Przejście z lustrzanki na bezlusterkowca
Witam,
jestem fotografem amatorem (interesuje się fotografią i traktuje to jako hobby) i pracuję z Olympusem e-500. Zdecydowałem się na zakup lepszego sprzętu - nie ukrywam ale zależy mi głównie na lepszej jakości zdjęć i szybszej pracy - dotychczas większość ze zdjęć poddawałem obróbce cyfrowej ze względu na nie dość satysfakcjonujące odwzorowanie kolorystyczne przez mój aparat, oczywiście zauważalna zaczęła też się stawać dla mnie ta nie najwyższa liczba matrycy. Teraz zdecydowałem się przesiąść na aparat bez lustra - byłem w tej kwestii nieco bez przekonania ale ostatecznie zdecydowałem się właśnie na taki aparat. Mój budżet to maksymalnie 1800zł, chciałbym aby aparat był w miarę zbliżony funkcjami i przyciskami do lustrzanki (żeby było mi się łatwiej oswoić). Jak na razie zrobiłem generalny przegląd rynkowy. Pod uwagę biorę oczywiście Olympusa (serię PEN, chociaż jest ich tak wiele, że trudno się w tym połapać bo są z oznaczeniami mini, light i zwykłe), Panasonic i Sony nieco mniej mnie interesują - jestem przywiązany do Olympusa ale i otwarty na inne konkretne propozycje.
Proszę o rady przy zakupie.
Pozdrawiam:)
Odp: Przejście z lustrzanki na bezlusterkowca
ALe rady w czym? Nie podałeś żadnych wymagań.
Każdy z dostępnych bezlusterkowców to przepaść w jakości obrazka w porównaniu z e-500. Nawet stareńki E-pl1.
Odp: Przejście z lustrzanki na bezlusterkowca
Cytat:
Zamieszczone przez
MichalPrz
Witam,
jestem fotografem amatorem (interesuje się fotografią i traktuje to jako hobby) i pracuję z Olympusem e-500. Zdecydowałem się na zakup lepszego sprzętu - nie ukrywam ale zależy mi głównie na lepszej jakości zdjęć i szybszej pracy - dotychczas większość ze zdjęć poddawałem obróbce cyfrowej ze względu na nie dość satysfakcjonujące odwzorowanie kolorystyczne przez mój aparat, oczywiście zauważalna zaczęła też się stawać dla mnie ta nie najwyższa liczba matrycy. Teraz zdecydowałem się przesiąść na aparat bez lustra - byłem w tej kwestii nieco bez przekonania ale ostatecznie zdecydowałem się właśnie na taki aparat. Mój budżet to maksymalnie 1800zł, chciałbym aby aparat był w miarę zbliżony funkcjami i przyciskami do lustrzanki (żeby było mi się łatwiej oswoić). Jak na razie zrobiłem generalny przegląd rynkowy. Pod uwagę biorę oczywiście Olympusa (serię PEN, chociaż jest ich tak wiele, że trudno się w tym połapać bo są z oznaczeniami mini, light i zwykłe), Panasonic i Sony nieco mniej mnie interesują - jestem przywiązany do Olympusa ale i otwarty na inne konkretne propozycje.
Proszę o rady przy zakupie.
Pozdrawiam:)
Najlepiej znajdź sobie na forum kogoś, kto robi takie zdjęcia, które Tobie się podobają i pogadaj z nim o sprzęcie :).
Odp: Przejście z lustrzanki na bezlusterkowca
Jak to w czym ? :) W wyborze nowego aparatu spośród całej chmary dostępnych na rynku.
Z wymagań mogę powiedzieć, że:
- nie musi posiadać wizjera (ewentualnie może być jako opcjonalnie dokupiony),
- chciałbym żeby była lampa,
- system m4/3
- nie potrzebuję na siłę, koniecznie ani dotykowego wyświetlacza ani wysuwanego i obrotowego
Ogólnie chciałbym aby był to aparat z parametrami oczywiście lepszymi od e-500 (jak na dzisiejsze czasy), w końcu po to robię wymianę sprzętu żeby odświeżyć sprzęt no i żeby wszystko zmieściło się tak jak wskazałem w 1800zł maksymalnie.
Odp: Przejście z lustrzanki na bezlusterkowca
Myślę, że mógłbyś się zainteresować E-P3 z kitowym obiektywem lub E-PL3 z kitem + 40-150 w tym budżecie, jeśli chodzi o Olympusa.
