Robię sporo zdjęć sportowych, w związku ze zmianą 70-300mm na 50-200mm mysle nad statywem, ciekawe są monopody, łatwe do przenoszenie, szybko można złożyć itd.
Może ktoś korzysta z takiego statywu? Jakiej firmy najlepiej kupić?
RE: Poprawiłem tytuł
Wersja do druku
Robię sporo zdjęć sportowych, w związku ze zmianą 70-300mm na 50-200mm mysle nad statywem, ciekawe są monopody, łatwe do przenoszenie, szybko można złożyć itd.
Może ktoś korzysta z takiego statywu? Jakiej firmy najlepiej kupić?
RE: Poprawiłem tytuł
Tak dla jasności:
statyw = tripod = trzy nogi
monopod = jedna noga
Kupiłem monopoda Velbon z głowiczką kulową. I ta głowiczka to jego najwieksza wada - nie ma płytki szybkiego montażu a bieganie z kijem przyczepionym do aparatu jest tak samo niekomfortowe jak ciągłe rozkręcanie i skręcanie zestawu. MSZ więc szukaj czegoś z głowicą z szybkim montażem lub bez głowicy i kup ją osobno.
Teraz mam dokręconą głowiczkę Manfrotto do tej na monopodzie ;) wygląda to zabawnie ale działa.
Monopod nie zastąpi statywu, choć w pracy może pomóc. Sam kijek nie jest specjalnie wielkim wyzwaniem. Byle klamry nie były kulawe. Używam chińczyka od lat i jestem w miarę zadowolony. Bardzo podoba mi się patent stosowany w Manfrotkach, służący do szybkiego rozstawiania monopodu. Tak czy inaczej o wiele większe znaczenie od samego kijka ma głowica, którą do niego przykręcisz. I tu już trudno powiedzieć, czy będzie ci wygodniej z głowicą pistoletową, czy wystarczy kulowa, czy może maleństwo dedykowane do monopodu z jednym stopniem swobody.
Zaleta monopodu to jego waga i szybkość rozłożenia stanowiska. Dlatego na przykład głowica pistoletowa ma wady i zalety. Zaleta - szybkość obsługi, wada - ciężar.
Nie wiem gdzie skierować cię byś pomacał kilka różnych rozwiązań. W sklepach sprzedających statywy Manfrotto powinno być kilka monopodów do pomacania.
Pozdrawiam
Podepnę się pod temacik. Właśnie rozglądam się za jakimś fajnym monopodem do 50-200 + ec-14. pech chce, że te jakie miałem w rękach to były tylko amatorskie i raptem 3 firmy :/
Ma ktoś coś fajnego (do 400zł) do polecenia?
Na czym mi zależy:
-Wymiary tak pod 176cm ;)
-Solidny i trwały
-Wiem, że pewne modele mają taką "nóżkę" do przydepnięcia co poprawia stabilność(fajna sprawa jak dla mnie) ale przeglądając skąpca nie widać ich na fotkach :/
Wolałbym wydać w okolicach 200zł ale jak wyżej napisałem mam więcej kasy - byle nie było to dopłacenie +5 do szpanu ;)
ja mam monopoda Manfrotto 681B , sprawuje się świetnie jest wysoki ma podwójny gwint a po założeniu głowicy zyskał na wysokości ale i na wadze. Wiec często go używam bez głowicy. W razie potrzeby może posłużyć jako broń :) oburęczna
Również polecam monopod Manfrotto. Sam mam 679B i do tego głowiczkę 234RC. Lekki i poręczny zestaw.
A miał ktoś do czynienia z czymś takim? :
http://fotozakupy.pl/oferta/produkt,9850s
Zastanawia mnie jak funkcjonują te dodatkowe nóżki i dziwi adnotacja, że nie ma blokady nóg. Znaczy się sam ciągle rozsuwa? :D Inna sprawa, że o marce ledwo słyszałem...
Kup Manfrotto i będziesz miał spokój (679B lub 680B). Używam 679B już ładnych parę lat i nic się nie dzieje. Głowicę mam taką:
http://fotozakupy.pl/glowica/manfrotto-234rc,9839s
Idealna do monopodów (mała i lekka) a spokojnie kilka kilogramów wytrzymuje - więcej niż w opisie.
Benro nie jest złą marką, ale ja bym nie ryzykował.
Chyba że masz dużo zbędnej gotówki to pomyśl o Gitzo:)
http://fotozakupy.pl/monopod/gitzo-g...edition,10607s
Spadłeś mi jak z nieba ;-).
Przymierzam się do zestawu Manfrotto 680B + Głowica 234RC, a więc taka głowica jak w Twoim linku. Właśnie mam wątpliwości co do tej głowicy - teoretycznie wytrzymuje 2,5 kg, a monopod 10 kg i taki zestaw wydaje się dosyć niekonsekwentny, chociaż piszesz, że wytrzymuje więcej. Jeszcze jedno, nie miałem tej głowicy w rękach - ona ma tylko jedno pokrętło i zdaje się tylko jedną płaszczyznę obrotu - do zdjęć poziom/pion. Zastanawia mnie na ile jest takie rozwiązanie wygodne w sytuacji kiedy chcę aparat skierować dość mocno w dół, lub w górę przy kadrze poziomym. Czy muszę wówczas pochylać całym monopodem tak jakbym nie miał żadnej głowicy, czy może mogę wpiąć szykbozłączkę w głowicę w obu płaszczyznach, a może przykręca się ją do aparatu w poprzek?
Też mam tą głowicę, nie do końca "czuję" pytanie ale:
1. głowica ma tylko jeden stopień swobody - pokrętło umożliwia pochylanie "przód-tył", sama głowica nie obraca się, ale przy monopodzie to IMHO nie problem
2. płytka jest typowa dla frotek (zadbałem o to żeby mieć taką samą w głowicy 3D) i ma możliwość przykręcenia do aparatu w 2 pozycjach, do samej głowicy montuje się ją tylko w jednej pozycji
3. jedyny dla mnie sposób wykorzystania tej głowiczki z monopodem to odkręcenie pokrętła i pozostawienie swobody pochylania (obrotu?) aparatu, nie widzą możliwości ożywania układu "na sztywno", monopod stanowi tylko podparcie w przeciwieństwie do statywu