pixeli jest dwa razy gorsze. I nie ma co porównywać. Jeżeli niby nie wiele lustrzanka daje to po co wszyscy marnują na nią kase? Żeby były troche większe możliwośći :???:
A co do kupna yo przymieże sie właśnie jak już będą lepsze kady i wogóle ;)