Z Panasonica jako coś większego bardziej przypominającego w chwycie lustrzankę to G5, za to z mniejszej serii świeży GF6, tylko że nie ma stopki na lampę błyskową i jest dla mnie za mały ; )
W E-P3 masz dwa dodatkowe kółka do zmiany parametrów naświetlania, przysłony bądź ekspozycji w zależności jak sobie ustawisz, natomiast jest stały ekran, wbudowana lampa błyskowa i niezależne sanki
W E-PL3 masz uchylny ekranik, ale tylko jedno kółko do zmian parametrów zdjęcia, bez lampy wbudowanej, tylko wsuwaną w sanki
W G5 jest uchylny ekran i chyba tylko 1 kółko nastaw, które jest wciskane aby przeskoczyć do drugiego parametru, sanki i wbudowana kukułka
Odp: Przejście z lustrzanki na bezlusterkowca
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Najlepiej znajdź sobie na forum kogoś, kto robi takie zdjęcia, które Tobie się podobają i pogadaj z nim o sprzęcie :smile:.
Trochę czasochłonna metoda. Poza tym może się okazać, że takie ładne zdjęcia robi ktoś sprzętem podobnym do mojego - albo jeszcze starszym:) Sam mogę ukraszać komputerowo zdjęcia tak, że będą wyglądały jak nie do rozpoznania. Tylko ze swoim sprzętem jak na razie tym sposobem poprawiam dosłownie wszystkie zdjęcia od nadawania nieco nasycenia barw po inne szczegóły. Liczę na to, że nowy aparat będzie pozwalał osiągać bardziej zadowalające efekty, a szczegółową edycję poświęcę tylko nad ulubionymi zdjęciami.
Zależy mi na konkretnych propozycjach - może sam ktoś używa takiego aparatu, albo zna się na tym lepiej niż ja i mógłby się podzielić informacjami
---------- Post dodany o 14:49 ---------- Poprzedni post był o 14:47 ----------
Szczerze powiedziawszy to jak na razie najintensywniej zastanawiam się nad E-P3. Szkoda troszeczkę, że nie ma nieco większej rozdzielczości.
Odp: Przejście z lustrzanki na bezlusterkowca
Cytat:
Zamieszczone przez
MichalPrz
Trochę czasochłonna metoda. Poza tym może się okazać, że takie ładne zdjęcia robi ktoś sprzętem podobnym do mojego - albo jeszcze starszym:) ...
Tak może się okazać i problem nie musi leżeć w obróbce... ;)
Nawet najnowszy sprzęt sam z siebie cudów nie wypluje. Daj sobie szansę na zorientowanie się, czy problem jest w sprzęcie, czy w operatorze :)
Odp: Przejście z lustrzanki na bezlusterkowca
Cytat:
Zamieszczone przez
MichalPrz
Zdecydowałem się na zakup lepszego sprzętu - nie ukrywam ale zależy mi głównie na lepszej jakości zdjęć i szybszej pracy - dotychczas większość ze zdjęć poddawałem obróbce cyfrowej ze względu na nie dość satysfakcjonujące odwzorowanie kolorystyczne przez mój aparat
Musze napisac,ze chyba nie rozumiem tego.Ale jesli Ci chodzi o to, ze kolory w aparacie miales takie, ze Ci sie nie podobaly to wiedz,ze nie ma takiego aparatu co oddaje prawidlowe kolory.
Moze pokaz kilka orfow z aparatu i te same jpg po obrobce.
Odp: Przejście z lustrzanki na bezlusterkowca
Liczyłem na Mirka i się nie zawiodłem :)
Odp: Przejście z lustrzanki na bezlusterkowca
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Musze napisac,ze chyba nie rozumiem tego.Ale jesli Ci chodzi o to, ze kolory w aparacie miales takie, ze Ci sie nie podobaly to wiedz,ze nie ma takiego aparatu co oddaje prawidlowe kolory.
Moze pokaz kilka orfow z aparatu i te same jpg po obrobce.
Cytat:
Zamieszczone przez
fret
Liczyłem na Mirka i się nie zawiodłem :)
Bo myśl Mirka jest głęboko przemyślana. Słynna Mirkowa sasanka jest dziełem skończonym chyba bez poprawek lub jeśli to z niewielkimi. Pamiętam jak Mirek opisywał jak powstało to zdjęcie.
Warto wiedzieć co założyciel wątku robi - przyroda, krajobraz, wnętrza ciemne / jasne. Ma statyw, czy chce robić szybko na wysokim ISO.
To determinuje wybór sprzętu.
Należy jeszcze pamiętać, że wątkotwórca ma E-500, co implikuje posiadanie przez Niego obiektywów dużego systemu. Obiektywów bardzo dobrych, które można wykorzystać, tym samym kupić lepsze body.