co polecicie do fotografii makro?
jakie obiektywy i akcesoria do OM-D
ja póki co zdjęcia makro robię m. 45mm f/1.8
czy ma ktoś z was doświadczenia z Raynoxem?
w tym linku zdjęcia wyglądają świetnie http://www.blog.dgart.pl/?p=2730
Wersja do druku
co polecicie do fotografii makro?
jakie obiektywy i akcesoria do OM-D
ja póki co zdjęcia makro robię m. 45mm f/1.8
czy ma ktoś z was doświadczenia z Raynoxem?
w tym linku zdjęcia wyglądają świetnie http://www.blog.dgart.pl/?p=2730
Ja używam 12-50 i podpinam raynoxa dcr250. Swoją drogą, to blog mojego przyjaciela, który właśnie podpiął na chwilę mojego raynoxa i zrobił parę ujęć. ;D Moje przykłady możesz zobaczyć w tym wątku https://forum.olympusclub.pl/threads...%98CIA/page118 ;) Powiększenie daje jakieś 2:1 po ustawieniu dodatkowo pierścienia na macro. Af działa bardzo ładnie, nie robi na nim jakoś wrażenia podpięty raynox. W sumie kumpel postanowił, że też sprawi sobie ten konwerter bo efekty go zaskoczyły.
Panowie, nie ma nic lepszego na tą chwilę jeśli chodzi o stosunek ceny do jakośc,i jak tandem adapter MF-2 i zuiko 35mm 3.5 macro . Wszelakie raynoxy już dawno sprzedałem bo to kiepskie półśrdodki. Kilka zdjęć z tego obiektywu dodałem ostatnio w temacie "zdjęcia: . Pięknie rozmywa tło , i cholernie ostry jak na tak tani obiektyw.
Miałem kiedyś, tj te kilka temu z E500 wówczas 35 3.5 i sigme 105. Potwierdzam, obydwa doskonałe, ale 35 to brzytwa szkło!! Raynoxa bym nie przekreślał, to dobry konwerter musze przyznać. A z sigmą 150 po redukcji 67-72 daje mi jakieś 3:1 co już z ręki nie daję rady zrobić, ale efekty są przednie. ;)
Powiem nawet , że miałem przez jakiś czas zuiko 50mm 2.0 , ale był tak głośny AF i tak ciężki , a przy tym minimalnie lepszy od 35mm ale aż trzykrotnie droższy , że go sprzedałem bez żalu, wolę leciutkie 35mm (przynajmniej z penem).
45/1.8 to raczej do makro się nie nadaje... ale uzupełniony Raynoxem spisuje się całkiem nieźle.
Uzyskuje się powiększenie podobne do kita 12-50 - z tym że z nieco większej odległości od obiektu, tzn. z kitem trzeba podejść bliżej.
Jakość obrazu (ostrość) również jest podobna, jednak są dwie istotne różnice:
- 45'ka z Raynoxem ma wyraźnie zakrzywione pole obrazowania (czyli albo ostre centrum kadru albo brzegi - coś jak w kiepskich lornetkach),
- natomiast w kicie 12-50 jest wyraźnie widoczna (ale nie dyskwalifikująca) aberacja której w tandemie 45+Ray nie ma nawet śladu.
Ja za to używam manualnego Nikkora 55/3.5 i jestem bardzo zadowolony :)
Chyba jestem jakiś ślepy bo wyraźnie widocznej aberracji w połączeniu 12-50(na macro)+dcr250 u siebie nie widzę.. :(
tu -> https://forum.olympusclub.pl/threads...%98CIA/page118. Ale ja "żyję" z aberracją w Nikkorze 85 1.4G więc wszystko inne nie jest aberracją.. :D :D
Ja pisałem o samym kicie - połączenia 12-50 z Raynoxem nawet nie próbowałem.
No i mam na myśli zdjęcia drobnego tekstu na białym tle - na kwiatkach aberacja będzie raczej niewidoczna...