-
E-3 a mróz do -30
Witam.
Wiem że gdzieś na forum to już było ale chciałbym jeszcze raz poruszyć sprawę i zadać pytanie forumowiczom, którzy używali E-3ki w ekstremalnych temperaturach.
Rano wybieram się na krótki (kilkugodzinny) plenerek nad Goczałkowice obawiam się że rano temperatura tam może spaść do -30 czy w takich warunkach można jeszcze bezpiecznie bez uszkadzania sprzętu (Olympus e-3 + 14-54mm) fotografować :?:
-
Odp: E-3 a mróz do -30
Ha...Kilkugodzinny powiadasz... W takich warunkach jak zapowiadają to nic tylko pozazdrościć klimatu wyprawy...
-
Odp: E-3 a mróz do -30
Trzymaj go pod kurtką i wyjmuj tylko do zrobienia fotki.
-
Odp: E-3 a mróz do -30
to ekstremalne warunki tylko dla baterii - wg. mnie, która szybko będzie padała. A nad Goczałkowicami raczej -30st.C nie będzie ;)
-
Odp: E-3 a mróz do -30
Trzymaj pod kurtką, ale jak już raz wyjmiesz to więcej nie wkładaj bo cały zaparuje.
Działać będzie jak trzeba tylko bateria krócej wytrzyma, wzrośnie też czas reakcji LCD ale to bez większego znaczenia jest.
-
Odp: E-3 a mróz do -30
Najsłabszym ogniwem w takich warunkach jest człowiek - marznące palce itd., o sprzęt bym się nie martwił. Moja E-trójka spokojnie dawała radę w temp. poniżej -20, wytrzymałem ze dwie godziny. Obiektyw może sprawiać sporo większe opory, nie siłuj się z nim, dodatkowe zasilanie trzymane gdzieś blisko ciała to podstawa. Ważne dla sprzętu jest to co z nim zrobisz po powrocie do warunków domowych. Ja jeszcze na zewnątrz wyciągam aku i kartę pamięci (żeby oglądać foty na kompie), aparat jakoś trzeba zabezpieczyć przed osadzaniem się wilgoci wewnątrz - mój pozostaje kilka godzin w niezbyt ciepłym pomieszczeniu, zamknięty w torbie, a ta czasem jeszcze jest w reklamówce... Na czas fotografowania bardzo się przydaje szmatka z mikrofibry na ew. zaparowany obiektyw.
-
Odp: E-3 a mróz do -30
Z moich spostrzeżeń dodam jeszcze żebyś zdejmując zaślepkę obiektywu
nie chował jej na chwilę do kieszeni blisko ciała bo po założeniu na obiektyw
momentalnie zaparuje i zamarznie i przy takim mrozie to dopiero po powrocie
do domu się tego pozbędziesz.
A tak poza tym to chodziłem z e-30 przy -25C i wszystko działało (i działa
nadal). Chowanie pod kurtkę odradzam ze względu na duże różnice
temperatur - ja noszę aparat na zewnątrz ewentualnie w torbie, dopiero
przed wchodzeniem do ciepłego całość zawijam w reklamówkę i w domu
odstawiam na kilka godzin do wyrównania temperatur.
Pozdrowienia
P.B.
-
Odp: E-3 a mróz do -30
Może jeszcze opornie działać obiektyw (zoom, af) ze względu prawdopodobnie na gęstniejący smar. Co nie zmienia faktu że jak w takich warunkach działał mi kiedyś E-620 z 70-300, to E-3 z 14-54 tym bardziej da radę. Pamiętać tylko o "aklimatyzacji" aparatu po powrocie do domu, w zamkniętej torbie dobre kilka godzin - najlepiej we względnie suchym pomieszczeniu.
-
Odp: E-3 a mróz do -30
Do wypowiedzi Karola dodam to co zwykle dodaje w odpowiedz na podobne pytania:
E-3:
http://www.youtube.com/watch?v=A15MgHHS_M8
i jeszcze raz E-3
http://www.youtube.com/watch?v=DEPi2qBWB4k
E-5, tak na zapas gdyby ktoś pytał:
http://www.youtube.com/watch?v=DxoYP749CzQ
-
Odp: E-3 a mróz do -30
Piękne dzięki wszystkim za cenne rady:) .
Rumpel obyś miał rację ale pisząc -30 zakładam najgorszy scenariusz:wink:
Największy mróz w jakim zdarzyło mi się focić moją e-3ką to było jakieś -15 może trochę więcej i z tego co pamiętam to właśnie najwięcej problemów miałem z zaparowaniem obiektywu i zauważyłem jeszcze dość niepokojący dźwięk migawki stawał się metaliczny jakby stukać łyżeczką o szklaną butelkę:???:.