Mnogosc modeli, moim zdaniem, wynika z prostego założenia. Wiekszość kupujących patrzy na cenę. Zakłada sobie jakieś widełki. Wiecej modeli = wpasowanie w więcej widełek.
Wersja do druku
I znowu możemy "podywagować" co to będzie i co chcielibyśmy by było ;-)
http://www.43rumors.com/ft5-hot-new-...-in-september/
To ciekawe info.
Podejrzewam, że będzie to model z klasy wyższej niż E-M10 i zarazem oczywiście droższej.
Mam nadzieję że odświeżona wersja E-M5 - czyli E-M1 w obudowie E-M5 ;-) Co też zwiastowałoby w przyszłym roku następce flagowca ;-)
Byle tylko powrocili do matryc sonego :)
pozdro
Płodni są... Ja osobiście preferowałbym maksymalnie 3 modele (po jednym każdym segmencie) sprzedawane i wspierane przez dłuższy czas...
E tam ;-) Body to tylko Body - dodatek do obiektywu ;-) - ważne żeby co roku nie wydawali nowych wersji wszystkich obiektywów (choć ciemno-kitów już natworzyli) ;-)
Jak czytam co ludziska wypisują, w komentarzach (pod artykułem o nowym OM-D) to tylko umacniam się w przekonaniu, że dobrze zrobiłem kupując model "kończący swoje życie". Wszyscy oczekują jakiś kosmetycznych w sumie zmian, coś z 1 coś z 10 mój wniosek z tego taki, że właściwie e-m5 niespecjalnie się postarzał. Choć ja dziwny jestem bo przedni korpus eksploatowałem przez siedem lat, zanim uznałem, że czas się przesiać bo nowe jest wyraźnie lepsze. Jak dla mnie nie ma się czym ekscytować i nie spodziewam się żadnej rewolucji. Zresztą patrząc po PEN'ach zmiany są obecnie raczej niewielkie.