Jakie analogowe szkło do kościoła (bez flasha).
Mam zamiar sfotografować ślub a dokładnie ceremonię w kościele. Posiadam 14-54 i fl-50 (od dziś:)).
Jak oglądam galerie ślubne to najbardziej podobają mi się fotki gdzie jest bardzo jasno na kadrze. Rozumiem że za sprawą Canona i wysokiego ISO, ale wyczytałem że coraz częściej robi się fotki bardzo jasnym szkłem bez flesha.
Nie posiadam żadnej stałki z AF:(, mam jedynie manuale szkła i chyba na razie tylko takie wchodzą w grę.
Podsumowując jaką manualną stałkę i z jakim światłem polecacie do tak ciemnych wnętrz jak kościoły?
Może jest gdzieś jakieś dobre porównanie takich szkieł z użyciemn Olka?
Re: Jakie analogowe szkło do kościoła (bez flasha).
Cytat:
Zamieszczone przez ksb
Mam zamiar sfotografować ślub a dokładnie ceremonię w kościele. Posiadam 14-54 i fl-50 (od dziś:)).
Jak oglądam galerie ślubne to najbardziej podobają mi się fotki gdzie jest bardzo jasno na kadrze. Rozumiem że za sprawą Canona i wysokiego ISO, ale wyczytałem że coraz częściej robi się fotki bardzo jasnym szkłem bez flesha.
Nie posiadam żadnej stałki z AF:(, mam jedynie manuale szkła i chyba na razie tylko takie wchodzą w grę.
Podsumowując jaką manualną stałkę i z jakim światłem polecacie do tak ciemnych wnętrz jak kościoły?
Może jest gdzieś jakieś dobre porównanie takich szkieł z użyciemn Olka?
14-54 + FL-50 spokojnie dasz radę - trochę bedziesz miał biegania ale cóż coś za coś - spróbuj też walić na iso 400/800 bez flasha.
Re: Jakie analogowe szkło do kościoła (bez flasha).
Cytat:
Zamieszczone przez ksb
Mam zamiar sfotografować ślub a dokładnie ceremonię w kościele. Posiadam 14-54 i fl-50 (od dziś:)).
Jak oglądam galerie ślubne to najbardziej podobają mi się fotki gdzie jest bardzo jasno na kadrze. Rozumiem że za sprawą Canona i wysokiego ISO ...
Wszystko zależy od pory roku, pogody i warunków w kościele. W letnie jasne dni i w nowoczesnym kościele z kopułą wykonaną ze szkła można zrobić fotki z ceremoni ślubnej bez lampy. W większości przypadków nie jest tak dobrze i bez dodatkowego światła ani rusz i nawet "cudowny" Canon z użytecznym wysokim ISO nie da rady. Między bajki możesz włożyć opowiastki o robieniu zdjęć w przeciętnym kościele z ISO 800, f:2,8 i 1/60s. To byłoby wspaniale, ale najczęściej jest tak, że światłomierz proponuje Ci czas co najwyżej 1/4s, a bywa i tak że 2s to za mało.
Nie jesteś głównym i jedynym fotografem, więc możesz przy sprzyjających warunkach pokombinować bez lampy, ale cudów się nie spodziewaj. Zabieraj ze sobą FL-50 z dodatkowym elementem rozpraszającym i ... powodzenia. Stałka manualna przydała by się jedynie z korpusem potwierdzającym ostrość lub z matówką posiadającą klin dalmierczy.
Pozdrawiam.