A że tak zapytam przekornie masz porównanie? ;) Bo ja nie :) Za to jak się dobrze trafi, to można zjeść naprawdę dobry angielski klasyk - fish and chips. Jednak faktem jest, że w Anglii z jedzeniem to było różnie, bardzo różnie. Ze względu na fakt, że na Wyspach liczba imigrantów cały czas rośnie, toteż jak grzyby po deszczu wyrastają knajpy z żarciem indyjskim, pakistańskim, meksykańskim itd. itp. No i tu jest na dwoje babka wróżyła. W indyjskiej było ostro, bardzo ostro, ale naprawdę smacznie, za to kuchnia pakistańska nie podeszła mi. Dało się zjeść, ale szału nie ma. Poza tym praktycznie wszędzie dostaniemy burgery w rozmaitych konfiguracjach i praktycznie wszędzie jest informacja, że wołowina pochodzi wyłącznie z angielskich i irlandzkich krów. Nie wiem czy to dobrze, ale widać że promują swoje.
12. Tradycyjne fish and chips. Fotka z zeszłego roku.
Załącznik 163345