Powiedzcie mi co lepiej kupić do portretów, ślubów i takiego swobodnego cykania. Mam jak na razie 2 pomysły 1) Kupić Sigme 50 F1.4 i ZD 25 F2.8 albo dozbierać i kupić ZD 35-100 F2.0 jak sądzicie co będzie lepsze?
Wersja do druku
Powiedzcie mi co lepiej kupić do portretów, ślubów i takiego swobodnego cykania. Mam jak na razie 2 pomysły 1) Kupić Sigme 50 F1.4 i ZD 25 F2.8 albo dozbierać i kupić ZD 35-100 F2.0 jak sądzicie co będzie lepsze?
Skad mamy wiedzieć jaki masz styl i co Ci jest wygodniejsze?
wagowo stałki, 35-100 jest niesamowitym szkłem, ale wazy ponad 1,5 kg.
Chodzi mi głównie o jakość i o jasność a moje pytanie brzmi następująco: warto kupić te 2 stałki czy lepiej jeszcze trochę oszczędzić i kupić Zd 35-100?
dokładnie, jak grizz, szerokiego 35-100, czy nawet tymi stałkami nie zrobisz
wczoraj fociłem warsztaty teatralne i używałem tylko dwóch szkieł praktycznie, czyli: 12-60/2.8-4 i 35-100/2.0, czasem zapiąłem 30/1.4, ale rzadko.
też o tym myślałem ale to jest wydatek na kiedy indziej. Zapewne i tak potem kupie zd25 albo Sigme 50 ... Ale na razie wiecie jaki dylemat co do zakupu na teraz :)
Jedną miotłą wszystkich podłóg nie oblecisz. A dywany?
Jeśli śluby, to w zakresie 14-35, rzadko kiedy ciaśniej.
Jak portrety, to raczej od 35 w górę.
Tak więc kwestię priorytetów musisz sobie rozwiązać samodzielnie.