Jpg, tiff, raw co i kiedy?
Temat może banalny, ale co tam. Fotografuję dla siebie,dla przyjemności (makro, krajobraz, zwierzaki, roślinki, no i okoliczności rodzinne). Zdjęcia gromadzę na dysku, niektóre w albumie format a4, czyste hobby. Do tej pory robiłem fotki w trybie SHQ 3264x2448 (wg instrukcji kompresja 1/2,7). Jednak są jeszcze tryby RAW i TIFF. czym się różnią w sensie technicznym od JPG wiem. Pytanie mam następującej treści. Czy warto pstrykać "duże" zdjęcia RAW czy TIFF, jeżeli na monitorze komputera nie widzę różnicy lub nie umiem jej zauważyć. Czy zdjęcie JPG obrobione w sposób podstawowy, czyli kadr, jasność, lekko ostrość, po zapisaniu mocno różni się od RAW czy TIFF? Proszę wziąć pod uwagę moją praktykę. Z redakcjami nie współpracuję, wydruków nie robię, itd... Do tej pory myślałem, że RAW-y są dla zawodowców, ale tyle pisze się o RAW-ach na forum, więc wydaje mi się że każdy chyba robi w RAW-ie:?:
Odp: Jpg, tiff, raw co i kiedy?
Rób JPG jeśli tak Tobie wygodniej.
RAW jest o tyle dobry, że można więcej z niego wyciągnąć, zmienić choćby balans bieli, więcej informacji zachowanej w światłach i cieniach.
Jednak RAW ma też i minus, trzeba go obrobić na komputerze.
Odp: Jpg, tiff, raw co i kiedy?
Różnicę zauważysz jak poddasz pliki obróbce i będziesz chciał "pociągnąć" trochę te obrazki. Jest pytanie ile, w plikach raw z Twojego aparatu, zostaje informacji w światłach, jak mocno można ciągnąć cienie, na ile jesteś zadowolony z pracy automatu WB itd.
Jeżeli jpg Ci wystarcza i wołanie rawów miałoby dać podobny efekt to trochę szkoda czasu i miejsca na dysku. Pamiętaj jednak, że aparat może zapisywać pliki w obu formatach jednocześnie - raw+jpg i to pewnie byłoby rozsądne w Twoim przypadku, nawet jakbyś później miał pokasować rawy i pozostawić jedynie te ujęcia, z których jesteś naprawdę zadowolony na wypadek jakbyś kiedyś chciał się nimi pobawić. Ja żałuję, że nie mam rawów niektórych swoich zdjęć sprzed kilku lat.
Odp: Jpg, tiff, raw co i kiedy?
Jeśli wystarczają ci JPEG to tak na razie zostaw. Jeśli uznasz że potrzebujesz większych możliwości z obróbką to przeskoczysz na RAWy. Po obrobieniu rawa konwertujesz do JPEG i i zapisujesz. Ja pstrykam w rawach i jeśli są to zdjęcia na których mi z jakiś powodów zależy to zostawiam RAWA i TIFFa , a jesli są to takie zwykłe rodzinne pstryki to obrabiam i zapisuje w jako JPEG a rawa wywalam.
Odp: Jpg, tiff, raw co i kiedy?
dziekuję za podpowiedzi. Tak właśnie myślałem, że w moim przypadku nie ma większego sensu bawienia się w RAW-y. Ale spróbuję to co Karol podpowiada, raw+jpg. Tylko nie wiem czy moja 500 tak robi.
---------- Post dodany o 11:59 ---------- Poprzedni post był o 11:55 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
abir
dziekuję za podpowiedzi. Tak właśnie myślałem, że w moim przypadku nie ma większego sensu bawienia się w RAW-y. Ale spróbuję to co Karol podpowiada, raw+jpg. Tylko nie wiem czy moja 500 tak robi.
tak właśnie, wszystkie Wasze opinie idą w tym samym kierunku. Zostanę przy jpg, ale popróbuję z rawem, trzeba też to poznać. jak znam życie z czasem będę robił jak majeczek78
Odp: Jpg, tiff, raw co i kiedy?
Cytat:
Zamieszczone przez
abir
Tylko nie wiem czy moja 500 tak robi.
E-500 - robi. Poza tym akurat z rawów z tej matrycy można wyciągnąć zauważanie więcej niż jest w jpgach.
Odp: Jpg, tiff, raw co i kiedy?
Cytat:
Zamieszczone przez
abir
Czy zdjęcie JPG obrobione w sposób podstawowy, czyli kadr, jasność, lekko ostrość, po zapisaniu mocno różni się od RAW ...
Zasadniczo!
RAW-a nie obejrzysz w pierwszym lepszym programie do edycji zdjęć ani nie wydrukujesz.
Przede wszystkim, nie ma dla RAW-a czegoś takiego jak obróbka podstawowa. Musisz go najpierw "wywołać" w programie do tego przeznaczonym. Możesz go następnie poddać "podstawowej obróbce" i zapisać efekt jako TIFF lub jpg. Jeżeli obrobione zdjęcie uważasz za skończone, zapisz w jpg. Jeżeli chcesz w przyszłości coś poprawiać lepiej zapisać jako TIFF. Jest "cięższe" ale zapisane bezstratnie czyli kolejne zapisywanie nie powoduje utraty jakości.
Odp: Jpg, tiff, raw co i kiedy?
Na "masówkę" szkoda mi czasu i korzystam z jpgów. Jednak pojedyncze zdjęcia, takie robione "dla siebie" dla zabawy, chęci pokazania ludziom - RAW.
A zrób sobie próbę, włącz tryb RAW+JPG, zrób jpga najlepiej jak potrafisz, a potem otwórz rawa, wywołaj i porównaj. Na pewno różnice zobaczysz w światłach, no i masz większe pole do manewru jeśli chodzi o poprawianie balansu bieli i ekspozycji.
Odp: Jpg, tiff, raw co i kiedy?
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
Na "masówkę" szkoda mi czasu i korzystam z jpgów. Jednak pojedyncze zdjęcia, takie robione "dla siebie" dla zabawy, chęci pokazania ludziom - RAW.
A zrób sobie próbę, włącz tryb RAW+JPG, zrób jpga najlepiej jak potrafisz, a potem otwórz rawa, wywołaj i porównaj. Na pewno różnice zobaczysz w światłach, no i masz większe pole do manewru jeśli chodzi o poprawianie balansu bieli i ekspozycji.
Jo, tak zrobię. palce trzęsą mi się bardzo jak to piszę, zdałem sobie sprawę że rozmawiają ze mną prawie sami medaliści. Za wszystkie rady dziękuję, będę się stosował. Przy okazji, czy Picasa woła te Rawy??
Odp: Jpg, tiff, raw co i kiedy?
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
.... Jeżeli chcesz w przyszłości coś poprawiać lepiej zapisać jako TIFF. Jest "cięższe" ale zapisane bezstratnie czyli kolejne zapisywanie nie powoduje utraty jakości.
A dyski dzisiaj nie są aż tak drogie jak w czasach świetności E-500, a tak swoją drogą to zacny aparacik był wtedy.